

Mistrzowie Premier League i La Liga nie będą obecni na Klubowych Mistrzostwach Świata FIFA 2025.
FIFA zmieniła format Klubowych Mistrzostw Świata, przyznając 12 miejsc europejskim reprezentacjom na podstawie ich wyników w rozgrywkach kontynentalnych. Aby ustalić, które drużyny się zakwalifikują, FIFA bierze pod uwagę wyniki z sezonów 2021/22–2023/24 w najważniejszych rozgrywkach klubowych każdej federacji. Federacje takie jak UEFA kwalifikują w tym okresie swoich zwycięzców Ligi Mistrzów, a następnie obsadzają pozostałe miejsca w oparciu o czteroletnie rankingi klubowe. Tymczasem AFC, CAF i CONCACAF otrzymują po cztery miejsca dla swoich mistrzów, OFC jedno, a gospodarz gwarantuje udział co najmniej jednej drużyny.

Inter Miami Messiego wystąpił w meczu jako drużyna będąca gospodarzem.
Kolejną ważną zasadą jest to, że FIFA ogranicza każdą federację do maksymalnie dwóch klubów (chyba że więcej niż dwa kluby z tego samego kraju wygrają swoje rozgrywki kontynentalne). Oznacza to, że nawet wysoko notowane drużyny mogą nie zagrać w turnieju, jeśli dwie drużyny z tego samego kraju zakwalifikowały się już w mistrzostwach kontynentalnych. Dotyczy to tak potężnej angielskiej drużyny jak Liverpool, ponieważ Chelsea i Manchester City zapewniły sobie już miejsca dzięki wygraniu Ligi Mistrzów w ciągu ostatnich czterech lat.


Chelsea i Man City zostały uwzględnione, ponieważ wygrały Ligę Mistrzów.
W regionie europejskim FIFA przydziela maksymalnie 12 miejsc. Są one przyznawane zwycięzcom Ligi Mistrzów od 2021–22 do 2023–24, a pozostałe miejsca są przydzielane za pomocą systemu współczynników klubowych UEFA opartego na wynikach w Lidze Mistrzów. Niestety, Barcelona nie była w stanie zakwalifikować się z powodu słabych wyników w europejskich rozgrywkach w ostatnich latach. W sezonie 2020–2021 została wyeliminowana przez PSG w 1/8 finału Ligi Mistrzów i nadal nie odnosiła sukcesów w Lidze Europy w kolejnych sezonach. Spowodowało to spadek Barcelony w rankingu UEFA, za takimi drużynami jak Bayern Monachium, Real Madryt, Manchester City, Chelsea, PSG i Inter Mediolan. Dlatego też, nawet na podstawie rankingu osiągnięć UEFA, Barcelona nie zakwalifikowała się. Liverpool z kolei nie kwalifikuje się ze względu na zasadę, że każdy kraj może mieć maksymalnie dwie drużyny. Tymczasem w angielskiej piłce nożnej uczestniczą dwaj zwycięzcy Ligi Mistrzów: Chelsea i Man City.

Real Madryt uczestniczył również w Klubowych Mistrzostwach Świata FIFA.
W związku z tym pierwszy turniej, w którym udział wezmą 32 drużyny i który odbędzie się tego lata w USA, odbędzie się bez Barcelony i Liverpoolu. Brak „The Reds” i katalońskiego giganta jest powodem do żalu dla kibiców , ponieważ są to obecnie dwie z najbardziej fascynujących drużyn na świecie. Ból kibiców tych dwóch drużyn jest dodatkowo spotęgowany faktem, że w tym prestiżowym wydarzeniu biorą udział odwieczni rywale Barcelony, kluby z Madrytu, oraz rywale Liverpoolu, Manchester City i Chelsea. To naprawdę wielka szkoda zarówno dla Barcelony, jak i The Reds.
Źródło: https://baobinhthuan.com.vn/tiec-cho-barca-va-the-reds-131009.html






Komentarz (0)