Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Bayern Monachium miał rację co do Kane'a.

Harry Kane poświęcił swój legendarny status w Tottenham Hotspur, aby zdobyć trofea w wieku 30 lat i udowodnił, że czasami wyjście poza strefę komfortu to jedyna droga do sławy.

ZNewsZNews05/05/2025

Harry Kane anh 1

Trzy druzgocące porażki z Tottenhamem i reprezentacją Anglii. Odważna decyzja w wieku 30 lat. Przygoda w Bayernie Monachium. I wreszcie, zasłużony tytuł po 13 latach oczekiwania. Oto historia Harry'ego Kane'a – człowieka, który odważył się poświęcić bezpieczeństwo, by spełnić swoje marzenie.

Ofiarowanie bezpieczeństwa w zamian za sławę.

„Kane 9” – dwa proste słowa wydrukowane na białej koszulce z czerwoną lamówką sprawiły, że kibice Bayernu Monachium ustawiali się w kolejce w trzydziestostopniowym upale od pierwszego dnia. Nie kupowali tylko koszulki; inwestowali w marzenie, w nową erę.

To nie przypadek, że piłkarz, który kiedyś strzelił 280 goli dla Tottenhamu, postanowił odejść po trzydziestce. Wraz z odliczaniem czasu do cofnięcia zegara biologicznego, pragnienie zdobycia szczytu staje się silniejsze niż kiedykolwiek. Kane postanowił zmierzyć się z brutalnym paradoksem futbolu: porzucić legendarny status bez trofeów w ojczyźnie, by zaryzykować poszukiwanie chwały za granicą.

Z kwotą transferową przekraczającą 100 milionów euro za 30-letniego zawodnika, Kane dźwiga ogromny ciężar oczekiwań. „Bayern popełnia błąd” – kręcili głowami z niedowierzaniem wielu ekspertów piłkarskich. Ale jest coś, czego pieniądze nie zmierzą: żarliwe pragnienie w sercu mężczyzny.

13 sierpnia 2023 roku, w blasku świateł Allianz Areny, oficjalnie rozpoczęła się „klątwa Kane'a” Bayernu Monachium. Kiedy Thomas Tuchel wprowadził Kane'a, Lipsk prowadził 2:0. Kilka minut później wynik brzmiał 3:0. Mity nie zawsze mają idealne początki. To, co wydawało się przeznaczone Kane'owi do natychmiastowego zdobycia tytułu, przerodziło się w gorzką porażkę.

Harry Kane anh 2

Kane w końcu zdobył ważny tytuł w swojej karierze.

„Czy klątwa nadal ciąży nad Kane’em?” – ten nagłówek pojawił się we wszystkich niemieckich gazetach, przypominając czytelnikom o serii porażek Kane’a w finałach z Tottenhamem. Tymczasem Bayer Leverkusen spędził kolejne dziewięć miesięcy, udowadniając, że marzenie Kane’a o zdobyciu tytułu nie było tak łatwe, jak mu się wydawało. Ale to był ten przełomowy moment – ​​kiedy człowiek stawia czoła przeciwnościom losu i podnosi się silniejszy niż kiedykolwiek.

80 bramek we wszystkich rozgrywkach po dwóch sezonach. 44 bramki w pierwszym sezonie. 36 bramek w Bundeslidze (sezon 2023/24), niemal pobijając rekord Roberta Lewandowskiego wynoszący 41 bramek. Ale liczby nie oddają całej historii.

To, co wyróżnia „Herry'ego Kane'a” (jak go nazywają Niemcy) w Bayernie, to nie jego imponująca umiejętność strzelania goli, ale sposób, w jaki przekształcił się z „atakującego w polu karnym” w „duszę drużyny”. Kane nie tylko strzela; on kreuje, łączy i podnosi na duchu kolegów z drużyny, takich jak Jamal Musiala i skrzydłowi.

Lewandowski może być podziwiany w Bayernie, ale Kane jest kochany. Nie tylko za gole, ale także za pokorę, integrację z klubowymi tradycjami i niestrudzone poświęcenie. „Gwiazda, sługa” – taki jest Kane z Bayernu Monachium.

Pokonywanie ograniczeń fizycznych

„To była słuszna decyzja”. Kiedy Thomas Tuchel zmienił Kane'a w zeszłorocznym półfinale Ligi Mistrzów przeciwko Realowi Madryt – gdy Bayern prowadził – wybuchła fala krytyki. Joselu strzelił dwa gole w końcówce, odwracając losy meczu, podczas gdy Kane siedział bezradnie na ławce rezerwowych. Historia jednak przyznała Tuchelowi rację, ponieważ Kane zmagał się z poważną kontuzją pleców podczas Euro 2024.

Harry Kane anh 3

Thomas Muller odegrał kluczową rolę w integracji Kane'a z kulturą Bayernu Monachium.

Utrzymanie formy to największe wyzwanie Kane'a. Bezsenne noce z powodu bólu, indywidualne treningi podtrzymujące formę, specjalistyczne terapie rehabilitacyjne… Wszystko to ma swoją cenę. Bayern zrobił wszystko, aby chronić swój cenny atut – na przykład dał Kane'owi odpocząć w nieoczekiwanej porażce z Saarbrücken w Pucharze Niemiec.

Z każdą kontuzją powracają obawy dotyczące ponad 100 milionów euro zainwestowanych w zawodnika, który ma już ponad 30 lat. Kane rozwiał jednak wszelkie wątpliwości imponującą formą, choć zdarzały się momenty godne ubolewania, takie jak zmarnowane okazje w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z Interem.

Kluczową rolę w procesie integracji Kane'a odegrał Thomas Müller, który pełnił rolę „ambasadora kultury”, pomagając Kane'owi szybko dołączyć do rady zawodników i zaadaptować się do nowego otoczenia. Kane nie przyszedł tylko po to, by strzelać gole; stał się częścią Bayernu.

Koszulki z napisem „Kane 9” nie są już luksusem dla kibiców; są symbolem poświęcenia i wiary w niemożliwe. Z nieznanego Anglika, Kane stał się uosobieniem „bawarskiego ducha” – niezachwianego poświęcenia i nienasyconej żądzy zwycięstwa.

Droga Kane'a do tytułu mistrzowskiego w Bayernie nie była łatwa. Żółta kartka w meczu z Augsburgiem oznaczała, że ​​opuścił kluczowy mecz z RB Lipsk w zeszły weekend – w którym Bayernowi nie udało się zapewnić tytułu po golu wyrównującym Yusufa Poulsena w 95. minucie. Ostateczne zwycięstwo rozstrzygnęło się dopiero 24 godziny później, gdy Leverkusen zremisował z Freiburgiem.

Ale los w końcu uśmiechnął się do Kane'a. 13-letnia susza została przerwana. „Klątwa” złamana. Obraz Kane'a, Thomasa Müllera i ich kolegów z drużyny, radośnie witających się z kibicami Bayernu w długich płaszczach, stał się symbolem nagrodzonej cierpliwości.

Jednak dla kogoś tak ambitnego jak Kane to dopiero początek. Liga Mistrzów, Puchar Niemiec, Superpuchar UEFA – wiele kolejnych trofeów czeka. A teraz Kane będzie miał mnóstwo czasu, by cieszyć się zwycięstwem, uczestniczyć w tradycyjnych festiwalach piwa w Monachium i kontynuować swoją podróż ku nowym szczytom.

Jeśli z historii Harry'ego Kane'a można wyciągnąć jedną lekcję, to jest ona taka: czasami, aby osiągnąć wielkie rzeczy, trzeba odważyć się opuścić swoją strefę komfortu, zmierzyć się ze swoimi najgłębszymi lękami i uwierzyć we własne możliwości – nawet jeśli cały świat wątpi w twoją decyzję.

Źródło: https://znews.vn/bayern-munich-da-dung-ve-kane-post1551015.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Podziwiaj wyjątkowy i bezcenny ogród kumkwatów w sercu Hanoi.
Pomelo Dien zalewają południe wcześnie rano, ceny rosną przed świętem Tet.
Pomelo z Dien, warte ponad 100 milionów VND, właśnie dotarły do ​​Ho Chi Minh City i już zostały zamówione przez klientów.
Reprezentacja Kirgistanu U.23 ma bardzo zły „nawyk”, a reprezentacja Wietnamu U.23 wygra, jeśli uda jej się to wykorzystać…

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Mu Cang Chai tętni żywymi kolorami kwiatów Tớ dày, przyciągając turystów w miesiącach zimowych.

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt