Alonso świetnie czyta grę, co pomogło Realowi wygrać dzięki opanowaniu i planowaniu taktycznemu. |
Po trudnym początku, naznaczonym czerwoną kartką dla Raula Asensio w drugim meczu fazy grupowej Klubowych Mistrzostw Świata FIFA 2025™ 23 czerwca, trener Xabi Alonso natychmiast interweniował, wprowadzając precyzyjne zmiany w składzie Realu Madryt, które przerosły oczekiwania. Jego taktyczne decyzje odmieniły hiszpańską reprezentację królewską, prowadząc ją do zwycięstwa.
W pewnym momencie Real Madryt znalazł się w niepewnej sytuacji. Rozczarowujący remis 1:1 z Al Hilal i wczesna czerwona kartka Asensio w meczu z Pachucą postawiły drużynę Xabiego Alonso w trudnej sytuacji. Projekt wciąż jest w trakcie realizacji, więc porażka na tym etapie byłaby dla niego ciosem.
Już od pierwszych minut meczu z Pachucą formacja Realu wydawała się zdezorganizowana, stosując niejasną presję i pozostawiając zbyt wiele luk w środku pola. Wszystko jednak zmieniło się diametralnie po przerwie w dostawie wody, kiedy to Xabi bezpośrednio interweniował, przestawiając formację i zmieniając przebieg gry.
Kluczową decyzją Xabiego było przejście na formację 1-4-4-1. Federico Valverde został przesunięty, aby współpracować z Jude Bellinghamem w środku pola, Arda Guler przesunął się na prawe skrzydło, dając mu maksymalną swobodę w ataku. Młody napastnik Gonzalo Garcia przesunął się na lewe skrzydło, a Vinicius grał jako najdalej wysunięty do przodu.
![]() |
Real po zredukowaniu składu do dziesięciu graczy przeszedł na formację 1-4-4-1. |
Zmiany natychmiast przyniosły efekt. Gonzalo zapewnił doskonałe wsparcie w obronie i odegrał kluczową rolę przy dwóch golach Bellinghama i Gulera. Tymczasem Vinicius dezorganizował obronę Pachucy swoją szybkością, zwinnością i ruchem bez piłki. Zaliczył łącznie 74 biegi bez piłki i osiągnął prędkość maksymalną 34,6 km/h.
W obronie nowy nabytek Dean Huijsen udowodnił swoją wartość. Po zaledwie dwóch meczach Huijsen szybko stał się „mózgiem” na głęboko osadzonej pozycji Realu. Nie mając prawdziwego „numeru 6”, Xabi zaufał młodemu hiszpańskiemu środkowemu obrońcy, który budował grę od tyłu.
Huijsen miał 97 kontaktów z piłką, najwięcej w meczu, i 31 razy przedarł się przez obronę Pachucy, dwa razy więcej niż jakikolwiek inny zawodnik. To on zainicjował również akcję, która doprowadziła do gola Valverde, perfekcyjnym podaniem prostopadłym do Viniciusa.
![]() |
Huijsen imponuje grą odkąd dołączył do Realu Madryt. |
Nawet prowadząc, Xabi Alonso nie odpuszczał. W drugiej połowie wprowadził Brahima Diaza na boisko, zastępując Gonzalo, co zwiększyło kontrolę nad piłką. Hiszpan odpowiedział celnością podań na poziomie 95,8% i asystą przy golu Valverde.
Tymczasem Valverde nadal był siłą napędową w środku pola, pokonując 10,9 km i wykonując 51 sprintów. Dodatkowo, wprowadzenie Modricia i Ceballosa w miejsce Gulera i Bellinghama pomogło Realowi w pełni kontrolować grę. W niecałe 35 minut zaliczyli 92 kontakty z piłką i 22 podania do siebie.
Pod koniec meczu Real Madryt miał 65% posiadania piłki i zasłużenie zdobył 3 punkty. Zwycięstwo, które nosiło wyraźne piętno taktycznego geniuszu Xabiego Alonso.
Źródło: https://znews.vn/alonso-giup-real-madrid-lot-xac-post1563461.html









Komentarz (0)