![]() |
Messi strzelił dwa gole Austrii, ale Argentyna musi rozważyć danie mu odpocząć w następnym meczu. |
Messi znów strzelił. Messi ustanowił kolejny rekord. Messi sprawił, że cały świat o nim mówił po zwycięstwie Argentyny nad Austrią 23 czerwca. Ale może nadszedł czas, aby Argentyna zadała sobie bardziej realistyczne pytanie: jaki jest sens pozwalania Messiemu grać w każdym meczu fazy grupowej?
Rekord nie jest tak ważny jak trofeum.
Messi ma 38 lat i 24 czerwca skończy 39. W tym wieku każdy mecz Mistrzostw Świata to nie tylko 90 minut gry w piłkę nożną. To także wysiłek fizyczny, czas regeneracji, zderzenia i ryzyko kontuzji.
Dla przeciętnego piłkarza byłoby to niepokojące. Dla Messiego jest to jeszcze bardziej niepokojące, ponieważ nie jest łatwym do zastąpienia ogniwem w kadrze Argentyny.
W meczu z Austrią Messi strzelił dwa gole, pomagając Argentynie wygrać 2:0. Pobił również rekord strzelecki Mistrzostw Świata. To był historyczny moment. Ale historia jednostki nie powinna być ważniejsza od wspólnego celu.
Jaki sens ma pobijanie przez Messiego kolejnych rekordów, jeśli Argentyna nie wygra Mistrzostw Świata?
To jest ważne pytanie.
Dla Messiego rekordy są już zbyt liczne. Nie potrzebuje kolejnej liczby, by udowodnić swoją wielkość. Zarówno na poziomie klubowym, jak i w reprezentacji, pod względem indywidualnych tytułów i dziedzictwa w sercach kibiców, Messi jest już w pozycji, którą niewielu piłkarzy może osiągnąć. Teraz najważniejsze jest nie to, ile bramek strzeli w fazie grupowej, ale to, czy będzie wystarczająco sprawny, by wystąpić w decydujących meczach.
Im więcej Argentyna wygrywa dzięki Messiemu, tym bardziej powinna obawiać się jego utraty.
![]() |
Po meczu z Austrią wiele mówiło się o dwóch golach, rekordzie i dobrze znanym golu lewą nogą. Ale drużyna, która dąży do finału, nie może polegać wyłącznie na emocjach. Musi opracować strategię. Musi chronić swoich najważniejszych zawodników. I musi zrozumieć, że Mistrzostwa Świata nie przyznają trofeum drużynie z największą liczbą rekordowych zawodników w fazie grupowej.
Puchar Świata przyznawany jest drużynie, która dotrwa do końca.
Dlatego jeśli Argentyna ma już znaczną przewagę w grupie, najbardziej logicznym rozwiązaniem jest dać Messiemu odpocząć w następnym meczu. Nie dlatego, że nie jest już wystarczająco dobry. Wręcz przeciwnie, właśnie dlatego, że jest tak ważny, trzeba go zachować.
Nie pozwól, aby Mistrzostwa Świata straciły Messiego.
Messi nie jest już w wieku, w którym może grać regularnie bez wahania. To prosta prawda, choć wielu kibiców nie chce jej słyszeć.
Nadal może rozstrzygnąć losy meczu. Nadal potrafi rozpalić tłum jednym dotknięciem piłki. Nadal jest zawodnikiem, do którego zwracają się koledzy z drużyny, gdy mecz jest remisowy. Ale ciała zawodnika zbliżającego się do 39. roku życia nie można traktować tak, jakby miał zaledwie 29 lat.
Argentyna bardziej potrzebuje Messiego w fazie pucharowej niż kolejnego meczu fazy grupowej.
Kolejny gol przeciwko kolejnemu przeciwnikowi może poprawić statystyki. Ale jeśli wiąże się to z ryzykiem przeciążenia, zderzeń lub kontuzji, nie jest to warte swojej ceny. Żadna drużyna nie powinna ryzykować życia w meczu, w którym może rotować składem.
Lekcja, jaką dał nam Neymar w 2014 roku, jest nadal aktualna.
Brazylia straciła Neymara po ćwierćfinałowym meczu z Kolumbią. W półfinale przegrali z Niemcami 1:7 w zapadającym w pamięć meczu. Oczywiście, ta porażka nie była spowodowana wyłącznie nieobecnością Neymara. Nikt jednak nie może zaprzeczyć, że brak gwiazdy numer jeden pozbawił Brazylię ich największego atutu, zarówno pod względem zawodowym, jak i mentalnym.
Argentyna nie może pozwolić sobie na znalezienie się w tej samej sytuacji.
![]() |
Argentyna musi chronić Messiego, jeśli chce dotrzeć do finału Mistrzostw Świata. |
Obecna forma Messiego w Argentynie jest podobna do formy Neymara w Brazylii w 2014 roku pod jednym względem: jest nie tylko najlepszym piłkarzem. Jest emocjonalnym centrum drużyny. Kiedy Messi jest na boisku, jego koledzy z drużyny wierzą, że sytuacja może się jeszcze odwrócić. Kiedy Messi otrzymuje piłkę, przeciwnicy muszą zmienić strategię obronną. Kiedy Messi wkracza w pole karne, cała gra wydaje się zwalniać.
Tego nie da się zastąpić żadnym planem zapasowym.
Argentyna może mieć wielu dobrych piłkarzy. Ale nie ma drugiego Messiego. A ponieważ nie ma drugiego Messiego, musi chronić Messiego jeszcze bardziej.
Piłka nożna bywa czasami niezwykle okrutna. Drużyna może przygotowywać się latami, przekonująco wygrywać w fazie grupowej, a potem stracić wszystko z powodu kontuzji w nieodpowiednim momencie. W przypadku Messiego to ryzyko jest jeszcze bardziej przerażające. Nie musi to być poważna kontuzja. Wystarczy drobny problem z mięśniami, długotrwałe zmęczenie, a nawet przeziębienie przed meczem fazy pucharowej, by Argentyna straciła swój największy atut.
Dlatego pochwały dla Messiego po zwycięstwie nad Austrią nie wystarczą. Argentyna musi po tym zwycięstwie zachować zimną krew.
Dajcie Messiemu odpocząć, jeśli to możliwe.
Pozwól mu odpocząć, obserwować mecz z ławki rezerwowych i przygotować się na okres, w którym Argentyna będzie go naprawdę potrzebować. Pozwól innym zawodnikom wziąć na siebie więcej odpowiedzialności. Zespół, który celuje w mistrzostwo, nie może oczekiwać, że 38-latek poprowadzi drużynę do zwycięstwa w każdym meczu.
Messi zrobił tak wiele dla Argentyny. Teraz kolej Argentyny, by zrobić to, co słuszne dla Messiego.
Rekordy są piękne. Ale Mistrzostwa Świata nie powinny być dla Messiego wyścigiem statystycznym. To powinna być podróż, by bronić Argentyńskiego marzenia o zdobyciu mistrzostwa.
A żeby to marzenie przetrwało do samego końca, najważniejsze teraz nie jest to, żeby Messi strzelał więcej goli. Najważniejsze, żeby Messi był wciąż wystarczająco sprawny, żeby grać w najważniejszych meczach.
Źródło: https://znews.vn/argentina-khong-can-vat-kiet-messi-post1662259.html
































































