Historia Mistrzostw Świata pokazuje jednak, że największe niespodzianki często nie są dziełem wielkich drużyn, ale drużyn słabszych, które potrafią obalić wszystkie przewidywania.

Puchar Mistrzostw Świata został odsłonięty podczas wydarzenia związanego z Mistrzostwami Świata 2026 w Nowym Jorku w USA. (Zdjęcie: AFP/VNA)
Podczas Mistrzostw Świata w 2026 r. eksperci zwracają szczególną uwagę na grupę drużyn uważanych za najgroźniejszych „spoilerów”, gotowych sprawić niespodziankę i rzucić wyzwanie ambicjom czołowych pretendentów.
Na czele listy znajduje się reprezentacja Japonii . Reprezentanci Azji są uważani za jedno z najsilniejszych pokoleń w historii futbolu. Dysponując wieloma zawodnikami rywalizującymi w czołowych ligach europejskich, a także szybkim tempem, umiejętnościami technicznymi i doskonałą organizacją, Japonia jest postrzegana jako najsilniejszy kandydat do roli „czarnego konia” turnieju. Drużyna „Kraju Kwitnącej Wiśni” wykazała się niezwykłą regularnością w eliminacjach, przegrywając tylko jeden mecz z 16. Zwycięstwo nad Anglią na Wembley w meczu towarzyskim dodatkowo wzmocniło przekonanie, że Japonia ma potencjał, by dokonać historycznego przełomu na tegorocznych Mistrzostwach Świata.
Kolejnym zespołem, który pokłada w Kolumbii duże nadzieje, jest ta sama Kolumbia. Choć nie utrzymuje już tak dynamicznej formy, jaką prezentowała podczas Mistrzostw Świata Jamesa Rodrígueza w 2014 roku, południowoamerykańska drużyna wciąż dysponuje niezwykle kreatywnym atakiem i gwiazdami, które potrafią odmienić losy meczu. Sercem obecnego stylu gry Kolumbii jest Luis Díaz, uważany za jednego z najgroźniejszych napastników w Ameryce Południowej. Co więcej, doświadczenie Jamesa Rodrígueza pozostaje cennym atutem w ważnych meczach.
Po wielu latach nieobecności Norwegia wraca na Mistrzostwa Świata z wielkimi oczekiwaniami. Reprezentacja krajów nordyckich ma w sobie wyjątkową broń w osobie Erlinga Haalanda, jednego z najskuteczniejszych napastników na świecie. Norwegia strzeliła 37 bramek w eliminacjach i straciła zaledwie pięć. Jeśli utrzyma ten poziom w Ameryce Północnej, drużyna Haalanda może stać się groźnym przeciwnikiem dla każdego pretendenta do tytułu.
Maroko, drużyna, która stworzyła bajkową historię, docierając do półfinału Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2022, nadal jest uważana za potężną siłę. Siła afrykańskiej drużyny wynika z solidnej obrony, zdyscyplinowanej organizacji taktycznej i gwiazd takich jak Achraf Hakimi i Brahim Díaz. Choć Maroko nie grzeje ekstrawagancko, wykazuje wyjątkową skuteczność i konsekwentnie sprawia problemy silniejszym przeciwnikom.
Tymczasem Turcja powraca na Mistrzostwa Świata po ponad dwóch dekadach oczekiwania z obiecującym pokoleniem młodych piłkarzy. Arda Güler z Realu Madryt i Kenan Yıldız z Juventusu mają zostać nowymi gwiazdami europejskiej piłki. Doświadczenie Hakana Çalhanoğlu w połączeniu z młodością w kadrze sprawia, że Turcja jest czarnym koniem tegorocznego turnieju.
Pomimo awansu do finału Mistrzostw Świata w 2018 roku i zajęcia trzeciego miejsca w 2022 roku, Chorwacja wciąż jest postrzegana jako potencjalna niespodzianka. Bałkańska reprezentacja posiada bogate doświadczenie i udokumentowane sukcesy w licznych ważnych turniejach. Największym pytaniem dla Chorwacji jest jednak to, czy ich złote pokolenie, w którego skład wchodzą Luka Modrić, Ivan Perišić i Ante Budimir, utrzyma wysoki poziom w tak długim i wymagającym turnieju, jak Mistrzostwa Świata.
Listę zamyka Urugwaj, drużyna prowadzona przez znanego stratega Marcelo Bielsę. Pod wodzą argentyńskiego trenera Urugwaj stawia na energiczny styl gry, agresywny pressing i jest zawsze gotowy do tworzenia meczów o wysokiej intensywności. Chociaż ich kwalifikacje nie były do końca przekonujące, południowoamerykańska drużyna wciąż ma w składzie wielu utalentowanych zawodników, takich jak Federico Valverde i Darwin Núñez, którzy potrafią odmienić losy meczu w ważnych meczach.
Mistrzostwa Świata to zawsze arena niespodzianek. Choć kandydaci do tytułu, tacy jak Argentyna, Francja i Brazylia, są powszechnie znani jako główni bohaterowie, Japonia, Kolumbia, Norwegia, Maroko, Turcja, Chorwacja i Urugwaj to najgroźniejsze „spoilery”, gotowe napisać tego lata nowe i nieoczekiwane rozdziały na północnoamerykańskiej ziemi.
By TRONG TUỆ (VNA)
Źródło: https://baoangiang.com.vn/world-cup-2026-nhung-ke-pha-binh-dang-so-nhat-a488537.html






