
Tradycyjna szkółka drzew, która istnieje od prawie pół wieku, jest nadal pielęgnowana.
Pewnego ranka w estuarium Ba Hiep pan Luong Van Dau (Tu Dau) niósł wiadro z wężem, aby podlać sadzonki przed swoim domem. Mając 71 lat, pan Tu Dau zajmuje się szkółkarstwem sadzonek od prawie pół wieku. Podlewając rośliny i opowiadając o swoich doświadczeniach, pan Tu Dau powiedział: „Szkółki sadzonek w tym regionie sięgają czasów po zjednoczeniu kraju. Wcześniej w tym regionie uprawiano głównie rośliny, a aby zdobyć sadzonki, ludzie musieli płynąć łódkami po rzece Can Tho , a następnie przeprawiać się przez rzekę Hau do Cai Von (Vinh Long), aby je kupić. Była to ciężka i niebezpieczna praca, więc ludzie pomyśleli o uprawie własnych sadzonek dla wygody. Z uwagi na dużą liczbę sadzonek, ludzie zaczęli się o nie ubiegać, a handel stopniowo się rozwijał, stając się ostatecznie wiejskim zawodem. W szczytowym okresie we wsi żyło ponad 50 gospodarstw domowych zajmujących się tym zawodem. Obecnie pozostało tylko około 20 gospodarstw, ale rzemiosło to nadal jest zachowane jako znany sposób na życie”.
Szkółka sadzonek nie wymaga dużych nakładów inwestycyjnych, a praca nie jest zbyt uciążliwa, ale wymaga staranności, cierpliwości i pracowitości. Worki na sadzonki są w całości ręcznie robione ze zwiniętych suszonych liści bananowca, zabezpieczonych małymi bambusowymi patyczkami. Wewnątrz worków znajduje się popiół z łusek ryżowych, który dobrze zatrzymuje wilgoć i ułatwia sadzonkom zakorzenienie. Każda sadzonka, po wysianiu i pielęgnacji przez około 10-25 dni, w zależności od odmiany, jest sprzedawana plantatorom. Sadzonki są regularnie kupowane, co zapewnia stabilny rynek zbytu.
Pani Nam Thang, mieszkanka wioski rzemieślniczej, opowiadała, że zajmuje się tym rzemiosłem od czasu, gdy wyszła za mąż za członka rodziny, czyli od ponad 30 lat. „W tym zawodzie nie ma pór roku; wykonuje się go przez cały rok. Po śmierci męża kontynuowałam uprawę sadzonek, aby zachować rzemiosło i zarobić na utrzymanie rodziny” – powiedziała pani Nam Thang.
Uprawia się szeroką gamę sadzonek, od pomidorów i papryki po rozmaite warzywa i kwiaty… ale najczęściej zamawiane są dynie, arbuzy i dynia zimowa – rośliny znane rolnikom z delty Mekongu. Po przygotowaniu doniczek, posypaniu popiołem z łusek ryżu i przerzedzeniu nasion, sadzonki są starannie układane w rzędach na bambusowych stojakach, co ułatwia liczenie i dostawę do klientów.
Średnio każde gospodarstwo domowe może wyhodować około 5000 sadzonek dziennie. Zamiast wysiewać bezpośrednio do gruntu, wszystkie sadzonki umieszcza się na bambusowych stelażach, przykrytych siatką, aby chronić je przed słońcem i deszczem. Pod stelażami umieszcza się grubą warstwę popiołu z łusek ryżowych, która zatrzymuje wilgoć i tworzy środowisko, w którym korzenie mogą wchłaniać składniki odżywcze.
Według doświadczonych hodowców, każda pora roku ma swoje główne odmiany sadzonek. W maju i czerwcu (kalendarz księżycowy) zazwyczaj wysiewa się nasiona bakłażanów, kapusty, tykw i dyń. Następnie, w październiku i listopadzie (kalendarz księżycowy), przypada szczyt sezonu wysiewu nasion kiszonej kapusty, papryczek chili, chryzantem i nagietków… W okresach szczytowych, aby sprostać zapotrzebowaniu klientów, wiele gospodarstw domowych musi zatrudniać dodatkowych pracowników.
Wraz z końcem Nowego Roku Księżycowego, mieszkańcy wioski w szkółce sadzonek w ujściu rzeki Ba Hiep mają trochę dodatkowych pieniędzy, aby przygotować się na pomyślny i radosny nowy rok. Pomimo zmieniającego się tempa życia, bujne, zielone szkółki sadzonek wzdłuż rzeki Can Tho nadal dyskretnie pielęgnują sadzonki na pola i ogrody na całym świecie. Z prostych pojemników z liści bananowca, zielone kiełki wyrastają, kontynuując nowy cykl życia, tak jak mieszkańcy Nhon Hung przez wiele lat wytrwale „pielęgnowali zielone pędy” na całe życie.
Tekst i zdjęcia: DANG HUYNH
Źródło: https://baocantho.com.vn/-uom-mam-xanh-o-vam-ba-hiep-a197783.html






Komentarz (0)