Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Złoty pierścień musi być idealny w „odcinku 2”.

„Kiedy małżeństwo się rozpada, ludzie mówią, że to pech, ale dwa razy, to zdecydowanie twoja wina!” To stwierdzenie to niewidzialne zdanie, które społeczne uprzedzenia narzucają kobietom, które doświadczyły nieudanych małżeństw. Zamiast móc kochać i wspierać się nawzajem, wiele z nich wchodzi w drugie małżeństwo z poczuciem „uszkodzonego produktu”, zmuszając się do dźwigania ciężaru bycia idealną żoną.

Báo Phụ nữ Việt NamBáo Phụ nữ Việt Nam26/05/2026

Wyczerpany jeszcze przed rozpoczęciem.

W upalnym południowym słońcu Thuy (36 lat, farmaceutka z Hanoi ) siedziała spokojnie za małą szklaną ladą w swojej aptece. Jej wzrok był utkwiony w strumieniu samochodów, a niepokój, który towarzyszył jej od tygodni, od czasu, gdy Tú się jej oświadczył, nie dawał jej spokoju. .

Cztery lata temu rozpad jej pierwszego małżeństwa całkowicie odebrał Thuy poczucie własnej wartości. Bolesne słowa jej byłego męża, nazywającego ją „bezwartościową, nudną kobietą, która nie potrafi podtrzymywać płomienia miłości”, głęboko zakorzeniły się w jej umyśle, sprawiając, że czuła się niepewnie. W dniu rozprawy, z powodu ruiny finansowej , musiała zacisnąć zęby i zostawić swojego 12-letniego najstarszego syna w domu dziadków ze strony ojca, zabierając ze sobą jedynie swoją 8-letnią najmłodszą córkę. Poczucie winy z powodu bycia matką „oddzieloną” od dwójki biologicznych dzieci dręczyło ją każdego dnia. .

Vòng kim cô phải hoàn hảo ở “tập 2”- Ảnh 1.

Ilustracja AI

Potem pojawił się pan Tú. Jest miłym i łagodnym nauczycielem matematyki w szkole średniej, który jest rozwiedziony i samotnie wychowuje dwóch małych synów. Wzajemne zrozumienie między dwiema osobami zbliżyło ich do siebie. Anh Tú jest ciepły i miły; chce z nią zbudować zupełnie nowy dom, miejsce, w którym będą mogli zamieszkać razem i stworzyć modelową rodzinę: z rodzicami i trójką dzieci. Z ekonomicznego punktu widzenia oboje doskonale radzą sobie z zarządzaniem swoimi finansami. .

Jednak sama wizja „idealnej pięcioosobowej rodziny”, którą Tú nieumyślnie namalowała, stała się ogromnym obciążeniem dla umysłu Thùy. Poddała się ciężkiej walce psychicznej, obawiając się, że nie jest wystarczająco zdolna, by odegrać rolę pełnoprawnej matki w drugim odcinku. Spojrzała na synów pana Tú, potem na siebie i spanikowała na myśl: Jak idealna muszę być, żeby kochać dzieci mojego męża jak własne, żeby nikt nie wtrącał się w relację „macocha-pasierb”? ?

Spojrzała ponownie na córkę, obawiając się, że wystarczy niewielki konflikt lub faworyzowanie jednej osoby w domu z trzema mężczyznami, a ten „idealny” dom natychmiast zamieni się w piekło dla dziecka. Jeszcze bardziej przerażające jest dręczące poczucie winy. Za każdym razem, gdy Thuy widziała, jak Tu troskliwie opiekuje się dziećmi, w jej sercu rodziło się gorzkie pytanie: Jakie prawo miała tworzyć nieskazitelną, szczęśliwą rodzinę, gotować pyszne posiłki dla dzieci innych ludzi, podczas gdy jej własne ciało cierpiało z powodu braku miłości macierzyńskiej w domu jej męża? ?

Thùy uznała, że ​​jest już „produktem wadliwym”. Jeśli przejdziemy do drugiego odcinka, będzie musiała stworzyć idealne, szczęśliwe zakończenie, aby udowodnić światu , że miała rację. Presja „sukces to jedyna opcja, porażka nie wchodzi w grę” wyczerpała Thuy, zanim jeszcze zaczęła. Obawiając się, że nie będzie w stanie udźwignąć ciężaru pozornie nieskazitelnej, prowizorycznej rodziny, postanowiła uniknąć tej sytuacji, rozważając nawet rozstanie z porządnym mężczyzną i powrót do samotnego życia trawionego przez własne poczucie winy. .

Zbytnie staranie się, żeby być… idealnym

Podczas gdy Thuy wahała się, czy przekroczyć próg małżeństwa, historia Thanh (41-latki, redaktorki w Ho Chi Minh City) to zupełnie inna tragedia: załamanie się spowodowane zbytnimi staraniami o perfekcję.

Po rozwodzie z agresywnym pierwszym mężem, Thanh samotnie wychowywała dziecko przez pięć lat, zanim poznała Nama, inżyniera budowlanego, który nigdy nie był żonaty. W dniu zaręczyn westchnienie jej przyszłej teściowej: „Nam jest kawalerem. Skoro masz już za sobą nieudane małżeństwo, postaraj się być dobrą żoną i nie daj się wyśmiać”, było jak ciasna pętla na jej szyi. Thanh weszła w swoje drugie małżeństwo z nastawieniem osoby poszukującej „pokuty”.

Ustanowiła dla siebie żelazną zasadę: być idealną żoną i wspaniałą synową. Dzień Thanh zaczynał się o 5 rano od przygotowania obfitego śniadania dla męża, po czym spieszyła się do pracy. Wieczorem rzucała się w wir gotowania i sprzątania bez wytchnienia. Nie chciała zatrudniać pokojówki, bo bała się, że zostanie uznana za leniwą.

Vòng kim cô phải hoàn hảo ở “tập 2”- Ảnh 2.

Ilustracja AI

Najsilniejsza presja pojawiła się, gdy urodziła córkę Nam. Aby uniknąć oskarżeń o faworyzowanie własnego dziecka, Thanh zawsze zmuszała najstarszego syna do ustępstwa wobec młodszej siostry w każdej sytuacji. Pewnego razu, gdy chłopiec przypadkowo doprowadził do upadku siostry, nie wiedząc nawet, kto zawinił, Thanh uderzyła go mocno na oczach teściowej, aby udowodnić, że nie chroni swojego pasierba. Tej nocy, patrząc na ślad na policzku śpiącego syna, Thanh przytuliła go i szlochała. Zdała sobie sprawę, że stała się okrutną matką tylko po to, by służyć swojemu „idealnemu” wizerunkowi w oczach innych.

W związku z mężem Thanh nigdy nie ośmieliła się okazać gniewu ani zmęczenia. Ilekroć Nam zachowywał się nierozważnie, wolała przełknąć łzy i uśmiechnąć się. Obawiała się, że nawet westchnienie czy drobna kłótnia staną się pretekstem do osądu: „Widzisz, z takim temperamentem, nic dziwnego, że odeszła od niego po pierwszym ślubie”.

Po trzech latach zmuszania się do życia pod cudzą maską, Thanh popadła w depresję. Pewnego wieczoru, tuż przed świętem Tet (Księżycowy Nowy Rok), wyczerpana przygotowaniami do sylwestrowej uczty, upadła na podłogę w kuchni i zaczęła szlochać. Kiedy Nam pobiegł jej z pomocą, mogła tylko pokręcić głową i powstrzymać łzy: „Jestem taka zmęczona! Rozwiedźmy się!”. Nam był oszołomiony, ponieważ w jego oczach i w oczach wszystkich Thanh zawsze była wspaniałą żoną, a ich rodzina zawsze żyła w harmonii. Nie miał pojęcia, że ​​etykieta „konieczności bycia idealną” powoli zabijała duszę jego żony.

Społeczeństwo często stosuje bardzo niesprawiedliwe podwójne standardy: rozwiedzeni mężczyźni, którzy ponownie się żenią, są gratulowani za „znalezienie nowego schronienia”, podczas gdy kobiety, które ponownie wychodzą za mąż, są krytykowane i oceniane jako „zrehabilitowane”. Te krytyczne spojrzenia popychają kobiety do wyczerpującego wyścigu, w którym pozbawiają się prawa do popełniania błędów.

Rozwód nie jest wadą charakteru; to po prostu błąd z przeszłości, który został naprawiony. Aby się wyzwolić, kobiety, które ponownie wychodzą za mąż, muszą zrozumieć, że nikt nie jest „produktem wadliwym”, a żadne małżeństwo nie jest absolutnie idealne. Odwaga samotnej matki nie polega na tworzeniu rodziny bez burz, ale na tym, by dać sobie i dzieciom czas na adaptację, prawo do popełniania błędów i możliwość ich naprawienia.

Źródło: https://phunuvietnam.vn/vong-kim-co-phai-hoan-hao-o-tap-2-238260525213207179.htm


Tag: Tom 2

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Rocznica A80

Rocznica A80

Uczniowie szkoły podstawowej z dystryktu Lien Chieu w Da Nang (dawniej) wręczyli kwiaty i pogratulowali Miss International 2024 Huynh Thi Thanh Thuy.

Uczniowie szkoły podstawowej z dystryktu Lien Chieu w Da Nang (dawniej) wręczyli kwiaty i pogratulowali Miss International 2024 Huynh Thi Thanh Thuy.

Wizyta na cmentarzu męczenników.

Wizyta na cmentarzu męczenników.