W dzielnicy Binh Khe, w mieście Dong Trieu (prowincja Quang Ninh ), znanym jako „stolica” kwiatów brzoskwini, kumkwatów i kwiatów Tet w prowincji Quang Ninh, łatwo dostrzec ruchliwe pojazdy handlarzy, którzy przyjeżdżają i odjeżdżają, aby złożyć zamówienia.
Po przejściu tajfunu nr 3 w sadzie kumkwatów należącym do rodziny pani Lieu, w którym pierwotnie rosło 700 drzew, obecnie pozostało ich tylko 400.
Na polach brzoskwiń, kumkwatów i kwiatów w okolicy Ninh Binh , w okręgu Binh Khe, pani Nguyen Thi Lieu zwinnie przycina liście drzew kumkwatów, które są wyższe od człowieka i obciążone soczystymi owocami.
W rodzinnym ogrodzie pani Lieu pierwotnie rosło ponad 700 drzewek kumkwatu. Po tajfunie numer 3 całe pole zostało zrównane z ziemią, więc cała rodzina musiała pracować dzień i noc, aby uratować drzewa.
„Pomimo znacznych zniszczeń, dzięki dobrym technikom, ogród odzyskał już ponad 400 drzew. W ciągu ostatnich kilku dni klienci tłumnie składali zamówienia, a cena za każde drzewko wahała się od 1 miliona do ponad 1,7 miliona VND. Wcześniej myśleliśmy, że zrujnujemy sobie święta Tet, ale teraz możemy być spokojni” – powiedziała pani Lieu.
Pani Lieu wprowadziła na rynek drzewa kumkwatu wycenione na około 1,5–1,7 miliona VND.
Stojąc i podziwiając rzędy kumkwatów na rodzinnej farmie pani Lieu, pan Nguyen Van Hung, mieszkaniec miasta Ha Long i klient składający zamówienie, z entuzjazmem chwalił się: „Co roku przyjeżdżam tu, żeby zamówić kumkwaty na sprzedaż w czasie Tet. Po tajfunie numer 3 słyszałem, że wiele sadów ucierpiało i martwiłem się, że w tym Tet nie będzie na co sprzedawać. Ale teraz, przyjeżdżając tutaj, jestem oszołomiony tym widokiem; nie wiem, który rząd wybrać”.
Kilkaset metrów od rodzinnego ogrodu pani Lieu znajduje się ogród z mieczykami pani Nguyen Thi Thuy. Jest tu wielu hurtowych nabywców, a ceny wahają się od 5000 do 7000 VND za roślinę, co wymaga płatności z góry w wysokości połowy ceny.
Oto rabaty z mieczykami należące do rodziny pani Thuy.
Mieszkańcy okręgu Binh Khe mają długą tradycję uprawy kwiatów, kumkwatów i kwiatów brzoskwini, więc każda rodzina jest zamożna. Obecnie cała gmina dysponuje prawie 200 hektarami ziemi uprawnej. Moja rodzina posiada również prawie dziesięć akrów.
„Kwiaty kwitną pięknie w tym sezonie. Jeśli sprzedamy je wszystkie, prawdopodobnie zarobimy około 25-30 milionów VND za sao (około 1000 metrów kwadratowych). Mówiąc w skrócie, moglibyśmy zarobić kilkaset milionów VND na kwiatach mieczyków w to święto Tet” – chwalił się Thuy.
Pan Tinh opiekuje się drzewami brzoskwiniowymi, mając nadzieję sprzedać je po dobrej cenie.
Opuszczając Ninh Binh, reporter udał się do rejonu uprawy kwiatów, brzoskwiń i kumkwatów w Dong Do, w okręgu Binh Khe.
Podlewając brzoskwinie na środku pola, pan Tran Van Tinh, mieszkaniec początku okręgu Dong Do, opowiadał: „W jego rodzinnym sadzie brzoskwiniowym rośnie ponad 400 drzew, posadzonych prawie rok temu. Właśnie gdy drzewa zaczynały dobrze rosnąć, uderzył tajfun Yagi , niszcząc je. Po burzy jego rodzina robiła, co mogła, ale udało się uratować tylko ponad 200 drzew”.
Ta pora roku jest kluczowa dla zarobku w okresie Tet (Nowego Roku Księżycowego). Jeśli rośliny nie będą odpowiednio pielęgnowane, kwiaty nie będą jednolite, a gałęzie zwiędną, co bardzo utrudni ich sprzedaż.
„Na szczęście drzewa rosną teraz pięknie. Każdego roku każde drzewo sprzedaje się za około 300-500 tysięcy dongów, ale w tym roku cena prawdopodobnie będzie wyższa, ponieważ wiele miejsc ucierpiało z powodu drzew brzoskwiniowych” – powiedziała z nadzieją Tinh.







Komentarz (0)