„Musimy grać z większą intensywnością, musimy czuć, że świat się kończy, gdy drużyna nie wygrywa lub jest w gorszej sytuacji. To niepokojące, że jest to obecnie poważny problem klubu” – powiedział trener Ruben Amorim.
„Obecny problem Manchesteru United nie jest taktyczny, lecz ideologiczny. Nie boją się już porażki, a kiedy wielka drużyna przegrywa, strach przed porażką staje się naprawdę niebezpieczny. To naprawdę niepokojące, ale to nie wina zawodników; to moja odpowiedzialność. Jeśli nie uda mi się tego szybko zmienić, być może nie zasługuję na moje obecne stanowisko” – dodał 40-letni menedżer.
Według Amorima, piłkarzom Manchesteru United brakuje pośpiechu. Wygląda na to, że wszyscy skupiają się na finale Ligi Europy z Tottenhamem.
Manchester United przegrał w tym sezonie Premier League 17 meczów, najwięcej od czasu spadku z ligi 51 lat temu. |
Były menedżer Sportingu podkreślił, że zwycięstwo w Lidze Europy to nie wszystko. Dla drużyny takiej jak Manchester United, muszą pokazać ducha walki i dobrze grać w każdym meczu, w każdych rozgrywkach. Jeśli im się to nie uda, udział w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie niewiele będzie znaczył.
„Zostańcie w Premier League i nauczcie się wygrywać mecz po meczu. Najważniejsze teraz to odbudować zespół. Nasz kolejny przeciwnik również gra w Premier League i jeśli nie będziemy gotowi, będziemy mieli kłopoty” – podsumował menedżer Manchesteru United.
MU zagra z Chelsea wczesnym rankiem 17 maja, a następnie uda się do Hiszpanii na finał Ligi Europy z Tottenhamem wczesnym rankiem 22 maja. Zwycięzca w Bilbao zapewni sobie awans do fazy ligowej przyszłorocznej Ligi Mistrzów.
Źródło: https://znews.vn/amorim-lo-so-post1552613.html






Komentarz (0)