- Udzielanie wsparcia ofiarom Agent Orange w Dat Moi.
- Przynoszenie święta Tet (wietnamskiego Nowego Roku Księżycowego) ofiarom Agent Orange.
- Organizacja obchodów Tet (Księżycowego Nowego Roku) dla ofiar Agent Orange.
Domy pełne miłości i współczucia
Znam ją od dawna, ale naprawdę zrozumiałam ją dopiero w 2019 roku, kiedy podróżowałam z nią – wówczas przewodniczącą Stowarzyszenia Ofiar Agent Orange/Dioksyn w prowincji Bac Lieu – podczas podróży służbowych. Podróże te pozostawiły we mnie głębokie emocje związane z tą urzędniczką, która zawsze stawiała odpowiedzialność ponad wszelkie trudności.
Wciąż pamiętam wizytę u ofiar Agent Orange w dniu nieustannego deszczu. Po przebyciu kilkudziesięciu kilometrów delegacja musiała kontynuować podróż małą łódką, płynąc siecią kanałów. Zimny wiatr wnikał w skórę, a wzburzone fale momentami niebezpiecznie kołysały łódką. Pomimo trudnej pogody, zachowała swój zwykły spokój. Najbardziej martwiły ją nie trudności podróży, ale rodziny ofiar Agent Orange, które z niecierpliwością oczekiwały pomocy.
Towarzysz Pham Van Thieu, członek Stałego Komitetu Prowincjonalnego Komitetu Partii, zastępca sekretarza Prowincjonalnego Komitetu Partii i przewodniczący Prowincjonalnej Rady Ludowej Ca Mau , wraz z panią Vo Thi Hong Thoai, odwiedzili, zachęcili i wręczyli prezenty Tet z okazji Roku Konia 2026 ofiarom Agent Orange w okręgu Ly Van Lam.
Większość ofiar Agent Orange mieszka w odległych, ubogich rejonach. Dotarcie do ich domów wymaga pokonania licznych wąskich, błotnistych dróg gruntowych. Jednak dla niej i przedstawicieli stowarzyszenia te trudności i niedogodności nigdy nie stanowiły bariery.
Każda sytuacja jest bolesna. Jeśli sami tam nie pójdziemy, jeśli nie zobaczymy tego na własne oczy, nie będziemy w stanie w pełni zrozumieć, czego potrzebują, aby pomóc im we właściwy sposób.
Pani Vo Thi Hong Thoai, prezes Stowarzyszenia Ofiar Agent Orange/DioksynProwincja Ca Mau, dzielenie się
Będąc świadkiem schorowanego i ubogiego życia ofiar Agent Orange – niektórych zdolnych do wykonywania lekkich prac, innych całkowicie zależnych od swoich rodzin – nieustannie nawiązywała kontakt z filantropami, firmami i organizacjami społecznymi, aby zbierać fundusze na ich wsparcie. Każdy wybudowany dom „Schronu Agent Orange” był nie tylko miejscem do życia, ale także źródłem nadziei dla tych rodzin, pozwalającym im przezwyciężyć przeciwności losu.
Pan Huynh Cong Danh, dobroczyńca wspierający budowę schronisk dla ofiar zatrucia Agent Orange, powiedział: „To, co skłoniło mnie do podjęcia decyzji o wsparciu ofiar zatrucia Agent Orange, to nie tylko empatia, ale także zaangażowanie i transparentność w działaniach stowarzyszenia pani Vo Thi Hong Thoai”.
Radość była widoczna w oczach ofiar Agent Orange, gdy otrzymywały pomoc. A w oczach tej kobiety, prawie 70-letniej, dostrzegłem bardzo proste szczęście: szczęście kogoś, kto się do tego przyczynił.
Nowa misja, większa odpowiedzialność.
W lipcu 2025 roku prowincje Bac Lieu i Ca Mau połączyły się, tworząc prowincję Ca Mau, co znacznie zwiększyło liczbę ofiar Agent Orange do ponad 6700 przypadków wymagających pomocy. Ogromny obszar geograficzny i brak ugruntowanych organizacji w niektórych lokalizacjach utrudniały początkowo pracę. Niezrażona nowymi trudnościami, kontynuowała cotygodniowe wizyty w lokalnych społecznościach, aby ocenić sytuację w każdym regionie. Dla niej praca stowarzyszenia polegała nie tylko na mobilizowaniu wsparcia, ale także na trosce o duchowe dobro rodzin ofiar Agent Orange.
Stowarzyszenie Ofiar Agent Orange/Dioksyn w prowincji Bac Lieu (dawniej) prezentuje dom „Schron Agent Orange” w dystrykcie Hoa Binh (dawniej). Zdjęcie: Lam Ngoc Hoa
Podczas swojej wiosennej podróży w 2026 roku do wioski Da Bac w gminie Luong The Tran, rozmyślała o latach swojej działalności rewolucyjnej w Ca Mau, gdzie wraz ze swoimi towarzyszami brała udział w operacjach komandosów, żyjąc i walcząc głęboko na terytorium wroga, stawiając czoła niebezpieczeństwom, aby wypełnić swoje misje.
Niespodziewanie, osobą, którą delegacja odwiedziła tego dnia, okazał się ich były towarzysz, pan Bui Hoang No. Spotkanie po dekadach wzruszyło ją do łez, gdy dowiedziała się, że jej towarzysz cierpiał z powodu działania Agent Orange i nie mógł mieć dzieci. Zanim radość ze spotkania mogła się dopełnić, w jej oczach pojawił się smutek.
W tym momencie wojna przestała być historią z przeszłości, stała się teraźniejszością, wpleciona w losy jej towarzyszki życia, stanowiąc przejmujące wspomnienie, które dało jej siłę do dzielenia się tym, co przeżyła.
Przysięga ta wciąż ma znaczenie.
Mając prawie 70 lat i 50 lat członkostwa w Partii, pani Vo Thi Hong Thoai zajmowała wiele ważnych stanowisk, w tym: zastępcy dyrektora i dyrektora Departamentu Przemysłu prowincji Bac Lieu; zastępcy przewodniczącego Delegacji Prowincjonalnej Bac Lieu na XII i XIII Zgromadzenie Narodowe; członka Komisji Finansów i Budżetu Zgromadzenia Narodowego; członka Komitetu Frontu Ojczyzny Wietnamu w prowincji Bac Lieu; wiceprzewodniczącej Związku Stowarzyszeń Naukowych i Technologicznych prowincji Bac Lieu; a obecnie pełni funkcję przewodniczącej Stowarzyszenia Ofiar Agent Orange/Dioksyn w prowincji Ca Mau.
Pani Vo Thi Hong Thoai odwiedziła i wręczyła prezenty ofiarom Agent Orange w okręgu Ly Van Lam z okazji Lunarnego Nowego Roku 2026 (Roku Konia).
W wieku, w którym wiele osób wybiera emeryturę, pozostaje oddana pracy u podstaw. Przysięga złożona Partii w wieku 18 lat wciąż rezonuje w jej pamięci i stała się jej naczelną zasadą przez całe życie. Pani Vo Thi Hong Thoai wierzy, że: „Dopóki żyję, będę nadal przyczyniać się do rozwoju mojej ojczyzny, mojego kraju i mojego narodu, całym sercem podtrzymując przysięgę przed świętą flagą Partii i Ojczyzny”.
Tan Tien
Źródło: https://baocamau.vn/tron-loi-tuyen-the-a127119.html






Komentarz (0)