Według indyjskiego Narodowego Urzędu Egzaminacyjnego (NTA), niektórzy użytkownicy wykorzystali funkcję edycji wiadomości w Telegramie, aby wstawić rzeczywiste pytania egzaminacyjne po zakończeniu egzaminu, zachowując jednocześnie pierwotny czas publikacji. Te rozmowy były następnie rozpowszechniane jako dowód na to, że pytania egzaminacyjne wyciekły przed egzaminem.
NTA oskarżyła również kilka kanałów Telegram o oferowanie sprzedaży pytań egzaminacyjnych rzekomo z przełożonego testu, żądając od kandydatów i ich rodzin zapłaty nawet setek tysięcy rupii za dostęp do materiałów.
Założyciel Telegrama, Pavel Durov, oświadczył w poście w mediach społecznościowych, że środek ten wpłynie na miliony użytkowników w Indiach, i dodał, że Telegram usunął już setki kanałów związanych z materiałami egzaminacyjnymi i powiązanymi oszustwami w Indiach.
W Rosji, gdzie urodził się Durow, Telegram również został zakazany. W 2018 roku sąd w Moskwie zakazał korzystania z serwisu, ponieważ Telegram odmówił udostępnienia Federalnej Służbie Bezpieczeństwa Rosji kluczy deszyfrujących wiadomości użytkowników.
Durow stwierdził wówczas, że system szyfrowania aplikacji uniemożliwia Telegramowi spełnienie wymogów rządowych . Rosja zniosła zakaz w 2020 roku.
Moskwa twierdzi, że Telegram zgodził się zintensyfikować działania mające na celu blokowanie treści ekstremistycznych. Jednak na początku tego roku rosyjski rząd zablokował Telegram, aby ograniczyć rozpowszechnianie w internecie informacji na temat „specjalnej operacji wojskowej ” na Ukrainie.
Rosyjska Federalna Służba Nadzoru Łączności, Technologii Informacyjnych i Mediów (Roskomnadzor) oskarżyła Telegram o brak ochrony danych użytkowników i brak podjęcia kroków w celu uniemożliwienia terrorystom i przestępcom korzystania z aplikacji.
Telegram również boryka się z problemami na Ukrainie. Podczas konfliktu rosyjsko-ukraińskiego Telegram był ratunkiem dla milionów ukraińskich użytkowników poszukujących żywności i pomocy medycznej , ale Kijów obawia się, że platforma ułatwia rozprzestrzenianie dezinformacji i szpiegostwa przez Moskwę.
Dlatego w 2024 roku Ukraina ze względów bezpieczeństwa zakazała wojskowym, urzędnikom państwowym i osobom pracującym nad projektami infrastruktury krytycznej korzystania z Telegramu.
Niektórzy ukraińscy urzędnicy zaproponowali nawet wprowadzenie przepisów zobowiązujących Telegram do ujawnienia tożsamości właścicieli kont dużych anonimowych kanałów.
W innych krajach europejskich Telegram napotkał poważne trudności. W 2023 roku norweskie Ministerstwo Sprawiedliwości i Bezpieczeństwa Publicznego odradzało urzędnikom instalowanie Telegramu lub TikToka na urządzeniach służbowych, ponieważ rząd uznał te aplikacje za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.
Warto zauważyć, że pan Durov został aresztowany po przybyciu do Francji w 2024 roku i otrzymał zakaz opuszczania kraju za zaniechanie działań na Telegramie związanych z wykorzystywaniem seksualnym dzieci, handlem narkotykami i przestępstwami z nienawiści w Internecie. W zeszłym roku pan Durov otrzymał jedynie tymczasowe pozwolenie na opuszczenie Francji.
W Brazylii Sąd Najwyższy zakazał Telegramowi dostępu do wszystkich kont w całym kraju przed wyborami prezydenckimi w 2022 roku. Platforma rzekomo nie zastosowała się do nakazu usunięcia kont powiązanych ze zwolennikiem byłego prezydenta Jaira Bolsonaro, który był objęty śledztwem w sprawie rozpowszechniania dezinformacji i gróźb wobec sędziów Sądu Najwyższego. Zakaz został później zniesiony, gdy Telegram zastosował się do nakazu sądu.
W 2023 roku kolejny brazylijski sędzia nakazał ogólnokrajowe zablokowanie Telegramu po tym, jak aplikacja nie zastosowała się do żądań grup dysydenckich dotyczących udostępnienia pełnych danych użytkowników.
TRI VAN (skompilowany)
Źródło: https://baocantho.com.vn/vi-sao-telegram-lien-tuc-gap-rac-roi-a207586.html











