![]() |
Awans miasta Nowy Jork nastąpił w najbardziej dramatyczny z możliwych sposobów. |
Przed finałową rundą York City (107 punktów) i Rochdale AFC (105 punktów) zmierzyły się ze sobą w meczu decydującym o mistrzostwie i jedynym miejscu dającym bezpośredni awans w tegorocznej National League (5. poziomie angielskiej piłki nożnej).
Dramat osiągnął apogeum w doliczonym czasie gry. W 90. minucie Mani Dieseruvwe strzelił głową gola po asyście weterana Iana Hendersona, dając Rochdale prowadzenie i pozornie zapewniając sobie awans. Kibice gospodarzy wbiegli na boisko, aby świętować, co spowodowało pięciominutową przerwę w meczu.
Jednak ta przerwa doprowadziła do niewiarygodnego zwrotu akcji. Sędzia Will Finnie zdecydował się na doliczenie dogrywki, a zaledwie kilka sekund po wznowieniu gry York City zadało decydujący cios.
W 90. i 13. minucie Josh Stones zdobył kontrowersyjną bramkę, która zapewniła wyrównującego gola drużynie York.
![]() |
Kibice York City świętowali jako ostatni. |
Ten moment przemienił Spotland z celebracji w tragedię dla Rochdale. Drużyna została zmuszona do ryzykownej rundy play-off, podczas gdy York City oficjalnie powróciło do swojej ziemi obiecanej po dekadzie oczekiwania.
Podczas meczu kibice dwukrotnie wbiegli na murawę, co odzwierciedlało ogromne napięcie panujące w tym meczu. Wcześniej obie drużyny zgromadziły łącznie 212 punktów, co jest rzadkością, biorąc pod uwagę niezwykle zaciętą rywalizację w tym sezonie.
Ten trzymający w napięciu scenariusz po raz kolejny wywołał debatę na temat ograniczonej liczby miejsc awansowych w National League – tylko jeden awans był bezpośredni, a pozostałe wymagały trudnej rundy barażowej. Jednak dla York City wszystko zakończyło się w najbardziej dramatyczny i szalony sposób, jaki tylko było możliwe.
Źródło: https://znews.vn/ban-thang-dien-ro-phut-90-13-dua-doi-bong-anh-thang-hang-nghet-tho-post1646334.html










Komentarz (0)