![]() |
Wobec Mbappe pokłada się duże nadzieje. |
Po rozczarowującym odpadnięciu z Ligi Mistrzów Real Madryt zrozumiał, że nie ma czasu na zniechęcenie. Wracając do La Liga, cel hiszpańskiego giganta był jasny: nadal wywierać maksymalną presję na Barcelonę w walce o tytuł, a na Bernabéu zaczęły pojawiać się pozytywne sygnały.
Real Madryt ma obecnie serię pięciu zwycięstw z rzędu w La Liga, w tym dwa mecze pod wodzą tymczasowego trenera Álvaro Arbeloi. Warto zauważyć, że ich cztery ostatnie zwycięstwa były różnicą dwóch lub więcej bramek, co odzwierciedla ich regularność i skuteczność w grze.
Jeśli Real Madryt zdobędzie wszystkie trzy punkty w tej rundzie, ustanowi swoją najdłuższą serię zwycięstw w lidze krajowej od 2017 roku i jednocześnie zmniejszy stratę do Barcelony do zaledwie jednego punktu. Ich dominujący bilans meczów z drużynami z końca tabeli w tym sezonie (9 zwycięstw, 1 remis) dodatkowo wzmacnia przekonanie, że „Los Blancos” raczej nie popełnią błędu.
Z kolei Rayo Vallecano przystąpiło do meczu w ponurym nastroju. Dwie porażki z rzędu sprawiły, że mieli zaledwie jeden punkt przewagi nad strefą spadkową, co stanowi mniej punktów niż na tym samym etapie rozgrywek w ciągu ostatnich pięciu sezonów.
Słaba forma Rayo, z zaledwie jednym zwycięstwem w 11 meczach La Liga, pokazuje, że jest on w stanie głębokiego upadku. Ich bilans wyjazdowy tylko potęguje obawy, ponieważ w ostatnich pięciu meczach wyjazdowych zdobyli tylko jeden punkt.
Historia bezpośrednich pojedynków również nie sprzyja gościom. Real Madryt jest niepokonany w ostatnich 15 meczach u siebie z Rayo w La Liga, a Rayo jest przeciwnikiem, z którym przegrał najwięcej w historii ligi. Z Kylianem Mbappe gotowym do gry, Real Madryt ma wszelkie powody, by wierzyć w kolejne zwycięstwo, kontynuując tym samym napięty wyścig dwóch koni z Barceloną.
Źródło: https://znews.vn/truc-iep-real-madrid-vs-rayo-vallecano-post1624383.html







Komentarz (0)