![]() |
Samsung gubi swój aparat 200 MP. Zdjęcie: Bloomberg . |
Przez wiele lat Samsung uważał aparat o rozdzielczości 200 megapikseli (MP) za symbol mocy serii Galaxy S Ultra. Jednak w praktyce, wielu ekspertów technicznych uważa, że firma wpada w pułapkę, stawiając specyfikację ponad optymalizację wrażeń użytkownika.
Dokładniej, matryca 200 MP robi wrażenie, ale wydaje się, że jest nieodpowiednia w systemie aparatów firmy. Teoretycznie matryca o wysokiej rozdzielczości powinna oferować lepsze możliwości zoomu cyfrowego. To realne rozwiązanie dla telefonów ze średniej półki, które nie mają dedykowanych teleobiektywów.
Jednak w przypadku urządzeń z wyższej półki, takich jak Galaxy S24 Ultra czy S25 Ultra, które są już wyposażone w obiektyw z 3-krotnym zoomem, utrzymywanie rozdzielczości 200 MP w głównym aparacie nieumyślnie powoduje niepotrzebne nakładanie się obrazów.
Największym problemem jest rozbieżność między obiektywami. Podczas gdy główny aparat może pochwalić się imponującymi parametrami, obiektywy pomocnicze, zwłaszcza teleobiektyw 3x, nadal korzystają z przestarzałych matryc 10 MP z poprzednich generacji. Powoduje to zauważalny spadek jakości obrazu podczas przełączania między poziomami zoomu.
![]() |
Chińscy konkurenci, tacy jak Vivo, wyprzedzili Samsunga, wyposażając model X300 Pro w teleobiektyw o rozdzielczości 200 MP. Zdjęcie: AndroidAuthority. Może ci się spodobać |
„Dla Samsunga o wiele sensowniejsze byłoby umieszczenie czujnika 200 MP w teleobiektywie i użycie czujnika 50 MP z większym rozmiarem pikseli w głównym aparacie” – skomentował Robert Triggs, redaktor Android Authority .
Zastosowanie matrycy 50 MP z dużymi pikselami znacząco poprawi możliwości fotografowania w słabym oświetleniu. Co ważniejsze, rozwiązuje to problem szybkości przetwarzania.
Przetworzenie pliku obrazu o rozdzielczości 200 MP wymaga znacznych zasobów systemowych. To właśnie jest przyczyną opóźnienia migawki – wrodzonej słabości, która często sprawia, że użytkownicy Samsungów przegapiają szybko poruszające się momenty.
Z drugiej strony, gdyby Samsung zastosował 200 MP w teleobiektywie, mógłby dokonać przełomu w możliwościach zoomu. Wysoka rozdzielczość pozwoliłaby użytkownikom na kadrowanie zdjęć przy jednoczesnym zachowaniu niesamowitej szczegółowości przy dużych zbliżeniach. To strategia, którą chińscy konkurenci z powodzeniem stosują, aby prześcignąć Samsunga w dogłębnych testach jakości obrazu.
Oczywiście, ta zmiana nie jest prosta. Umieszczenie dużej matrycy w konstrukcji obiektywu peryskopowego spowoduje, że moduł aparatu będzie grubszy. Jednak dla użytkowników segmentu Ultra, nieco grubszy korpus w zamian za lepszą jakość obrazu i natychmiastową szybkość robienia zdjęć jest całkowicie opłacalnym kompromisem.
Samsung stoi u progu zmian. Aby utrzymać pozycję lidera, musi uwolnić się od uzależnienia od statystyk marketingowych i skupić się na praktycznych usprawnieniach. Przebudowa systemu aparatów, priorytetowo traktując równowagę między obiektywami a szybkością reakcji, będzie kluczowa dla uczynienia z serii Ultra prawdziwego króla fotografii mobilnej.
Źródło: https://znews.vn/van-de-cua-samsung-post1640819.html












