![]() |
Gyokeres nie spełnił jeszcze pokładanych w Arsenalu oczekiwań. |
Arsenal może nadal prowadzić, ale wielkim pytaniem jest, czy skutecznie wykorzysta Gyokeresa.
Kiedy „zabójca z otwartej przestrzeni” zostaje uwięziony w wąskim pudełku.
W sezonie 2024/25 w Sportingu Gyokeres strzelił 54 gole w 52 meczach, co podbiło Europę. Ale to osiągnięcie nie było cudem. Było efektem taktyki zaprojektowanej specjalnie dla niego.
Sporting grał bezbłędnie. Przejmowali piłkę i natychmiast posyłali długie podania do Gyokeresa. Szwedzki napastnik ustawiał się na samym skraju obrony przeciwnika, zazwyczaj po prawej lub lewej stronie, aby nabrać rozpędu i przyspieszyć.
Gyokeres nie jest typem napastnika, który polega na kontakcie fizycznym. Jego siłą jest przestrzeń. Gdy ma przed sobą wolną przestrzeń, Gyokeres potrzebuje tylko jednego przyspieszenia, aby stworzyć okazję do zdobycia gola.
Wyzwania fizyczne, szybkie zwroty i wypady na otwarte przestrzenie to ich znak rozpoznawczy. Sporting rezygnuje z rozbudowanej kontroli na rzecz bezpośredniego podejścia.
W Arsenalu Gyokeres wkroczył w zupełnie inny świat . Arteta zbudował drużynę na krótkich kombinacjach podań, rotacji pozycyjnej i obsesyjnej cierpliwości.
![]() |
Dołączając do Arsenalu, Gyokeres wkroczył w inny świat. |
Premier League również nie daje Arsenalowi zbyt wiele miejsca. Większość przeciwników stawia na obronę z niskim blokiem, budując mur przed polem karnym. Przestrzeń za defensywą, czyli domowa murawa Gyokeresa, praktycznie zniknęła.
W rezultacie 27-letni napastnik często jest „uwięziony” w lesie środkowych obrońców. Czeka na dośrodkowania, czeka na drugie piłki, czeka na momenty chaosu. Ale to nie jest świat Gyokeresa. Nie urodził się do walki w polu karnym na 16,5 metra.
Arsenal potrzebuje Gyokeresa w inny sposób.
Niesprawiedliwe byłoby zrzucanie całej winy na system. Gyokeresowi brakowało również precyzji w ustawianiu się. Czekał na piłkę zamiast ją przewidywać, pozwalając obrońcom na wysunięcie się na prowadzenie. Gary Lineker zauważył kiedyś: napastnik musi się poruszać, podczas gdy inni wciąż obserwują piłkę. Gyokeres nie robił tego wystarczająco często.
Jednak Arsenal musi również zadać sobie pytanie, czego oczekuje od transferu za 64 miliony funtów. Gyokeres nie jest typowym napastnikiem. To snajper, którego trzeba wystawić na wolną przestrzeń.
Logicznym rozwiązaniem byłoby połączenie go z Kaiem Havertzem, który może grać na środku obrony i łączyć grę. Gdy Havertz jest zajęty zajmowaniem miejsca, Gyokeres będzie miał przestrzeń do ataku. Model Lukaku-Lautaro w Interze jest doskonałym przykładem.
Arsenal musi też wykazać się większą odwagą w grze bezpośredniej w odpowiednich momentach. Nie zawsze potrzeba 10 podań, żeby dostać się w pole karne. Czasami dobrze wymierzone długie podanie na początku meczu może rozbić cały niski blok defensywny. Właśnie tego potrzebuje Gyokeres.
![]() |
Problem nie polega na tym, że Gyokeres jest niekompetentny. Problem polega na tym, że Arsenal próbuje zrobić z niego napastnika, którym nigdy nie był. |
Gyokeres nie jest bezużyteczny. Naciska, rozciąga środkowych obrońców i stwarza przestrzeń do penetracji dla Odegaarda i Zubimendiego. Pozycja Arsenalu na szczycie ligi nie jest przypadkowa. Ale dla napastnika kupionego po to, by decydował o losach ważnych meczów, to za mało.
Problem nie polega na tym, że Gyokeres jest niekompetentny. Problem polega na tym, że Arsenal próbuje ukształtować go na napastnika, którym nigdy nie był. Kiedy zabójczy napastnik, przyzwyczajony do polowania na otwartej przestrzeni, zostaje zamknięty w ciasnym pomieszczeniu, jest całkowicie zrozumiałe, że będzie pudłował.
Gyokeres nie przyszedł na Emirates, żeby być napastnikiem drugiej kategorii. Przyjechał, żeby decydować o losach ważnych meczów. Ale dobry napastnik potrzebuje też odpowiedniego otoczenia.
Problemem Arsenalu nie jest niekompetencja Gyokeresa. Problemem jest to, że próbują go ukształtować na napastnika, którym nigdy nie był. Kiedy zabójczy napastnik, przyzwyczajony do strzelania na otwartej przestrzeni, jest zamknięty w ciasnym pomieszczeniu, nie zdziw się, jeśli spudłuje.
Sezon jeszcze długi. Arteta ma mnóstwo czasu, by na nowo odkryć prawdziwego Gyokeresa, strzelca bramek, który wykorzystuje szybkość, przestrzeń i instynkt. W przeciwnym razie Arsenal może jeszcze zajść daleko, ale zawsze będzie zadawał sobie pytanie: czy rzeczywiście wykorzystał wartość najdroższego numeru 9 od lat?
Źródło: https://znews.vn/arsenal-dang-sai-voi-gyokeres-post1616413.html










Komentarz (0)