Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Pieśń miłosna między górami i herbatą

Suoi Giang – miejsce, które kiedyś wydawało mi się tak odległe – teraz wydaje się bliskie i znajome. Połączenie prowincji Yen Bai i Lao Cai uczyniło je miejscem docelowym w granicach administracyjnych prowincji Lao Cai. Po wielu latach spędzonych w pobliżu takich miejsc turystycznych jak Sa Pa, Bac Ha, Nghia Do itp., moja podróż na południe, do tej nowej prowincji, otwiera przede mną nowy, ekscytujący obszar odkryć. Suoi Giang to pierwsze miejsce, które wybrałem do eksploracji.

Báo Lào CaiBáo Lào Cai27/07/2025

1.png
t1.png

Z administracyjnego centrum prowincji Lào Cai przejechaliśmy ponad 80 km do Suoi Giang, obecnie należącego do gminy Van Chan. Opuszczając miasto, gdy niebo było jeszcze zasnute mgłą, droga była łatwa, a im wyżej jechaliśmy, tym bardziej roztaczał się widok – zielony krajobraz niczym z obrazu. Przed nami rozciągały się kolejne warstwy herbacianych wzgórz, a białe chmury zdawały się niekiedy spowijać całą wioskę wczesnym rankiem.

3.png

Padało bez przerwy przez cały tydzień, ale w dniu mojego przyjazdu do Suoi Giang pogoda zdawała się dopisywać. Gdy tylko wzeszło słońce, jasno oświetliło szarobrązowe drewniane dachy, a jego światło przesączało się przez wiekowe drzewa herbaciane i oświetlało krople rosy wciąż osadzone na liściach, nadając im blask. Największe wrażenie robiły pokryte mchem drewniane dachy. Panowała tam niezwykle spokojna i cicha atmosfera, rzadkość w zatłoczonych kurortach turystycznych .

5.png

Suoi Giang leży na wysokości 1371 metrów nad poziomem morza i panuje tam chłód przez cały rok. Hai Son, mój towarzysz podróży, który wcześniej przez wiele lat pracował w Centrum Kultury, Sportu i Mediów w dawnej dzielnicy Van Chan, podzielił się:

W Suoi Giang można doświadczyć wszystkich czterech pór roku w ciągu jednego dnia. Wczesne poranki spowite są mgłą, południe przynosi słońce i chłodną bryzę, popołudnia są złote niczym rozlany miód, a noce przyjemnie chłodne. Atmosfera jest równie orzeźwiająca jak w Sa Pa czy Da Lat.

To stwierdzenie tylko podsyciło moją chęć poznania przyrody i ludzi zamieszkujących tę ziemię.

Suoi Giang nie jest tak hałaśliwe ani tętniące życiem jak Ta Van czy Ta Phin. Przyciąga głównie turystów krajowych, głównie małe grupy młodych backpackerów lub rodziny szukające spokoju. Wśród licznych miejsc noclegowych zatrzymaliśmy się w Suoi Giang Sky Gate, pensjonacie położonym w najwyższym punkcie okolicy. To kompleks oferujący zakwaterowanie, wyżywienie i zajęcia na świeżym powietrzu, kładący nacisk na ekologię i kontakt z naturą.

6.png

Suoi Giang Sky Gate ma obecnie pojemność prawie 100 gości, wliczając w to pokoje prywatne i dom wspólnoty. Pan Trung dodał: „Większość gości przyjeżdża w weekendy i święta. W dni powszednie jest mniej tłoczno, być może dlatego, że Suoi Giang jest wciąż nowym miejscem dla wielu osób”.

7.png

Kiedy przyjechaliśmy, był dzień powszedni i zatrzymały się tam tylko dwie grupy turystów. Pan Bui Nhat Vinh, turysta z Hanoi, powiedział: „Podróżowałem do wielu miejsc, ale Suoi Giang budzi we mnie szczególne emocje. Krajobrazy są piękne, drogi łatwe do pokonania, a przyroda wciąż dziewicza i nieskażona komercjalizacją. Wszystko tutaj sprawia, że ​​można się zrelaksować”.

t2.png

Wspominając Suoi Giang, nie sposób nie wspomnieć o jego starożytnych drzewach herbacianych. Pan Sung A Thong, urzędnik z Departamentu Kultury i Spraw Społecznych gminy Van Chan, również pochodzący z Suoi Giang, zaprowadził mnie do ogrodu z drzewami herbacianymi liczącymi setki lat, których sękate pnie porośnięte są mchem, majestatycznie stojące niczym świadkowie czasu pośród zielonego lasu.

8.png

Pan Thong powiedział: „Mieszkańcy opowiadają legendę o parze Hmongów, która wybrała się na pola. Pewnego razu żonę bolał brzuch w lesie. Mąż zerwał kilka liści gorzkiej rośliny, zagotował je w wodzie i dał żonie do wypicia, a ona wyzdrowiała. Od tamtej pory ludzie uprawiali krzewy herbaciane w celach leczniczych i jako napój. Właśnie dlatego krzewy herbaciane tak mocno kojarzą się z Suoi Giang. Krzewy herbaciane dobrze rosną w chłodnym klimacie i na skalistej glebie górskiej, co nadaje im niepowtarzalny smak, niespotykany nigdzie indziej”.

9.png

Po spacerze po ogrodzie odwiedziliśmy „Przestrzeń Kultury Herbaty Suoi Giang”, aby napić się herbaty. Młoda kobieta o imieniu Bich Ngoc, która przedstawiła się jako mistrzyni herbaty (osoba, która parzy herbatę), wraz z kobietami od herbaty (które pomagają mistrzowi herbaty w serwowaniu herbaty gościom), powitała nas ciepłymi uśmiechami. Herbaciarnia była niewielka, z delikatnie tlącym się ogniem, a mistrz herbaty przedstawił cztery rodzaje herbaty: białą, żółtą, zieloną i czarną. Herbaty zostały sklasyfikowane według metody fermentacji i zbioru.

10.png

Poczęstowano nas czarną herbatą, rodzajem herbaty, która podobno korzystnie wpływa na zdrowie i urodę kobiet. Herbaciarka podała nam filiżanki, jedną dużą i jedną małą, a mistrz herbaty wykonał każdy krok: podgrzał imbryk, wsypał liście herbaty, zalał wodą, żeby ostygł… Każdy krok był skrupulatny i powolny.

12.png

„Po pierwsze, woda; po drugie, herbata; po trzecie, metoda parzenia; po czwarte, czajniczek” – powiedział mistrz herbaty, wskazując na zasadę picia herbaty. „Woda używana do parzenia pochodzi ze źródełka, jest gotowana, a następnie schładzana metodą „regulującą wodę”. Dlatego połączenie starożytnej herbaty Shan Tuyet i źródła wody nadaje herbacie Suoi Giang jej niepowtarzalny smak” – powiedział mistrz herbaty.

Delektowaliśmy się herbatą zgodnie z instrukcją mistrza herbaty. Aromat był subtelny, a smak stopniowo pogłębiał się z każdym łykiem. W tym momencie poczułem, że herbata to już nie tylko woda, ale esencja, ukojenie gór i lasów, ucieleśnione w każdym pąku liścia, dające naprawdę wyjątkowy smak.

13.png

Jeszcze ciekawiej było usłyszeć słowa pani Nguyen Thu Hang, menedżerki „Tea Culture Space”, która powiedziała: „Herbata Suoi Giang uzyskała certyfikat 4-gwiazdkowego produktu OCOP. Prawie każdy odwiedzający to miejsce przywozi kilka pudełek jako prezenty”.

t3.png

W „Przestrzeni Kultury Herbaty Suoi Giang” pan Sung A Thong powiedział: „W Suoi Giang działa ponad 10 gospodarstw domowych, w których prowadzone są noclegi, ale potencjał ten nie został w pełni wykorzystany”.

14.png

Oprócz starożytnych plantacji herbaty, Suoi Giang szczyci się wieloma wyjątkowymi miejscami, takimi jak jaskinie Thien Cung i Coc Tinh, wodospady ukryte głęboko w lesie oraz bujne, zielone zbocza górskie zachęcające do pieszych wędrówek, pikników i odkrywania natury. W szczególności chłodny klimat przez cały rok sprzyja rozwojowi zrównoważonej turystyki wellness, uzdrawiającej i społecznej w Suoi Giang.

Suoi Giang to wciąż surowy klejnot. Ważne jest, aby rozwijać go we właściwym kierunku, zachować jego tożsamość, chronić krzewy herbaciane i utrzymać styl życia ludu Mong.

Pan Thong dodał: „Mamy nadzieję, że turyści przyjadą tu nie tylko po to, by podziwiać krajobrazy i napić się herbaty, ale także po to, by zrozumieć i docenić tę ziemię o wielu unikalnych cechach kulturowych”.

W obliczu rosnącego zainteresowania branży turystycznej wartościami ekologicznymi i ochroną środowiska, Suoi Giang wyróżnia się jako idealny wybór – miejsce, w którym turyści nie szukają przepychu i blasku, ale po prostu chcą zaznać chwili spokoju, posłuchać szumu wiatru wśród wzgórz herbacianych i napić się herbaty, aby lepiej zrozumieć tę krainę i jej mieszkańców.

15.png

Opuściłem Suoi Giang, w milczeniu podziwiając krajobrazy i głęboko wdychając chłodne, orzeźwiające powietrze, wdychane przez prastare drzewa herbaciane i powiew bryzy. Aromat herbaty wciąż unosił się na wietrze, podobnie jak porośnięte mchem drewniane dachy. Ludzie nazywają Suoi Giang „drugim Sapa”, ale ja uważam, że to wyjątkowe Suoi Giang, z bezkresnymi chmurami, starożytnymi plantacjami herbaty, chłodnym klimatem i prostymi ludźmi pośród rozległej dziczy. Dodałem do moich doświadczeń podróżniczych kolejną krótką notatkę, którą chcę się podzielić z bliskimi i dalekimi przyjaciółmi – ​​Suoi Giang tak piękne jak pieśń miłosna między górami a herbatą.

Źródło: https://baolaocai.vn/ban-tinh-ca-giua-nui-va-tra-post649856.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Cesarskie Miasto Hue

Cesarskie Miasto Hue

„Dziewięciopoziomowy wodospad – strumień miłości od Matki Wioski Lang Sen”

„Dziewięciopoziomowy wodospad – strumień miłości od Matki Wioski Lang Sen”

Najpiękniejsza droga w Wietnamie

Najpiękniejsza droga w Wietnamie