Sztuczna inteligencja (AI) tworzy nowy paradoks w erze cyfrowej: pomaga ludziom pracować szybciej, ale pozostawia im mniej czasu na odpoczynek, a nawet zwiększa presję w pracy. Taką ocenę przedstawiła Judith Katz, izraelska psycholog, prelegentka i autorka specjalizująca się w stosowanej psychologii pozytywnej, w niedawnym komentarzu.
Według artykułu cytowanego przez korespondenta VNA w Izraelu, kiedyś oczekiwano, że sztuczna inteligencja zmniejszy obciążenie pracą, dając więcej czasu na kreatywność i odpoczynek. Jednak doświadczenia z poprzednimi technologiami, takimi jak poczta e-mail i smartfony, pokazują odwrotny trend.
Narzędzia te rzeczywiście oszczędzają czas przy każdym zadaniu, ale jednocześnie zwiększają częstotliwość komunikacji, powodują oczekiwanie szybszych odpowiedzi i sprawiają, że ludzie są stale „online”.
W tym kontekście sztuczna inteligencja nie zastąpi ludzi od razu, ale najpierw zmieni standardy pracy. Zadanie, które kiedyś zajmowało dni, może teraz zostać wykonane w ciągu zaledwie kilku godzin dzięki sztucznej inteligencji, co nie da pracownikom więcej czasu na odpoczynek, ale stanie się podstawą do przydzielania im większej ilości zadań. Innymi słowy, wzrost produktywności prowadzi do wzrostu oczekiwań.
Dane ze świata rzeczywistego dokładnie odzwierciedlają ten trend. Zakrojone na szeroką skalę badanie przeprowadzone przez firmę ActivTrak, zajmującą się analityką pracy, wykazało, że po wdrożeniu sztucznej inteligencji (AI), czas spędzany na wysyłaniu wiadomości e-mail podwoił się, czas poświęcony na komunikację za pośrednictwem komunikatorów wzrósł prawie 2,5-krotnie, a czas pracy w skupieniu znacznie się zmniejszył.
Średni czas ciągłej koncentracji uwagi spadł do zaledwie 13 minut, co wskazuje na rosnącą fragmentację w miejscu pracy. To prowadzi do wyraźnego paradoksu: sztuczna inteligencja pomaga szybciej wykonywać zadania, ale nie zmniejsza ogólnego obciążenia pracą.
Zamiast tego powoduje, że system żąda większej wydajności, większej liczby wersji i zadań w tym samym czasie. Zaoszczędzony czas nie jest „zwracany” użytkownikowi, lecz „absorbowany” przez całą operację.
Według autora, sedno problemu nie leży w samej technologii, ale w tym, jak ludzie z niej korzystają. Jeśli sztuczna inteligencja będzie wykorzystywana jedynie do przyspieszenia istniejących procesów, rezultatem będzie szybsze życie, ale niekoniecznie lepsze. Z drugiej strony, nacisk powinien zostać przesunięty z podejścia „zrób to szybciej” na „robienie tego, co naprawdę konieczne”, co oznacza nie tylko optymalizację produktywności, ale także wybór właściwych celów.
W artykule autorzy dochodzą do wniosku, że sztuczna inteligencja rzeczywiście może oszczędzać czas, ale kluczowe pytanie nie brzmi, czy rzeczywiście oszczędza czas, ale kto na tym skorzysta. Bez zmian w organizacji pracy i oczekiwaniach społecznych korzyści płynące ze sztucznej inteligencji mogą nie przełożyć się na lepszą jakość życia.
Źródło: https://www.vietnamplus.vn/ai-khong-giup-con-nguoi-duoc-nghi-ngoi-nhieu-hon-post1108339.vnp







Komentarz (0)