Mówi się, że jakość nauczania w szkołach publicznych w Niemczech spada z powodu pogarszającego się stanu placówek i niedoboru nauczycieli.
W Niemczech dzieci uczęszczają do szkół bezpłatnych, a większość uczęszcza do szkół publicznych w pobliżu domów. Niemiecki Urząd Statystyczny podaje, że w 2023 roku do szkoły rozpocznie 830 000 dzieci, co stanowi rekord w ciągu ostatnich 20 lat.
Jednak wielu ekspertów uważa, że jakość edukacji publicznej w Niemczech spadła w porównaniu z przeszłością. Według DW wiele szkół publicznych jest w złym stanie i często musi być zamykanych na czas remontu; niektóre z nich powoli przechodzą proces digitalizacji lub brakuje im funduszy na zakup komputerów i zapewnienie uczniom stabilnego Wi-Fi.
Niedobór nauczycieli jest również alarmującym problemem. Według Dagmar Wolf, badaczki z Robert Bosch, organizacji publikującej niemieckie statystyki szkolne, w kraju brakuje obecnie około 30 000–40 000 nauczycieli na wszystkich poziomach edukacji. Do 2030 roku liczba ta może sięgnąć około 80 000.
Według Heinza-Petera Meidingera, prezesa Niemieckiego Związku Nauczycieli, powodem jest spadek liczby nauczycieli w zawodzie, a młodzi nauczyciele nie mają zagwarantowanego zatrudnienia. Coraz więcej osób odchodzi z zawodu z powodu wypalenia zawodowego i złych warunków pracy.
Tymczasem Instytut Gospodarki Światowej w Kilonii (IfW Kiel) ocenia, że rząd niemiecki inwestuje zbyt mało w infrastrukturę.
„Nasza analiza pokazuje, że inwestycje w edukację i badania, które są niezbędne, stanowią bardzo niewielki odsetek budżetu Niemiec” – powiedział Claus-Friedrich Laaser, ekspert IfW Kiel.
Wyniki badania PISA (Międzynarodowa Ocena Umiejętności Piętnastolatków), opublikowane w listopadzie przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, wykazały, że wyniki niemieckich uczniów z matematyki, nauk ścisłych i czytania ze zrozumieniem pogorszyły się w porównaniu z poprzednimi latami.
Klasa w Niemczech. Zdjęcie: German School Brooklyn
Pogorszenie się sytuacji w szkołach publicznych to jeden z powodów, dla których coraz więcej niemieckich rodziców posyła swoje dzieci do szkół prywatnych, z czesnym wynoszącym około 2000 euro (54,8 mln VND) rocznie. Według Niemieckiego Urzędu Statystycznego, w roku szkolnym 2022/2023 odsetek uczniów uczęszczających do szkół prywatnych wyniósł prawie 10%, w porównaniu z zaledwie 6% dwie dekady wcześniej.
Luisa, mieszkająca w Berlinie, przeniosła dwójkę swoich dzieci do szkoły prywatnej, płacąc 200-400 dolarów (4,8-9,6 miliona VND) miesięcznie, myśląc, że zapewni im to lepsze warunki do nauki. Według Luisy, jej dzieci nie otrzymały odpowiedniego wsparcia w szkole publicznej, nauczyciele często dzwonili na zwolnienie lekarskie, a prawie żadne z dzieci w klasie nie mówiło płynnie po niemiecku.
„W klasach szkół publicznych jest zbyt tłoczno, żeby nauczyciele mogli się na nich skupić. A nauczyciele naprawdę nie mogą poświęcić więcej uwagi bardziej uzdolnionym dzieciom” – powiedziała.
Jednak Stephan Köppe, ekspert ds. polityki społecznej z University College Dublin, twierdzi, że nie ma dowodów sugerujących, że dzieci w szkołach prywatnych osiągają lepsze wyniki niż dzieci w szkołach publicznych w Niemczech. Trend wyboru szkół prywatnych jest bardziej powszechny w obszarach miejskich.
„Prawdziwym problemem nie są szkoły prywatne, ale struktura systemu szkolnictwa. Niepokojące jest rosnące niezadowolenie z systemu szkolnictwa publicznego” – powiedział Köppe.
Doan Hung (według Deutsche Welle )
Link źródłowy






Komentarz (0)