Wojskowy rząd Myanmaru uważa, że wybory są szansą dla tego kraju Azji Południowo-Wschodniej, który zmaga się z wojną domową i trudnościami, na uwolnienie się od niestabilności politycznej i ożywienie gospodarki.
Międzynarodowi obserwatorzy i eksperci przewidują, że w tych wyborach zwycięży i powróci do władzy prowojskowa Partia Solidarności i Rozwoju Związku (USDP).
Założona w 2010 r. partia USDP wygrała wybory w tym samym roku i rządziła krajem do 2015 r., kiedy to przegrała z partią Narodowej Ligi na rzecz Demokracji, kierowaną przez aktywistkę San Suu Kyi – laureatkę Pokojowej Nagrody Nobla i zwolenniczkę Zachodu.

Po pierwszej turze głosowania w niedzielę, dwie kolejne tury odbędą się 11 i 25 stycznia, obejmując 265 z 330 miast w Mjanmie. Czas liczenia głosów i ogłoszenia wyników wyborów nie został jeszcze ustalony.
Obecnie rząd wojskowy w Mjanmie nie kontroluje wielu okręgów wyborczych; zamiast tego są one kontrolowane przez siły rebelianckie. Przed wyborami w wielu częściach kraju trwają zacięte walki.
Junta wojskowa twierdzi, że wybory utorują drogę wyjścia z konfliktu. W komentarzu opublikowanym w sobotę w birmańskiej gazecie państwowej Global New Light stwierdzono, że wybory „otworzą nowy rozdział w historii Myanmaru, zmieniając narrację z kraju nękanego konfliktami i kryzysami na nowy rozdział nadziei na budowanie pokoju i odbudowę gospodarczą”.
Źródło: https://congluan.vn/bau-cu-myanmar-dang-than-quan-doi-duoc-du-bao-se-chien-thang-10324419.html






Komentarz (0)