Biorąc pod uwagę obecny postęp, potrzeba by około 70 lat, aby jakikolwiek zespół wyrównał obecny rekord Realu Madryt w zakresie zwycięstw w Lidze Mistrzów. Real Madryt jest jedyną drużyną, która trzykrotnie z rzędu wygrała Ligę Mistrzów (żadna inna drużyna nie dokonała tego dwukrotnie). Real Madryt mógłby nawet zdobyć tytuł w sezonie, w którym zmieniałby trenera w trakcie sezonu, a nowy menedżer nigdy wcześniej nie trenował na najwyższym poziomie. Od 2014 roku liczba tytułów Realu Madryt w Lidze Mistrzów (6) jest półtora raza większa niż liczba tytułów mistrzowskich w lidze krajowej (4).
Arsenal (po prawej) prowadzi z Realem Madryt 3-0 przed rewanżem ćwierćfinału.
ZDJĘCIE: REUTERS
Powyższe argumenty sugerują, że budowanie „DNA Ligi Mistrzów” to nie tylko posiadanie silnego składu; wydaje się, że istnieje instynkt, który sprawia, że Real Madryt konsekwentnie osiąga lepsze wyniki w Lidze Mistrzów. Z drugiej strony, format Ligi Mistrzów, terminarz i profesjonalne cechy idealnie pasują do Realu Madryt.
Ale w tym sezonie król Ligi Mistrzów stoi przed ogromnym wyzwaniem. Każda inna drużyna zostałaby wykluczona po porażce 0:3 z Arsenalem w pierwszym meczu ćwierćfinałowym. Czy Real Madryt ma szansę odwrócić losy meczu z Arsenalem w rewanżu w tym tygodniu?
W rzeczywistości wszystkie cztery pary ćwierćfinałowe Ligi Mistrzów były już mocno nierówne po pierwszym meczu, do tego stopnia, że trudno było przewidzieć cokolwiek innego niż awans Barcelony (która pokonała Borussię Dortmund 4:0 w pierwszym meczu), Arsenalu (który pokonał Real 3:0), PSG (który pokonał Aston Villę 3:1) i Interu (który wygrał 2:1 na wyjeździe z Bayernem Monachium). Pozostawało tylko obserwować, czy Real zdoła się odrobić straty.
W przeciwieństwie do 15 tytułów Ligi Mistrzów Realu Madryt, Arsenal nigdy nie zdobył Pucharu Europy. Arsenal jest prawdopodobnie najlepszy wśród tych, którzy nigdy nie zdobyli Pucharu Europy. I to prawdopodobnie najlepszy sezon Arsenalu w historii Ligi Mistrzów. Aby dotrzeć do ćwierćfinału, Arsenal pokonał na wyjeździe PSV Eindhoven 7:1. W fazie ligowej Arsenal pokonał PSG lub Sporting Lizbona 5:1, tuż po tym, jak Sporting pokonał Man City 4:1…
Dobra wiadomość dla kibiców Realu Madryt i wszystkich, którzy lubią niespodzianki w piłce nożnej: w 47 przypadkach, gdy jedna drużyna wygrała różnicą trzech lub więcej bramek w fazie pucharowej Ligi Mistrzów, przegrana drużyna czterokrotnie zdołała odrobić straty w meczu rewanżowym. To prawdopodobieństwo na poziomie 8,5%, prawie tak wysokie, jak prawdopodobieństwo wywalczenia rzutu karnego w piłce nożnej. Konkretnie: Deportivo wygrało 4:0 po porażce 1:4 z AC Milan w 2004 roku; Barcelona wygrała 6:1 po porażce 0:4 z Paris Saint-Germain w 2017 roku; AS Roma wygrała 3:0 po porażce 1:4 z Barceloną w 2018 roku; a Liverpool wygrał 4:0 po porażce 0:3 z Barceloną w 2019 roku. Kiedy nastąpi ten „piąty raz”?
Źródło: https://thanhnien.vn/adn-champions-league-truc-thu-thach-lich-su-185250413225231536.htm







Komentarz (0)