W połowie czerwca Stały Komitet Prowincjonalnego Komitetu Partii odbył podróże robocze, obejmujące region uprawy cynamonu Van Yen, pola morwy Tran Yen, obszar miejski Yen Bai, rozległe jezioro Thac Ba, a następnie bogaty w perły region Luc Yen. Podróż ta nie polegała tylko na sprawdzaniu postępów projektu, planowaniu geodezyjnym czy współpracy z komitetami partyjnymi oraz władzami gmin i okręgów po reorganizacji jednostek administracyjnych; była to również podróż w celu wsłuchania się w dwupoziomowy model samorządu lokalnego i zidentyfikowania „wąskich gardeł”, aby znaleźć rozwiązania na poziomie lokalnym.
Podczas licznych sesji roboczych trwających od rana do wieczora, towarzysz Duong Quoc Huy – członek Komitetu Centralnego Partii, sekretarz Wojewódzkiego Komitetu Partii, wraz z innymi członkami Stałego Komitetu Wojewódzkiego Komitetu Partii, członkami Wojewódzkiego Komitetu Partii i liderami prowincjonalnych departamentów i agencji, bezpośrednio zaangażowanymi w dialog, zadawali pytania, analizowali i udzielali wskazówek 28 gminom i okręgom w dystryktach Van Yen, Tran Yen, Yen Bai, Yen Binh i Luc Yen.

Na tych spotkaniach zauważalny był duch szczerości, merytoryki i gotowości do rozwiązywania istniejących problemów. Zamiast jedynie słuchać sprawozdań z osiągnięć, liderzy prowincji poświęcili sporo czasu na dogłębną analizę bardzo konkretnych trudności, z jakimi borykały się lokalne jednostki.
Wyzwania po wdrożeniu nowego modelu.
Choć badania terenowe pomogły grupie roboczej dostrzec potencjał rozwoju, spotkania z lokalnymi liderami ujawniły inny obraz: bardzo realne trudności i presję, z jakimi borykają się urzędnicy lokalni po prawie roku funkcjonowania dwupoziomowego modelu samorządu lokalnego.
Podczas sesji roboczych i nieformalnych dyskusji poza salą obrad wielu urzędników wyraziło obawy: obciążenie pracą znacznie wzrosło; obszar geograficzny jest większy, liczba ludności pod zarządem jest większa, a wiele zadań, które wcześniej leżeć miały na szczeblu powiatowym, zostało przeniesionych na szczebel gminny. Jednocześnie niektórzy specjaliści nie sprostali wymaganiom, zwłaszcza w dziedzinie gruntów, budownictwa, górnictwa, technologii informatycznych i transformacji cyfrowej. Oczywiście nie jest to tylko historia dotycząca konkretnej miejscowości, ale powszechna sytuacja w wielu gminach i okręgach po wdrożeniu dwupoziomowego modelu samorządu terytorialnego.
Od Van Yena i Tran Yena po Yen Binh… wszędzie delegacja poświęciła sporo czasu na wysłuchanie trudności, sugestii i obaw, z jakimi borykają się lokalni urzędnicy. Obciążenie pracą jest większe, obowiązki większe, a wymagania wyższe, ale warunki zapewniające funkcjonowanie aparatu administracyjnego nie nadążają za rzeczywistością.

Oczywiście, po fuzjach, większość gmin i okręgów odnotowała wielokrotny wzrost liczby ludności. Niektóre miejscowości liczą dziesiątki tysięcy mieszkańców, obejmując dziesiątki kilometrów, ale poziom zatrudnienia praktycznie nie wzrósł. Wielu urzędników musi wykonywać wiele zadań jednocześnie. Niektórzy zajmują się dokumentacją związaną z gruntami rano, procedurami dotyczącymi inwestycji publicznych po południu, a wieczorami spotkaniami dotyczącymi wdrażania transformacji cyfrowej.
Trudności nie ograniczają się do zasobów ludzkich. Wiele gmin zgłasza brak odpowiedniej infrastruktury. W niektórych miejscach urzędnicy muszą pracować w dwóch różnych lokalizacjach. W związku z tym kierowanie, zarządzanie i koordynacja pracy napotykają na liczne przeszkody.

Dzieląc się z nami na marginesie sesji roboczej, towarzysz Do Cao Quyen, przewodniczący Komitetu Ludowego gminy Mo Vang, powiedział: „Największą presją w tej chwili nie jest obciążenie pracą, ale wiele nowych zadań, które przydzielono pracownikom, mimo że nie przeszli oni dogłębnego szkolenia. Niektóre obszary, takie jak zarządzanie gruntami, budownictwo, karczowanie gruntów i transformacja cyfrowa, wymagają bardzo dużej wiedzy specjalistycznej. Pracownicy uczą się i studiują dokumenty, jednocześnie starając się dobrze wykonywać swoje obowiązki”.
Temat transformacji cyfrowej był również poruszany w wielu miejscowościach. W niektórych gminach górskich infrastruktura telekomunikacyjna wciąż nie jest w pełni zsynchronizowana. Połączenia internetowe bywają niestabilne, a wiele obszarów nadal charakteryzuje się słabym zasięgiem sygnału. Umiejętności cyfrowe niektórych urzędników i obywateli są nadal ograniczone. Ma to istotny wpływ na wdrażanie usług publicznych online i rozwój administracji cyfrowej.
Nie kryjąc się z istniejącymi trudnościami, sekretarz partii prowincji Duong Quoc Huy szczerze przyznał: „Funkcjonowanie dwupoziomowego modelu samorządu lokalnego początkowo przebiegało sprawnie i skutecznie. Jednak warunki funkcjonowania aparatu nie nadążały za praktycznymi wymogami. Poziom prowincji musi być silny w strategii, a poziom gmin – w realizacji. Aby wdrażać skutecznie, musimy stale podnosić jakość kadr, promować decentralizację i delegowanie uprawnień oraz wdrażać technologie w zarządzaniu i administracji”.

Według szefa Wydziału Organizacyjnego Komitetu Prowincjonalnego Partii, wiele miejscowości boryka się obecnie z podobnymi problemami. Należą do nich: niedobór wysoko wyspecjalizowanej kadry w dziedzinie gruntów, budownictwa, finansów, inwestycji publicznych i transformacji cyfrowej; trudności w planowaniu, karczowaniu gruntów i tworzeniu funduszy na czyste grunty w celu przyciągnięcia inwestycji; niestabilne dochody budżetowe; oraz infrastruktura techniczna i społeczna, która nie nadąża za wymogami rozwoju.
Co istotne, podczas tych spotkań lokalne propozycje były nie tylko brane pod uwagę, ale także omawiane i omawiane bezpośrednio w sali obrad. Od kwestii związanych ze strukturą organizacyjną, personelem i polityką, po kwestie dotyczące inwestycji publicznych, gruntów, budownictwa, finansów i zasobów środowiskowych, liderzy departamentów i agencji prowincjonalnych, a zwłaszcza członkowie Stałego Komitetu Partii Prowincjonalnej, bezpośrednio odpowiadali i wyjaśniali każdą kwestię w ramach swoich kompetencji.
Atmosfera szczerej, otwartej i bezpośredniej wymiany zdań sprawiła, że wielu lokalnych urzędników poczuło się zrozumianych i wspieranych. Bardziej niż ktokolwiek inny, rozumieli oni, że dzisiejsze trudności to trudności okresu przejściowego. Ważne było, aby przeszkody te zostały jasno określone, aby można je było stopniowo pokonywać za pomocą konkretnych rozwiązań.

To właśnie podejście oparte na szczerym dialogu zmniejsza przepaść między polityką a praktyką; decyzje władz prowincjonalnych i centralnych mają również silniejsze podstawy, aby być bardziej realistyczne, wykonalne i skuteczne.
Od regionów uprawy cynamonu po jezioro Thac Ba: każde miejsce ma swoje zalety.
Podczas podróży roboczej to, co rezonowało ze mną, to nie tylko raporty, dane dotyczące wzrostu czy kierunki rozwoju wyznaczane na spotkaniach. To również wyraźne poczucie witalności i potencjału rozwojowego każdego regionu, przez który przejeżdżała delegacja.
W Van Yen-Tran Yen zieleń cynamonu i morwy zdaje się być wszechobecna. Od łagodnych zboczy gór po doliny wzdłuż Rzeki Czerwonej, w sezonie wegetacyjnym można podziwiać bujne, zielone pola morwy i lasy cynamonowe. Delikatny zapach cynamonu unosi się w powietrzu, stając się unikalną częścią tej krainy.
W rozmowach z lokalnymi liderami cynamon nie jest już tylko rośliną uprawną. To źródło utrzymania dziesiątek tysięcy gospodarstw domowych, kluczowa branża budująca markę dla danej miejscowości. Obok cynamonu rosną bujne, zielone gaje bambusowe, pola morwowe rodzące nowe liście oraz modele roślin leczniczych pod koronami drzew, stopniowo tworząc zamknięty łańcuch wartości.

Po wysłuchaniu raportów władz lokalnych i przeprowadzeniu badań terenowych, Sekretarz Partii Prowincjonalnej wielokrotnie podkreślał spójny wymóg: konieczne jest przejście od myślenia o produkcji rolnej do myślenia o rolnictwie ekonomicznym . Nie chodzi tylko o uprawę i sprzedaż cynamonu; nie chodzi tylko o uprawę morw i hodowlę jedwabników, ale o głębokie przetwarzanie, budowanie marek i poszerzanie rynków zbytu, aby ludzie mogli czerpać większe korzyści z wytwarzanych przez nich produktów.
Opuszczając rozległe, zielone regiony uprawy cynamonu, delegacja dotarła do regionu Yen Bai-Yen Binh. Podczas gdy Van Yen i Tran Yen zachowują cechy prosperującego regionu rolniczego , obszar Yen Bai-Yen Binh otwiera znacznie większą przestrzeń do rozwoju, obejmując obszary miejskie, przemysł, usługi i turystykę.
Patrząc z góry w słoneczny poranek, jezioro Thac Ba zdaje się zlewać z horyzontem. Zielone pasma górskie odbijają się w spokojnej wodzie, a małe łódki spokojnie poruszają się wśród setek wysp. Łatwo zrozumieć, dlaczego jezioro Thac Ba jest uważane za „zielony klejnot” północnego regionu środkowego i górskiego.

W planie rozwoju prowincji, obszar wokół jeziora jest nie tylko miejscem rozwoju ekoturystyki , ośrodków wypoczynkowych czy turystyki przygodowej. Jest on również siłą napędową dla powstawania w przyszłości centrów usługowych, centrów logistycznych, stref ekonomicznych rybołówstwa i eko-miast wzdłuż jeziora.
W regionie Luc Yen, który tradycyjnie słynie z kamieni szlachetnych, historia ich rozwoju jest dziś o wiele szersza.
Tradycyjne domy mniejszości etnicznej Tay znajdują się u podnóża gór, bujne zielone pola ryżowe, pieśni ludowe Tay przekazywane z pokolenia na pokolenie oraz rozległe lasy stwarzają możliwości rozwoju turystyki lokalnej, gospodarki leśnej i roślin leczniczych.
Podczas sesji roboczych sekretarz partii prowincji Duong Quoc Huy szczególnie podkreślił znaczenie podniesienia statusu lokalnych produktów specjalistycznych. Według niego, ludzie potrzebują nie tylko możliwości sprzedaży swoich produktów, ale także ich wyższej wartości. Aby to osiągnąć, produkty muszą mieć markę, być identyfikowalne, spełniać standardy rynkowe i stopniowo integrować się z nowoczesnymi systemami dystrybucji.
Od pachnących cynamonem wzgórz Van Yen i Tran Yen po rozległe wody jeziora Thac Ba i bogate kulturowo wioski Luc Yen, każde z tych miejsc ma swoje własne, wyjątkowe piękno i walory.
Najważniejsze, jak wielokrotnie podkreślał Sekretarz Prowincji, jest dostrzeżenie wartości tych atutów, przekształcenie potencjału w zasoby, a zasobów w siłę napędową rozwoju. Dopiero gdy to się uda, obszary bogate w potencjał staną się prawdziwie zamożne.
Transformacja cyfrowa nie jest już tylko sloganem.
Podczas spotkań roboczych z przedstawicielami władz lokalnych, jednym z tematów, któremu Sekretarz Prowincjonalny Partii i członkowie Stałego Komitetu Prowincjonalnego Partii poświęcili najwięcej czasu, była transformacja cyfrowa.

W odróżnieniu od lat ubiegłych, kiedy transformacja cyfrowa była postrzegana jako nowe zadanie, tym razem zagadnienie to przedstawiono w sposób bardziej konkretny, praktyczny i bezpośrednio powiązano z efektywnością działania samorządów.
Od modeli „Cyfrowych Ludzi” i „Cyfrowej Wioski”, po społecznościowe grupy technologii cyfrowych i świadczenie usług publicznych online bez granic geograficznych, ostatecznym celem zawsze jest dobro ludzi. Jak możemy zapewnić, aby mieszkańcy odległych obszarów mieli równie łatwy dostęp do procedur administracyjnych, jak mieszkańcy obszarów miejskich? Jak możemy sprawić, by odległość geograficzna przestała być barierą w dostępie do usług publicznych?
Podczas sesji roboczych Sekretarz Partii Prowincjonalnej wielokrotnie podkreślał potrzebę dalszego promowania reformy administracyjnej w powiązaniu z transformacją cyfrową, wykorzystując zadowolenie obywateli i przedsiębiorstw jako miarę skuteczności aparatu administracyjnego.
W szczególności, konieczność skrócenia czasu i kosztów przestrzegania procedur administracyjnych o co najmniej 50% była wielokrotnie podkreślana przez przewodniczącego wojewódzkiego Komitetu Partii jako kluczowe zadanie dla wszystkich szczebli władzy w nadchodzącym okresie. Według Sekretarza Wojewódzkiego Komitetu Partii, transformacja cyfrowa to nie tylko inwestowanie w sprzęt czy rozwój oprogramowania, ale, co ważniejsze, zmiana metod zarządzania, metod świadczenia usług i stopniowe kształtowanie podejścia do zarządzania opartego na danych.
W rozmowie z nami na marginesie sesji roboczej, towarzysz Duong Viet Tung, urzędnik odpowiedzialny za transformację cyfrową w gminie Tan Linh, powiedział: „Wcześniej wiele osób wahało się przed przeprowadzaniem procedur administracyjnych online. Jednak odkąd lokalne zespoły ds. technologii cyfrowych odwiedziły każdą wioskę i gospodarstwo domowe, aby udzielić wskazówek, liczba wniosków online znacznie wzrosła. Dyrektywa prowincji motywuje nas do dalszego przybliżania technologii ludziom”.
Duch transformacji cyfrowej, innowacyjne myślenie zarządcze i zdecydowane działania przejawiają się nie tylko w obszarze administracji publicznej, ale także w usuwaniu barier dla projektów inwestycyjnych w tym obszarze.

Podczas podróży roboczej sekretarz partii prowincjonalnej i delegacja bezpośrednio skontrolowali postępy w realizacji wielu kluczowych projektów, stref przemysłowych i klastrów, a także współpracowali z przedsiębiorstwami, aby zrozumieć trudności i przeszkody pojawiające się w procesie wdrażania.
W ramach projektu budowy infrastruktury i inwestycji biznesowych w Parku Przemysłowym Tran Yen, oprócz inspekcji na miejscu, sekretarz partii prowincjonalnej zwrócił się do władz lokalnych z prośbą o dalszą mobilizację całego systemu politycznego, wzmocnienie dialogu, propagandy i perswazji w celu osiągnięcia konsensusu wśród ludzi oraz skupienie się na rozwiązywaniu nierozstrzygniętych kwestii związanych z karczowaniem gruntów, zwłaszcza przypadków, w których nie ukończono inwentaryzacji lub nie uzgodniono planów rekompensat.
Zdaniem pana Nguyena Thanha Binha, dyrektora Viglacera Infrastructure and Urban Investment Company, uważna obserwacja i zdecydowane działania władz prowincji dodatkowo wzmocniły zaufanie przedsiębiorstw.
Już na miejscu, władze prowincji wsłuchały się w trudności i przeszkody związane z projektem, zlecając odpowiednim departamentom, agencjom i lokalnym władzom koordynację działań w celu ich rozwiązania. Świadczy to o silnej determinacji prowincji we wspieraniu przedsiębiorstw. Zobowiązujemy się do przygotowania odpowiednich zasobów ludzkich, sprzętowych i finansowych, aby jednocześnie wdrożyć elementy infrastruktury, gdy tylko teren będzie dostępny, zapewniając postęp i jakość projektu zgodnie z planem.
Od historii transformacji cyfrowej w odległych górskich wioskach po usuwanie przeszkód w realizacji kluczowych projektów, tym razem podczas sesji roboczych Stałego Komitetu Prowincjonalnego Partii można było dostrzec jeden wspólny temat: wszystkie polityki muszą mieć na celu osiągnięcie wymiernych rezultatów; wszystkie trudności i przeszkody muszą zostać zidentyfikowane na szczeblu oddolnym i natychmiast rozwiązane na szczeblu oddolnym.
Co pozostaje po długich spotkaniach
To, co utkwiło mi w pamięci po kilku dniach pracy grupy roboczej, to nie gęste tabele danych, liczby dotyczące przychodów czy wskaźniki wypłat wyświetlane na ekranach, lecz sposób, w jaki szef prowincjonalnego komitetu partyjnego podchodził do każdej kwestii na szczeblu lokalnym.
W każdej miejscowości sekretarz partii prowincjonalnej poświęcał sporo czasu na słuchanie. Słuchał, aby zrozumieć istniejące trudności, niedokończone zadania i obawy lokalnych urzędników. Dopiero po dogłębnym zrozumieniu rzeczywistości mógł udzielić wskazówek – zwięzłych, ale jasnych, dotyczących zadań, odpowiedzialności i rozliczalności.

Pamiętam, że podczas wielu sesji roboczych Sekretarz Partii Prowincjonalnej wielokrotnie podkreślał wymóg: każda miejscowość musi odpowiedzieć sobie na pytanie, co ją wyróżnia, co ją wyróżnia i jaką rolę będzie odgrywać w ogólnym obrazie rozwoju prowincji. Według Sekretarza Partii Prowincjonalnej zasoby są bowiem zawsze ograniczone. Jeśli korzyści nie zostaną prawidłowo zidentyfikowane i nie zostanie wybrany właściwy kierunek, miejscowość może łatwo popaść w sytuację nadmiernego rozproszenia, robienia wszystkiego, ale nie tworzenia znaczącego wpływu i wystarczającego impulsu do rozwoju.
Dlatego też dla obszaru Van Yen-Tran Yen orientacja jest jasno określona: wykorzystanie cynamonu, morwy, pędów bambusa Bat Do i rolnictwa komercyjnego jako podstawy; rozwijanie przemysłu przetwórczego w celu zwiększenia wartości produktu; oraz tworzenie powiązań między produkcją a konsumpcją.
W przypadku obszaru Yen Bai - Yen Binh nacisk położony jest na promowanie roli dynamicznego ośrodka miejskiego, rozbudowę przestrzeni rozwojowej związanej z jeziorem Thac Ba, budowę zielonego ekosystemu turystycznego, usługowego, logistycznego i przemysłowego oraz stworzenie nowego bieguna wzrostu dla południowej części prowincji.
Dla Luca Yena historia nie dotyczy tylko kamieniołomów i zasobów mineralnych, które od lat rozsławiają tę ziemię. Chodzi również o rozległe lasy, wioski, które wciąż zachowują tożsamość kulturową grup etnicznych Tay, Dao i Nung; oraz o potencjał rozwoju turystyki lokalnej, leśnictwa, roślin leczniczych i specjalistycznych produktów rolnych.

Warto zauważyć, że wytyczne te nie ograniczają się do wniosków sformułowanych na sali konferencyjnej. Po każdym spotkaniu, poszczególnym jednostkom samorządu terytorialnego, departamentom i sektorom przydzielane są konkretne zadania; ustalane są terminy ich realizacji; obowiązują również wymogi dotyczące regularnego monitorowania, nadzoru i raportowania rezultatów wdrażania.
Pojechałem tam, aby zobaczyć na własne oczy, posłuchać i zrozumieć źródło problemów u podstaw; stamtąd znalazłem najodpowiedniejszy kierunek dla każdej miejscowości. Bo ostatecznie tylko będąc blisko lokalnych społeczności, mogę służyć skutecznym doradztwem. A tylko skuteczne doradztwo może stworzyć realny ruch w rozwoju. To właśnie odczułem najsilniej po spotkaniach, które trwały od rana do wieczora, po badaniach terenowych w letnim słońcu i po szczerych dialogach między liderami prowincji a lokalnymi urzędnikami podczas mojej podróży po prowincji.
Późnym popołudniem delegacja opuściła krainę jadeitu, gdy ostatnie promienie słońca stopniowo nikły za białymi wapiennymi górami. Drogi, którymi właśnie przemierzyli, sale spotkań, które właśnie opuścili, wciąż zachowywały atmosferę szczerych rozmów, niedokończonych propozycji i nadziei pokładanych w przyszłej drodze rozwoju.
Zakończyła się podróż robocza Sekretarza Prowincjonalnej Partii, Duong Quoc Huy, i innych członków Prowincjonalnego Stałego Komitetu Partii, liderów departamentów i agencji, do 99 gmin i okręgów w całej prowincji. Przebyto tysiące kilometrów. Sale konferencyjne były wypełnione po brzegi lokalnymi urzędnikami. Place budowy wciąż były zasypane ziemią i kamieniami. Otwierano drogi do nowych obszarów. Pojawiły się również obawy lokalnych urzędników i członków partii, którzy wdrażają nowy model zarządzania, z wieloma oczekiwaniami, ale i znaczną presją.
Ale po tych podróżach nie pozostają raporty ani statystyki. To duch, by nie pozostawiać zwykłych ludzi samym sobie w obliczu trudności.

Od problemów takich jak niedobór wyspecjalizowanego personelu i powierzchni biurowej, wąskie gardła w karczowaniu gruntów, transformacja cyfrowa, przyciąganie inwestycji, wypłacanie publicznych środków inwestycyjnych, tworzenie stref wolnych od narkotyków, poprawa życia ludzi i usługi opieki zdrowotnej, wszystkie te kwestie były poruszane, słuchane, analizowane i poszukiwano rozwiązań bezpośrednio w praktycznych sytuacjach.
„Poziom wojewódzki ma silną strategię, poziom gminny ma silną realizację” – zdanie powtarzane wielokrotnie na spotkaniach roboczych – wydaje się być nie tylko wymogiem dla zreorganizowanego aparatu rządowego, ale także spójnym przekazem w całym procesie. Ostatecznie bowiem każda polityka, niezależnie od tego, jak bardzo jest słuszna, nabiera prawdziwego znaczenia dopiero wtedy, gdy dociera do ludzi, jest wdrażana poprzez konkretne działania na poziomie lokalnym i przynosi realne zmiany.
Przed nami trwające projekty, rozbudowywane obszary surowcowe, wioski czekające na nowy sezon turystyczny i mnóstwo zadań do wykonania. Ale po tych spotkaniach i podróżach, być może najważniejsze jest to, że każda miejscowość lepiej zrozumiała swoje atuty, każdy lokalny urzędnik lepiej orientuje się w swoich obowiązkach, a prowincja lepiej rozumie, co dzieje się w praktyce.
W miarę rozbudowy nowych dróg, uruchamiania placów budowy i wyznaczania odpowiednich kierunków rozwoju dla obszarów defaworyzowanych, strategie formułowane w oparciu o to praktyczne doświadczenie będą nadal cenne. Cel dwucyfrowego wzrostu, do którego dąży Lao Cai, nie będzie już tylko liczbami na papierze, lecz będzie realizowany przez ruch każdej gminy, każdego okręgu, każdego projektu i każdej osoby na tej nowej drodze rozwoju.
Źródło: https://baolaocai.vn/ve-co-so-de-thao-go-nhung-kho-difficulties-from-the-foundation-post902100.html










