Według źródeł bliskich „The Independent”, premier Starmer ma ustąpić na posiedzeniu gabinetu 23 czerwca. Tymczasem „Observer”, powołując się na wysoko postawionych przedstawicieli Partii Pracy, uważa, że „jasne oświadczenie” w sprawie politycznego losu Starmera może zostać wydane już 22 czerwca. Osoby bliskie brytyjskiemu przywódcy twierdzą, że zdał sobie sprawę, że „gra jest skończona” i teraz planuje „utrwalić swoje dziedzictwo”.
Zagrożenie dla stanowiska premiera Starmera, które wisiało w powietrzu od miesięcy, nasiliło się w ubiegłym tygodniu, po tym jak burmistrz Wielkiego Manchesteru Andy Burnham odniósł miażdżące zwycięstwo w lokalnych wyborach uzupełniających i zapewnił sobie miejsce w parlamencie brytyjskim, torując Burnhamowi drogę do formalnego rzucenia wyzwania Starmerowi w wyścigu o przywództwo w Partii Pracy, a następnie o stanowisko premiera.

Pan Starmer poprowadził Partię Pracy do miażdżącego zwycięstwa w wyborach w 2024 r.; jednak brytyjski rząd pod wodzą premiera Starmera poważnie zraził do siebie Brytyjczyków po serii skandali i nagłych zmianach polityki, pozostawiając wielu wyborców z wrażeniem, że pan Starmer nie dotrzymał obietnic dotyczących poprawy warunków życia obywateli.
Jeśli premier Starmer zrezygnuje lub zostanie odsunięty od władzy, Wielka Brytania będzie miała siódmego premiera w ciągu nieco ponad dekady. Ta rzeczywistość odzwierciedla oburzenie brytyjskich wyborców z powodu niepowodzeń poprzednich rządów w zakresie poprawy usług publicznych i rozwiązywania palących problemów, takich jak nielegalna imigracja.
Pan Burnham, 56-letni doświadczony polityk, jest powszechnie postrzegany w Partii Pracy jako potencjalny następca pana Starmera na stanowisku premiera, czy to poprzez płynne przekazanie władzy, czy też formalne wybory na lidera Partii Pracy.
Zgodnie z regulaminem Partii Pracy, potencjalni kandydaci na lidera muszą uzyskać nominacje od co najmniej 20% posłów tej partii, aby móc ubiegać się o urząd. Partia Pracy ma obecnie 403 posłów, co oznacza, że potencjalni kandydaci na stanowisko lidera potrzebowaliby poparcia 81 posłów. Statystyki Reutersa pokazują, że ponad 100 posłów Partii Pracy w Izbie Gmin publicznie wyraziło chęć rezygnacji premiera Starmera lub przedstawienia konkretnego planu odejścia z urzędu.
Oczywiście, pan Starmer nie musi od razu spełniać żądań parlamentarzystów Partii Pracy, nie wspominając już o tym, że automatycznie pozostanie na liście kandydatów, chyba że zdecyduje się zrezygnować. Brytyjski przywódca zadeklarował już wcześniej, że weźmie udział w każdym potencjalnym wyścigu o przywództwo Partii Pracy – proces ten może trwać miesiące. Jednak ministrowie, niegdyś lojalni wobec premiera Starmera, ostrzegli ostatnio, że jeśli nie przedstawi on planu rezygnacji, masowo podają się do dymisji, aby wywrzeć na niego presję.
Tymczasem niedawne zwycięstwo w wyborach lokalnych pozwoliło Burnhamowi udowodnić, że jest w stanie pokonać Partię Reform, która do tej pory była postrzegana jako poważne zagrożenie dla Partii Pracy.
„Pan Burnham odniósł wielki sukces i wyróżnił się na stanowisku burmistrza Greater Manchester… Nie jest też obcy administracji publicznej, ponieważ wiele lat temu pełnił funkcję ministra zdrowia, ministra kultury i kanclerza skarbu. A przede wszystkim, w wyborach uzupełniających w okręgu Makerfield, Burnham udowodnił, że potrafi sprawić, by ludzie czuli się dobrze” – skomentowało BBC.
Źródło: https://baolangson.vn/thu-tuong-anh-doi-mat-voi-suc-ep-tu-chuc-5096629.html








