
Uczniowie biorą udział w dwutygodniowym międzynarodowym kursie letnim na Bali (Indonezja) zorganizowanym przez szkołę międzynarodową w Ho Chi Minh City - Zdjęcie: TH.THUONG
W obliczu licznych organizatorów prześcigających się w oferowaniu kursów letnich, jakość ich usług pozostaje niepewna. Eksperci radzą rodzicom, aby przed zapisaniem dzieci dokładnie sprawdzili ofertę i nie ufali bezkrytycznie reklamom.
Kursy letnie pojawiają się jak grzyby po deszczu.
Rok szkolny dobiega końca już za kilka dni, a oferty kursów letnich są coraz liczniejsze i dostępne w różnych kanałach informacyjnych, co z niecierpliwością czeka rodziców i uczniów.
Większość kursów rozpoczyna się w czerwcu i składa się z kilku sesji, z których każda trwa około miesiąca. Należą do nich intensywne kursy języka angielskiego („studia za granicą lokalnie”) lub „letnie studia za granicą w Wielkiej Brytanii, USA, Australii…”, kursy umiejętności życiowych, a także kursy piłki nożnej, koszykówki, a nawet korepetycje uzupełniające z matematyki i przedmiotów ścisłych.
Pani Nguyen Thu Thao, której dziecko uczęszcza do czwartej klasy w okręgu Xuan Hoa (Ho Chi Minh City), powiedziała, że właśnie zapłaciła czesne za miesięczne letnie zajęcia z umiejętności doświadczalnych w 2026 roku w Domu Dziecka w Ho Chi Minh City. Z dumą oświadczyła, że zapłaciła 6,8 miliona VND za zajęcia, które rozpoczną się na początku czerwca i będą trwały od 8:00 do 16:00, wliczając w to lunch i podwieczorek.
Zajęcia koncentrują się na programach rozwijających umiejętności, nauce praktycznej oraz zajęciach dodatkowych, takich jak aerobik, koszykówka czy taniec współczesny. „Moja córka uwielbia taniec współczesny, a program był tak różnorodny, że bez wahania ją zapisałam” – powiedziała pani Thao.
W międzyczasie pan Le Van Long, którego dziecko uczęszcza do ósmej klasy szkoły średniej Binh Loi, po wcześniejszym uczestnictwie w kursach letnich w lokalnych ośrodkach dla dzieci i ośrodkach sportowych zdecydował się na kurs „nauki za granicą w domu” oferowany przez centrum językowe za kwotę niemal 20 milionów VND miesięcznie.
Powiedział, że jego dziecko lubi letnie obozy językowe z nauką języka angielskiego i kontaktami z obcokrajowcami. Jednak wyjazd za granicę jest drogi, dlatego szuka tańszego kursu, który zapewni lepsze wrażenia, mając nadzieję, że jego dziecko będzie miało doświadczenie zgodne z reklamą.
Według doniesień, centra językowe uruchamiają letnie kursy podobne do „nauki za granicą w domu”, takie jak 5-7-tygodniowe obozy dzienne z nauczycielami w 100% zagranicznymi. Uczniowie uczą się angielskiego rano, a po południu uczestniczą w projektach rozwijających umiejętności, zajęciach pozalekcyjnych, wycieczkach na farmę i zajęciach integracyjnych.
Tegoroczne letnie programy studiów za granicą są również bardzo zróżnicowane i oferowane przez szkoły międzynarodowe. Na przykład, szkoła międzynarodowa (znajdująca się w prowincji Lao Cai ) oferuje w Wielkiej Brytanii letni program z internatem, łączący obozy przygodowe i kreatywne. Program trwa od 13 do 26 dni, rozpoczyna się 22 czerwca, a opłaty za zakwaterowanie wahają się od 12 do 24 milionów VND, nie wliczając zniżek dla osób rezerwujących wcześniej.
Tymczasem międzynarodowy obóz letni w Wielkiej Brytanii, 14-dniowa „przygoda”, również organizowana przez tę firmę, kosztuje prawie 120 milionów VND i obejmuje wiele zajęć praktycznych.
Podobnie, niektóre szkoły międzynarodowe w Ho Chi Minh City reklamują międzynarodowe programy letnie w Australii, Stanach Zjednoczonych lub krajach europejskich w cenach od 120 do 150 milionów VND, wliczając koszty wiz, ale nie wliczając kosztów przelotu. Programy te reklamowane są jako oferujące studentom możliwość poznania różnych kultur, zajęcia akademickie i zajęcia na świeżym powietrzu.
Podzielenie czasu i czesnego na mniejsze raty to sposób na przyciągnięcie rodziców.
W kilku grupach rodzicielsko-uczniowskich w mediach społecznościowych wiele rodzin poszukuje letnich kursów dla swoich dzieci. Jeden z anonimowych użytkowników napisał: „Szukam 4-6-tygodniowego obozu letniego dla mojego ośmiolatka, który w tym roku idzie do czwartej klasy, w dawnym dystrykcie Binh Thanh. Zajęcia rozpoczynają się w lipcu i obejmują język angielski, chiński, technologię i sztuczną inteligencję…”.
Inni rodzice nie stawiają na pierwszym miejscu aspektów akademickich programu letniego; zamiast tego reklamują zajęcia rozwijające umiejętności życiowe, które mają pomóc ich dzieciom poczuć się pewniej podczas wizyt u dziadków na wsi i pewniej wchodzić w interakcje ze społecznością.
Oprócz kilku drogich kursów letnich skierowanych do zamożnych rodziców, tegoroczny program letni skierowany jest również do segmentu bardziej przystępnego cenowo. Centra wzbogacania kulturowego w okręgach Tan Binh, Gia Dinh, An Hoi Dong, Tay Thanh, Tan Son Nhi itp. oferują bardzo elastyczne kursy letnie; rodzice mogą zapisywać się co tydzień, a w soboty i niedziele opłaty pobierane są tylko w dniu zajęć.
„Tegoroczny program letni jest podzielony na cotygodniowe sesje, dając rodzicom możliwość wyboru pomiędzy dwoma, czterema lub sześcioma tygodniami. Opłaty są zatem bardzo rozsądne i wahają się od 1,6 do 2,4 miliona VND za ucznia tygodniowo. Rodzice, którzy chcą zapisać swoje dzieci na dłuższy okres, mogą zapisać się na kilka kolejnych kursów, których łączny koszt wynosi około 8-9 milionów VND miesięcznie. Centrum oferuje również zniżki na pojedyncze rejestracje, aby zachęcić do zakupu programu letniego” – powiedział konsultant z Centrum Wzbogacania Kulturowego Dzielnicy Tan Binh.
Oprócz organizowania kursów letnich wiele miejsc oferuje również usługi transportu dla uczniów, wychodząc naprzeciw potrzebom rodziców. W promieniu 10 km opłata za odbiór i dowóz wynosi około 2 milionów VND miesięcznie od ucznia.
W przeciwieństwie do poprzednich lat, tegoroczny program letni jest podzielony na mniejsze moduły, z bardziej obszernym planem czasowym. Wyjaśnienie jest takie, że rodzice są teraz bardzo wymagający, dlatego program musi zostać podzielony na mniejsze sekcje, aby utrzymać niskie czesne, ponieważ trudno jest przyciągnąć uczniów do programu trwającego 2-3 miesiące ze względu na obawy dotyczące kosztów.
Staranne rozważenie wielu czynników.
Pani Hua Thi Diem Tram, dyrektorka szkoły średniej Ha Huy Tap (dzielnica Gia Dinh), uważa, że rodzice powinni rozumieć, jakich umiejętności ich dzieci potrzebują najbardziej. Na przykład, jeśli dziecko jest nadmiernie zależne od rodziców i nie potrafi samodzielnie dbać o siebie, rodzice powinni zapisać je na letnie obozy, programy nauczania oparte na doświadczeniu lub wycieczki, aby przeszkolić je i wspierać samodzielność w zakresie samoopieki.
Jeśli Twoje dziecko jest nieśmiałe i waha się przed wystąpieniami publicznymi, rozważ zapisanie go na zajęcia rozwijające umiejętności prezentacji, krytycznego myślenia i przywództwa, aby rozwinąć jego umiejętności komunikacyjne, pracy zespołowej i rozwiązywania problemów. Wybór między zajęciami akademickimi a artystycznymi powinien zależeć od predyspozycji dziecka.
Podobnie, pan Chau The Huu (Uniwersytet Języków Obcych w Ho Chi Minh City – Informatyka) radzi rodzicom zachować spokój i rozważyć wiele czynników, aby uniknąć błędów przy wyborze edukacji dla swoich dzieci. Pan Huu twierdzi, że należy zacząć od potrzeb dziecka, określić, jakich umiejętności i wiedzy mu brakuje lub czego potrzebuje, na czym mu naprawdę zależy, a co może wydawać się proste, ale czasami może powodować stres, dlatego rodzice powinni o tym porozmawiać z dziećmi.
Ponadto rodzice muszą zapoznać się z informacjami na temat kursów, takimi jak cele organizacji, organizator, lokalizacja, koszt i korzyści dla dzieci. Kluczowe jest zwrócenie uwagi na szczegóły i jakość kursu, czego dzieci będą się uczyć, jak będą się komunikować oraz jakie mocne strony i umiejętności zostaną rozwinięte podczas zajęć.
Pan Huu uważa, że rodzice powinni postrzegać kursy letnie jako okazję dla swoich dzieci do relaksu, odprężenia i zdobycia doświadczenia, oprócz wiedzy akademickiej zdobytej w szkole. „Rodzice nie powinni wybierać kursów letnich kierując się popytem rynkowym czy reklamą, ale raczej troszcząc się o rozwój swoich dzieci” – podkreślił pan Huu.
5 pytań i 3 „pułapki”, na które należy uważać

Uczniowie biorą udział w dwutygodniowym międzynarodowym kursie letnim na Bali (Indonezja) zorganizowanym przez szkołę międzynarodową w Ho Chi Minh City - Zdjęcie: TH.THUONG
Według ekspertki ds. edukacji To Thuy Diem Quyen, przed wyborem programu letniego rodzice nie powinni zastanawiać się, który program jest najlepszy, ale raczej, co jest najlepsze dla ich dziecka w danym momencie i jakie są jego konkretne cele. Badania nad rozwojem mózgu potwierdzają, że w przypadku dzieci poniżej 5. roku życia małe dzieci potrzebują swobodnej zabawy i nie wymagają sztywnych, ustrukturyzowanych planów zajęć.
Według pani Quyen, rodzice powinni zrozumieć prawdziwą naturę lata: czas na regenerację po roku szkolnym, odkrywanie nowych rzeczy i pielęgnowanie indywidualności swoich dzieci. Letnie kursy wypełnione wiedzą i napiętym harmonogramem działają na przekór wszystkim tym trzem celom. Pani Quyen zachęca rodziców, aby zadali sobie pięć pytań przed zapisaniem dzieci na letnie kursy.
Po pierwsze, jakie umiejętności moje dziecko musi rozwinąć tego lata? W przeciwnym razie, niezależnie od kosztów kursu, efekty będą praktycznie zerowe. Po drugie, czy nauczyciele posiadają profesjonalne przeszkolenie w nauczaniu dzieci? Wielu nauczycieli na obozach letnich, choć obcokrajowców, może uczyć wyłącznie języka angielskiego.
Po trzecie, ile czasu praktycznego obejmuje program letni? Wiele badań potwierdza, że dzieci zapamiętują tylko około 5% materiału podczas słuchania, ale aż 75% podczas bezpośredniej praktyki. Po czwarte, czy rezultaty są wyraźnie mierzalne? I wreszcie, czy rodzice, którzy zapisali swoje dzieci do programu, udzielali im bezpośrednich informacji zwrotnych? To bardziej wiarygodne źródło informacji niż jakakolwiek reklama czy recenzja online.
Istnieją trzy typowe „pułapki”, których należy unikać: kursy zagraniczne niekoniecznie są lepsze niż krajowe, wysokie czesne nie przekłada się na wysoką jakość, a napięty grafik zajęć w okresie wakacyjnym niekoniecznie oznacza, że jest lepszy dla dziecka. „Czas wolny, nawet jeśli dzieciom pozwala się na bezczynność, jest niezbędny dla zdrowego i kreatywnego rozwoju ich mózgów” – powiedziała pani Quyen.
Source: https://tuoitre.vn/tram-khoa-hoc-he-cho-phu-huynh-gia-tu-mem-den-choang-20260514230120858.htm







Komentarz (0)