Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Ogród warzywny w Tho Chau

Żołnierze posterunku straży granicznej Tho Chau stawiali czoła trudnym warunkom panującym na morzu: „palącemu słońcu, gwałtownym wiatrom i spienionym falom przez cały rok”, aby zapewnić żołnierzom lepsze wyżywienie i pomóc ludziom na wyspie w obliczu nieprzewidywalnej pogody.

Báo An GiangBáo An Giang08/01/2026

Położona ponad 200 km od kontynentu, Specjalna Strefa Tho Chau to wysunięta placówka na południowym zachodzie Ojczyzny. Pośród wzburzonych mórz, wraz z innymi jednostkami zbrojnymi, oprócz świętego obowiązku ochrony suwerenności granic morskich i wysp, żołnierze Posterunku Straży Granicznej Tho Chau pilnie zajmują się również produkcją rolną. Bujne, zielone ogrody warzywne nie tylko poprawiają jakość posiłków i zdrowie żołnierzy, ale także symbolizują niezłomnego ducha i niezachwianą determinację żołnierzy w zielonych mundurach.

Żołnierze na posterunku straży granicznej Tho Chau późnym popołudniem zajmują się ogrodem warzywnym jednostki. Zdjęcie: GIANG TRAN

Choć wyspa Tho Chau jest piękna, jej teren jest głównie skalisty i górzysty, ziemia jałowa, a powietrze zawsze wypełnione wodą morską. Szczególnie w porze suchej, palące słońce i słona morska bryza utrudniają uprawę roli, a zasoby słodkiej wody na wyspie zależą głównie od wody deszczowej i studni, z których korzysta się stosunkowo oszczędnie.

Niezrażeni naturą i ucieleśniając ducha „ludzkim wysiłkiem nawet kamienie mogą stać się pożywieniem”, jak w wierszu Hoang Trung Thonga „Pieśń o przełamywaniu nowych szlaków”, Komitet Partyjny i Dowództwo jednostki rozpoczęły kampanię na rzecz zwiększenia produkcji. Żołnierze posterunku Straży Granicznej Tho Chau, niezrażeni trudnościami, przekształcili skaliste, żwirowe tereny wokół koszar w bujne, zielone grządki warzywne.

Jednostka elastycznie wykorzystała ukształtowanie terenu, aby zaprojektować wydajny model. Aby uniknąć morskich wiatrów i ostrego popołudniowego słońca, żołnierze używali siatek do osłonięcia obszarów wystawionych na wiatr; tuż obok nich sadzili winorośle owocowe i liściaste, takie jak tykwy, luffy i szpinak… a na ziemi rosły rzędy kapusty, szarłatu, szpinaku wodnego i papryczek chili… To połączenie maksymalizowało wykorzystanie przestrzeni i nawilżało glebę. Aby rozwiązać problem niedoboru wody, jednostka zbudowała zbiorniki na wodę i wykorzystywała oczyszczone ścieki do nawadniania warzyw. Podlewanie odbywało się zazwyczaj wczesnym rankiem i późnym popołudniem, aby zminimalizować parowanie… Dzięki kreatywności, zastosowaniu odpowiednich technik i starannej pielęgnacji, jednostka zbudowała wydajny system produkcji, zbierając średnio 0,5–10 kg warzyw i owoców dziennie. Dzięki sezonowym produktom, ogród warzywny jednostki jest zawsze bujny i zielony, zapewniając podstawowe zapasy czystych warzyw na codzienne posiłki oficerów i żołnierzy.

Placówka Straży Granicznej Tho Chau nie tylko pełni swoją funkcję w jednostce, zwłaszcza podczas wzburzonego morza i nieprzewidywalnej pogody, gdy dostawy z lądu stają się niepewne, ale również dzieli się częścią swojej ciężkiej pracy, aby pomóc złagodzić niedobór czystych warzyw dla mieszkańców wyspy.

Obraz żołnierzy zgromadzonych wokół ogrodu warzywnego jest wyraźnym dowodem na to, że nasza armia słynie z tradycji walki i produkcji. Bujne, zielone grządki warzywne na wyspach frontowych to wyraz silnego zaangażowania oficerów i żołnierzy posterunku straży granicznej Tho Chau: Bez względu na to, jak trudne i uciążliwe są okoliczności, zawsze będą mocno trzymać broń i niezłomnie bronić, by utrzymać pokój na wyspach naszej ojczyzny, dbając o to, by bujna zieleń życia na zawsze rozkwitała pośród południowo-zachodniego morza i nieba naszego kraju.

Żołnierze placówki straży granicznej Tho Chau, wspólnie z innymi jednostkami zbrojnymi w specjalnej strefie Tho Chau, dzięki swoim prostym, ale szczerym działaniom, jeszcze bardziej wzmocnili więź między wojskiem a ludźmi, ucieleśniając ducha prezydenta Ho Chi Minha, który głosił, że „wojsko i ludzie są jak ryby i woda”.

GIANG TRAN

Źródło: https://baoangiang.com.vn/vuon-rau-o-tho-chau-a473002.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Stolica nagietków w Hung Yen wyprzedaje się w błyskawicznym tempie przed zbliżającym się świętem Tet.
Czerwony pomelo, niegdyś ofiarowany cesarzowi, jest teraz w sezonie, więc kupcy składają zamówienia, ale podaż jest niewystarczająca.
W wioskach kwiatowych w Hanoi trwają przygotowania do Nowego Roku Księżycowego.
Wraz ze zbliżaniem się święta Tet w wyjątkowych wioskach rzemieślniczych zaczyna panować ożywienie.

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Pomelo Dien zalewają południe wcześnie rano, ceny rosną przed świętem Tet.

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt