Dwukonny wyścig o tytuł mistrza Premier League dobiega dramatycznego końca, a Manchester City i Arsenal przygotowują się do „wielkiego finału” na Etihad. Zaledwie dzień po wpadce Arsenalu w meczu z Bournemouth, drużyna Pepa Guardioli przytłoczyła rywali, odnosząc dominujące zwycięstwo 3:0 nad Chelsea, trzymając tym samym swój los we własnych rękach.
Historia jest absolutnie po stronie Manchesteru City. Kwiecień zawsze był „złotym miesiącem” Pepa Guardioli, z rekordowym wskaźnikiem punktów na mecz wynoszącym 2,51. Z 14 meczami bez porażki na własnym boisku i fenomenalną grą w drugiej połowie, Manchester City pokazuje, że jest maszyną do wygrywania, która wkracza w decydującą fazę sezonu.
![]() |
Man City po raz kolejny trzyma swój los we własnych rękach. |
Genialny talent młodego Nico O'Reilly'ego, który strzelił 6 goli od lutego, a także pełen nadziei powrót „rockowego” Rubena Diasa, jeszcze bardziej wzmacniają pewność siebie niebieskiej połowy Manchesteru.
Z kolei Arsenal Mikela Artety stoi przed ostateczną próbą charakteru. Pomimo niezwykłego wyczynu, jakim było dotarcie do półfinału Ligi Mistrzów po raz drugi z rzędu, ich forma w lidze krajowej jest bardzo niepokojąca, z trzema kolejnymi porażkami. Kwiecień od dawna jest „przekleństwem” dla Artety, ponieważ to miesiąc z najniższym procentem zdobytych punktów.
![]() |
Arsenal potrzebuje co najmniej jednego punktu na Etihad. |
Nieobecność Noni Madueke z powodu kontuzji, a także gorsza skuteczność strzelecka (nie strzeliła więcej niż jednego gola w ostatnich pięciu meczach) sprawiają, że marzenie o zdobyciu mistrzostwa po 22 latach jest dla londyńskich kibiców bardziej niepewne niż kiedykolwiek.
Pomimo pięciu kolejnych meczów bez porażki Arsenalu z Manchesterem City w Premier League, Etihad Stadium od 2015 roku pozostaje dla nich groźnym stadionem. W meczu, w którym Manchester City jest w szczytowej formie, a Arsenal wykazuje oznaki zmęczenia, odporność broniących tytułu mistrzów prawdopodobnie po raz kolejny wyjdzie na wierzch i zadecyduje o losie całego sezonu.
Źródło: https://znews.vn/man-city-0-0-arsenal-bong-doi-cot-post1644630.html








Komentarz (0)