– Ta ironiczna sytuacja wynika nie tylko z planów, ale także z „niedopasowania” tempa: budowa postępuje w niewiarygodnie szybkim tempie, a odszkodowania i wsparcie… powoli. W rezultacie droga jest nadal obniżana zgodnie z harmonogramem, a domy ludzi pozostają w zawieszeniu, ponieważ nie miały czasu na… remont.
– Argument o „adaptacji do nowej sytuacji” brzmi bardzo modnie. Niestety, mimo że sytuacja jest nowa, myślenie oparte na współpracy wydaje się przestarzałe. Kiedy konsultacje pozostają jedynie na papierze z przeszłości, a rzeczywistość jest niczym przeszkoda zbyt wysoka do pokonania, to tak zwany „poprawny projekt” jest w istocie brakiem empatii.
- Nawet najnowocześniejszy projekt, który zmusza ludzi do wykonywania akrobatycznych sztuczek, aby wejść do własnego domu, jest krokiem wstecz pod względem odpowiedzialności, a nie przewidywania.
Źródło: https://www.sggp.org.vn/toc-do-nguoc-post841172.html







Komentarz (0)