
Nguyen Filip rozegrał fantastyczny mecz, broniąc strzały zarówno w regulaminowym czasie gry, jak i w serii rzutów karnych, ale i tak przegrał, bo bramkarz drużyny przeciwnej był jeszcze lepszy - Zdjęcie: HANOI POLICE CLUB
Po porażce 2:3 (3:3 remis po 120 minutach) w rzutach karnych w rewanżowym meczu finałowym z Buriram Utd 21 maja, Hanoi Police FC (CAHN) musiało zadowolić się drugim miejscem w Klubowych Mistrzostwach ASEAN. Jednak drużyna policji wykazała się godną pochwały odpornością w swoim pierwszym występie na tym turnieju regionalnym.
Sensowna podróż
Klub CAHN nie tylko niósł ze sobą nadzieje na zdobycie mistrzostwa w meczu finałowym, ale także zagrał na wysokim poziomie, pełen emocji i emocji. Reprezentant Wietnamu przegrał jedynie z bardziej doświadczoną i waleczną drużyną, na własnym boisku.
Buriram United to jeden z najbardziej tradycyjnych i potężnych finansowo klubów w tajskim futbolu. W jego składzie znajduje się wielu drogich zagranicznych piłkarzy i liczni reprezentanci Tajlandii. Był on byłym przeciwnikiem Hanoi Police FC z fazy grupowej.
Kiedy obie drużyny się spotkały, niewiele osób wierzyło w zwycięstwo drużyny policjantów, mimo że grali u siebie.
Jednakże, wykorzystując potrzebę podzielenia drużyny przez Buriram na wiele rozgrywek, w połączeniu z solidnym planowaniem taktycznym i znajomością tajskiej piłki nożnej przez trenera Polkinga, klub CAHN zapewnił sobie zwycięstwo 2-1 na stadionie Hang Day, udowadniając, że dobry początek prowadzi do dobrego zakończenia.
W pozostałych meczach Grupy B, poza zdecydowanym zwycięstwem 5:0 nad LC Sailors, CAHN FC zmagało się z trudnościami i było ścigane przez przeciwników. Jednak drużyna Polkinga nadal odnosiła bardzo przekonujące zwycięstwa. Wygrała 5:0 z LC Sailors, 2:1 z Kaya FC, 3:2 z Kuala Lumpur i 3:2 z Borneo, zajmując tym samym pierwsze miejsce w Grupie B.
Reprezentant Wietnamu był także jedyną drużyną, która zdobyła wszystkie 15 punktów po 5 meczach fazy grupowej Mistrzostw Azji Południowo-Wschodniej 2024-2025.
W półfinale CAHN zmierzył się z PSM Makassar (Indonezja). W pierwszym meczu, po licznych zmarnowanych okazjach ofensywnych, wietnamska drużyna przegrała 0:1. To jednak nie był koniec. CAHN naprawił swoje błędy, wracając na Hang Day Stadium, wygrywając 2:0 i pewnie awansując do finału, gdzie ponownie zmierzy się z Buriram United.
Spotkanie CAHN FC i Buriram Utd po raz kolejny uwydatniło długotrwałą rywalizację między dwoma wiodącymi krajami piłkarskimi w regionie - Wietnamem i Tajlandią.

Bui Hoang Viet Anh i jego koledzy z drużyny wyciągnęli wiele wniosków po porażce z najlepszą drużyną z Tajlandii - Zdjęcie: Hanoi Police Club
Dramatyczny i emocjonujący mecz finałowy.
CAHN dwukrotnie objęło prowadzenie w pierwszym meczu na Hang Day Stadium 14 maja. Jednak z powodu zmarnowanych okazji w ataku i doskonałego wykorzystania słabości przez przeciwnika, drużyna Polkinga musiała zadowolić się rozczarowującym remisem 2:2.
W wczorajszym meczu rewanżowym, pomimo gry na wyjeździe, klub CAHN zaprezentował się bardzo dzielnie i w pewnym momencie był bliski wygrania mistrzostwa.
Quang Hai i jego koledzy z drużyny objęli prowadzenie 2:0 na Chang Arenie, uciszając tysiące tajskich kibiców. Nawet w 90. minucie i 7. minucie wietnamska drużyna wciąż prowadziła 2:1, ale w ostatnich sekundach została brutalnie zmuszona do remisu przez kontrowersyjną decyzję sędziego.
Nawet gdy w dogrywce przegrywali 3-2, drużyna Polkinga walczyła dzielnie i wyrównała wynik na 3-3 dzięki bramce Cao Pendanta Quang Vinha, co doprowadziło do serii rzutów karnych.
Pomimo porażki klub CAHN odcisnął swoje piętno na drużynie dzięki swojej determinacji, pokazując, że wietnamska piłka nożna jest odporna i nie zawodzi na tajskiej ziemi.
Występy drużyny policyjnej we wszystkich trzech meczach z reprezentacją Tajlandii wyraźnie pokazały, że wietnamska piłka nożna nie uważa już Tajlandii za lepszą od siebie, jak kiedyś. Mamy charakter, by walczyć uczciwie i nie poddawać się, niezależnie od tego, czy gramy u siebie, czy na wyjeździe.
Źródło: https://tuoitre.vn/tiec-nuoi-cho-clb-cong-an-ha-noi-20250522053127263.htm







Komentarz (0)