
Pośród placów budowy wciąż zawalonych materiałami, obraz żołnierzy w zielonych mundurach, ciężko pracujących w słońcu i wietrze, wykorzystujących każdą godzinę, aby ukończyć każdą cegłę i metr muru, stał się pięknym symbolem odpowiedzialności i ścisłej więzi łączącej wojsko z ludźmi.
Poświęćcie swoje wysiłki na zapewnienie domów pełnych miłości.
W połowie czerwca pogoda w gminie Cong Hai ulegała ciągłym zmianom. Nagłe ulewy, a następnie intensywne fale upałów, utrudniały prace budowlane. Jednak trudne warunki pogodowe nie zniechęciły strażników granicznych.
Na placu budowy domu dla rodziny pana Katơra Da w wiosce Động Thông, Komitet Partyjny i dowódcy placówki Straży Granicznej Vĩnh Hải regularnie kontrolują postępy prac i wspierają siły budowlane. Od wsparcia logistycznego i zakwaterowania żołnierzy po warunki bezpieczeństwa w miejscu pracy – wszystko jest ściśle monitorowane, tworząc jak najlepsze warunki dla oficerów i żołnierzy do ukończenia ich misji.
Na wilgotnej po nocnym deszczu ziemi panowała atmosfera ożywionej aktywności. Transport materiałów, mieszanie zaprawy i budowanie ścian – wszyscy pracowali razem, niczym na jednej linii montażowej. Ich mundury przesiąknięte były potem, ale oczy wszystkich błyszczały radością, gdy obserwowali, jak dom z dnia na dzień nabiera kształtów.
Żołnierz Truong Van Sach z placówki Straży Granicznej Vinh Hai powiedział: „Zawsze zachęcamy się nawzajem do pokonywania trudności i wykorzystujemy sprzyjającą pogodę, aby przyspieszyć postępy. Każda położona cegła przynosi więcej radości, ponieważ wiemy, że nowy dom stopniowo nabiera kształtów dla ludzi”.
Dom w budowie należy do pana Katơra Da, który cierpi na wrodzoną głuchotę i mutyzm z powodu działania toksyn chemicznych. Jego rodzina od dawna utrzymuje się z dorywczych prac, zbierania krowiego łajna i kopania pędów bambusa, aby uzupełnić swoje dochody. Ich stary dom jest w poważnym stanie, ale ich sytuacja ekonomiczna nie pozwala na remont ani odbudowę.

Dlatego budowany dach jest nie tylko bezpieczną przystanią przed słońcem i deszczem, ale także wspaniałym źródłem otuchy, dającym rodzinie więcej pewności siebie, potrzebną do pokonywania trudności i stabilizacji życiowej.
Dzięki poczuciu odpowiedzialności i niestrudzonemu wysiłkowi zaangażowanych sił, po prawie tygodniu działań, starannie ułożone cegły stopniowo nabierały kształtu nowego domu. Każdy kolejny dzień to kolejny krok naprzód, przynoszący rodzinie i mieszkańcom wsi coraz więcej nadziei.
Według dowódcy placówki Straży Granicznej Vinh Hai, po otrzymaniu zadania, jednostka aktywnie współpracowała z lokalnymi władzami w celu zapewnienia zakwaterowania i wyżywienia dla oficerów i żołnierzy; zmobilizowała również siły milicji, aby przyspieszyć prace budowlane. Pomimo trudnych warunków pogodowych, oficerowie i żołnierze wytrwale pracowali na placu budowy, maksymalnie wykorzystując sprzyjający czas na ukończenie wyznaczonego zadania.
Około 50 km dalej, w wiosce Ta Noi, w gminie Anh Dung, równie pilnie prowadzona jest budowa domu dla rodziny pani Ta Noi Thi Pech.
W palącym słońcu i nagłych popołudniowych ulewach, oficerowie i żołnierze posterunku straży granicznej Phuoc Dinh, posterunku straży granicznej Dong Hai oraz lokalne siły milicji pracowały niestrudzenie. Niektórzy kopali fundamenty, inni wyrównywali teren, inni budowali mury, a jeszcze inni transportowali materiały. Ta jedność pomogła szybko zbudować nowy dom, przynosząc rodzinie radość i oczekiwanie.

Dzieła odpowiedzialności i współczucia.
W tym okresie Straż Graniczna prowincji Khanh Hoa otrzymała zadanie wsparcia budowy trzech domów dla rodzin bojowników ruchu oporu, którzy zostali narażeni na działanie toksyn chemicznych. Wśród nich znalazły się rodziny pani Ta Noi Thi Pech (gmina Anh Dung), pana Kator Da (gmina Cong Hai) i pana Mau Hoanh (gmina Khanh Son).
Aby zapewnić planowany przebieg projektu, Komenda Wojewódzka Straży Granicznej utworzyła trzy grupy robocze, złożone z 24 funkcjonariuszy i żołnierzy, którzy bezpośrednio mieszkali i pracowali na placu budowy. Oprócz wsparcia siły roboczej, siły te uczestniczyły również w wielu ważnych zadaniach, takich jak transport materiałów, kopanie fundamentów, wylewanie betonu, budowa ścian i inne prace pomocnicze, co znacznie obniżyło koszty budowy dla rodzin.
Pomimo nieprzewidywalnej pogody, która utrudniała proces budowy, oficerowie i żołnierze zawsze wykazywali się wysokim poczuciem odpowiedzialności, pokonując trudności i wykorzystując sprzyjające warunki, aby przyspieszyć postęp prac. Siły ściśle ze sobą współpracowały, dbając o przestrzeganie procedur technicznych i wysoką jakość robót, i były zdeterminowane, aby ukończyć projekt przed terminem.
Te domy, prawie ukończone, to nie tylko dzieło publiczne. Stanowią one głęboki wyraz wdzięczności rodzinom, które poniosły ogromne straty i poświęcenia podczas wojny; są żywym świadectwem polityki Partii i Państwa, polegającej na trosce o życie tych, którzy zasłużyli się w służbie; i wyraźnie pokazują odpowiedzialność, przywiązanie i bliską więź między siłami Straży Granicznej a społeczeństwem.

Każdy dom zbudowany dziś z trudem i potu żołnierzy stanie się solidnym fundamentem dla rodzin korzystających z preferencyjnego traktowania. Co więcej, będą one trwałymi „kamieniami milowymi ludzkich serc”, przyczyniając się do umacniania jedności narodowej i budowania coraz solidniejszej obrony granic w prowincji Khanh Hoa.
Źródło: https://nhandan.vn/tinh-quan-dan-o-vung-kho-khanh-hoa-post970386.html








