Pan Thào A Thái (skrajnie po prawej) z oficerami i żołnierzami placówki Straży Granicznej Trung Lý, jednostki ochotniczej, przekazujący zwierzęta gospodarskie rodzinom znajdującym się w trudnej sytuacji we wsi Tà Cóm.
Będąc świadkiem ubóstwa swojej rodziny i wioski, zawsze głęboko obawiał się ucieczki od niego. Nie godząc się na swój los, w 2010 roku, dzięki oszczędnościom, śmiało pożyczył 15 milionów VND z banku socjalnego powiatu na zakup bydła hodowlanego. Po przeszkoleniu w zakresie technik hodowli zwierząt i zapewnieniu im dobrej opieki, jego stado się powiększyło. Obecnie ma 52 krowy i 20 bawołów. Aby utrzymać wzrost stada i zapewnić sobie stabilny dochód, postanowił połączyć hodowlę z hodowlą zwierząt rzeźnych. W zależności od popytu na rynku, pan Thai planuje sprzedaż każdego roku.
Ponadto, na swoim leśnym terenie na zboczu wzgórza, ogrodził, przesadził i pielęgnował ponad 15 hektarów drzew, sadząc współrzędnie drzewa takie jak mahoń i tek, a także inne gatunki, aby stworzyć zróżnicowaną gamę gatunków drzew do wzrostu. To technika, której nauczył się i której nauczył wiele innych gospodarstw domowych. Oprócz swojego leśnego ogrodu na zboczu wzgórza, pan Thai wykopał również staw, aby hodować ryby, które stanowiły pożywienie dla jego rodziny i sprzedawać część połowów. Dzięki rolnictwu i hodowli zwierząt stopniowo zgromadził kapitał, osiągając zysk w wysokości około 300 milionów VND rocznie po odliczeniu wydatków.
Pan Thào A Thái powiedział: „Zgodnie z polityką Partii i państwa oraz wytycznymi Stowarzyszenia Rolników na wszystkich szczeblach dotyczącymi promowania samowystarczalności i samodoskonalenia wśród mniejszości etnicznych, moja rodzina, podobnie jak inne gospodarstwa domowe w regionie, zawsze była przedmiotem zainteresowania rządu i organizacji, zwłaszcza Stowarzyszenia Rolników, w budowaniu i rozwijaniu naszej gospodarki rodzinnej. Dzięki temu nauczyłem się wykorzystywać i eksploatować atuty terenów pagórkowatych i zalesionych do hodowli dużych zwierząt gospodarskich”.
Odnosząc sukcesy w biznesie, pan Thai nie zapomniał o pomaganiu innym gospodarstwom domowym, dzieląc się swoją wiedzą i doświadczeniem w produkcji i biznesie; pomógł sześciu biednym rodzinom w rozwoju gospodarki i wyjściu z ubóstwa. Wśród nich znalazły się rodziny pana Thao A Gia i pana Sung A Tua, którzy należeli do najuboższych w wiosce i otrzymali krowy od pana Thaia; wiele rodzin zostało nakłonionych do zaciągnięcia pożyczki na hodowlę zwierząt gospodarskich (bawołów, krów, świń, kurczaków itp.), a rodziny te stopniowo wychodzą z ubóstwa.
Jako członek Partii i stowarzyszenia rolników w wiosce Ta Com, pan Thai, wraz z innymi członkami, zawsze dba o jedność i solidarność, pomagając sobie nawzajem rozwijać gospodarkę rodzinną i budować pokojową i dostatnią wieś przygraniczną. Sam pan Thai jest zawsze wzorem do naśladowania i przewodzi działaniom wsi i gminy. Dzięki prestiżowi, jakim było wcześniejsze piastowanie funkcji sekretarza oddziału partii i sołtysa, często aktywnie pomaga ubogim rodzinom poprawić ich życie, zapewniając ich dzieciom możliwość uczęszczania do szkoły; wraz z innymi członkami uczestniczy w zapobieganiu nielegalnemu handlowi narkotykami i ich zażywaniu oraz zachęca rodziny z osobami uzależnionymi do korzystania z ośrodków rehabilitacyjnych.
Zwłaszcza w czasie wakacji, gdy uczniowie nie wracali do szkół po feriach, on, wraz ze szkołą i lokalnymi władzami, odwiedzał każde gospodarstwo domowe, aby bezpośrednio z nimi rozmawiać i zachęcać do powrotu dzieci do szkoły. Dawał przykład w praktykowaniu kulturalnego stylu życia, eliminowaniu przestarzałych zwyczajów, zachowaniu i promowaniu pięknych, tradycyjnych wartości kulturowych narodu oraz jednoczeniu się z innymi grupami etnicznymi w celu budowania pokojowego, dostatniego i szczęśliwego wspólnego życia.
Tekst i zdjęcia: Tuan Khoa
Źródło: https://baothanhhoa.vn/truong-ban-ta-com-lam-kinh-te-gioi-247974.htm






Komentarz (0)