Przed meczem z Kolumbią Niemcy rozgromili Maroko 6:0, odnosząc jak dotąd swoje najwyższe zwycięstwo w turnieju. Dzięki swojej przewadze w grze, niemieccy piłkarze szybko przejęli kontrolę nad grą i oddali liczne strzały na bramkę południowoamerykańskiej drużyny.

Jednak dzięki swojej lepszej kondycji fizycznej Kolumbia nieustannie naciskała, co osłabiało grę skrzydłowych Niemiec. Niemcy mogli rozgrywać piłkę skrzydłami, ale ich dośrodkowania napotykały na gęstą obronę stworzoną przez przeciwników. Ich niecierpliwość w ostatnich strzałach uniemożliwiła europejskiej drużynie zdobycie gola w pierwszych 45 minutach.

Pomimo mniejszego posiadania piłki, kolumbijska drużyna kobiet konsekwentnie stwarzała zagrożenie kontratakami. W 52. minucie pomocniczka Caicedo umiejętnie opanowała piłkę w polu karnym, a następnie potężnym strzałem w dalszy róg bramki otworzyła wynik spotkania dla kolumbijskiej drużyny kobiet.

Po strzeleniu zaskakującego gola, kolumbijska drużyna kobiet wycofała się do defensywy, ale wciąż stwarzała liczne groźne okazje w każdym ataku. Z kolei niemiecka drużyna kobiet grała niepewnie i nie była już w stanie utrzymać presji, jaką wywierała wcześniej. Były mistrzynie stworzyły również bardzo niewiele sytuacji.

Atak Niemiec został nagrodzony w 89. minucie. Oberdorf wyrwał się na wolność i został sfaulowany przez kolumbijskiego bramkarza w polu karnym. Sędzia podyktował rzut karny dla Niemiec. Kapitan Popp celnie wykorzystał rzut karny, doprowadzając do remisu 1:1.

Właśnie gdy wydawało się, że 1-1 będzie wynikiem końcowym, w siódmej minucie doliczonego czasu gry, Vanegas wyskoczył i skierował piłkę głową do siatki, zapewniając Kolumbii zwycięstwo 2-1.

Dzięki temu wynikowi Kolumbia ma 6 punktów po dwóch meczach i jest niemal pewna awansu. Tymczasem reprezentacja Niemiec kobiet będzie musiała wygrać z Koreą Południową, aby awansować do kolejnej rundy. Zgodnie z harmonogramem, finałowe mecze grupy H odbędą się 3 sierpnia o godzinie 17:00 czasu wietnamskiego.

NK