Kiedy do końca meczu pozostało 62. minuta, a Palmeiras prowadziło 2-0, sędzia Anthony Taylor podjął decyzję o przerwaniu meczu, aby zapewnić bezpieczeństwo zawodnikom, widzom i całej ekipie produkcyjnej.
Panika ogarnęła stadion MetLife, gdy zabrzmiał alarm pogodowy. Kibice oglądający mecz otrzymali polecenie natychmiastowego opuszczenia miejsc i udania się do schronów na stadionie.
Przez głośniki i na dużym ekranie wyemitowano komunikat: „Dla Państwa bezpieczeństwa prosimy wszystkich o opuszczenie trybun i schronienie się na stadionie”.
![]() |
BTC apeluje do fanów o ewakuację. |
Powtarzające się ekstremalne warunki pogodowe na wielu międzynarodowych stadionach piłkarskich w USA budzą obawy dotyczące organizacji Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2026. Stadion Metlife będzie również miejscem finału największego turnieju piłkarskiego na świecie w przyszłym roku. Eksperci meteorologiczni i organizatorzy będą musieli dokonać przeglądu procedur zapobiegania katastrofom, aby zapewnić bezpieczeństwo dziesiątkom tysięcy osób podczas nadchodzących meczów.
Nie tylko kibice, ale także komentatorzy DAZN na miejscu zostali poproszeni o wycofanie się do poczekalni, co spowodowało przekierowanie transmisji z powrotem do studia centralnego. Obsługa wydarzenia szybko skoordynowała działania, aby w uporządkowany sposób poprowadzić publiczność do korytarzy i zachodnich sal, ograniczając panikę.
Po 48-minutowej przerwie mecz FIFA Club World Cup 2025™ wznowiono o 14:15 (czasu lokalnego) i zakończył się zwycięstwem Palmeiras 2:0.
Warto zauważyć, że nie był to jedyny mecz, na który wpłynęła zła pogoda podczas okresu przygotowawczego i serii Klubowych Mistrzostw Świata FIFA w USA. Dzień wcześniej mecz towarzyski pomiędzy RB Salzburg a meksykańskim klubem Pachuca w Cincinnati również został przerwany na ponad 90 minut z powodu burzy. W Orlando mecz pomiędzy Ulsan Hyundai (Korea Południowa) a Mamelodi Sundowns (RPA) również został opóźniony o 65 minut z powodu silnej burzy.
Źródło: https://znews.vn/bao-dong-cho-world-cup-2026-post1562342.html








Komentarz (0)