
Widok na port towarowy w Los Angeles w Kalifornii, USA. (Zdjęcie: THX/VNA)
Decyzja USA o nałożeniu 15% cła na cały świat wywołała nową niepewność wśród gospodarek azjatyckich, które przez miesiące starały się uzyskać niższe cła, czyniąc ustępstwa handlowe i inwestycyjne na rzecz USA.
Analitycy uważają, że ogłoszenie USA z 21 lutego może złagodzić presję na większość gospodarek azjatyckich, takich jak Indie, Malezja i Tajlandia, które są objęte cłami wzajemnymi w wysokości od 19% do 41%. Cła te obowiązują od sierpnia.
Prezydent USA Donald Trump poinformował w mediach społecznościowych, że jego administracja wkrótce nałoży nowe cła, aby kontynuować proces przywracania Ameryce wielkości.
Oświadczenie nadeszło dzień po tym, jak Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych orzekł, że powołanie się przez prezydenta na ustawę o międzynarodowych nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych w celu uzasadnienia „wzajemnych taryf” było niezgodne z konstytucją.
Analitycy twierdzą, że podnosi to kwestie ważności umów dwustronnych – z których niektóre obejmują zobowiązania do zniesienia lub obniżenia ceł na określone towary amerykańskie, a także zobowiązania do zakupu amerykańskiej energii i samolotów w zamian za niższe cła – podpisanych między USA a poszczególnymi gospodarkami azjatyckimi.
Orzeczenie Sądu Najwyższego nie wyjaśniło również, czy cła pobrane w ramach kontrowersyjnej polityki zostaną zwrócone. Mustafa Izzuddin, analityk międzynarodowy w Solaris Strategies Singapore, powiedział, że najnowsze posunięcie w sprawie ceł odzwierciedla tendencję rządu USA do „jednostronnych porozumień gospodarczych”.
James Chin, profesor studiów azjatyckich na Uniwersytecie Tasmańskim w Australii, argumentuje, że większość gospodarek azjatyckich przyjmuje postawę wyczekującą, ponieważ cła amerykańskie od dawna uwzględniane są w ich planach politycznych. Jednak niektóre prywatne firmy eksportowe mogą ubiegać się o zwrot podatku od USA, ponieważ cła zostały uznane za niekonstytucyjne.
Według malezyjskiego inwestora private equity Iana Yoong Kah Yina, ogłoszenie przez USA wprowadzenia taryf zadziałało jak katalizator dla rynków akcji w większości gospodarek azjatyckich, zwłaszcza w Azji Południowo-Wschodniej, ponieważ kraje te były już objęte taryfami przekraczającymi 15%. Wyjątkiem był Singapur, z taryfą wynoszącą 10% – dodał.
Alicia Garcia-Herrero, główna ekonomistka ds. Azji i Pacyfiku we francuskim banku inwestycyjnym Natixis, powiedziała: „Najlepszy scenariusz zakłada brak podwyżek (ceł amerykańskich)”.
Chin Yew Sin, prezes Centrum Badań Strategicznych Azji i Pacyfiku w Kuala Lumpur, zauważył, że ogólna sytuacja pozostaje bardzo niepewna.
Powołał się na artykuł 122 Ustawy o handlu z 1974 r., który pozwala prezydentowi USA na wprowadzenie tymczasowych dopłat importowych w wysokości do 15% lub kwot na okres nieprzekraczający 150 dni, po których upływie wymagana jest zgoda Kongresu USA.
„Dlatego (cło w wysokości 15%) jest jedynie środkiem tymczasowym. Może się jeszcze zmienić po 150 dniach. Sytuacja w światowej gospodarce pozostaje niepewna” – powiedział.
Źródło: https://vtv.vn/thue-quan-cua-my-van-con-nhieu-bien-so-100260224165857613.htm






Komentarz (0)