Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Morze jest obfite, a na brzegu pełno jest sardeli.

TP – Latem plaża Mui Ne tętni życiem od świtu, gdy łodzie załadowane anchois przypływają jedna po drugiej. Miejscowi nazywają to sezonem „morza gorączki” – czasem obfitych połowów, przynoszących dochód rybakom, handlarzom i setkom pracowników portowych. Kiedy morze daje swoje hojne łupy, anchois pokrywają brzeg, a cała wioska rybacka ożywa w wirze i zabieganiu o przetrwanie.

Báo Tiền PhongBáo Tiền Phong04/06/2026

Mając dużo ryb, rybacy są zachwyceni.

Nawet gdy morze wokół Mui Ne było jeszcze spowite cienką warstwą mgły, plaża Bai Truoc (dzielnica 7, Mui Ne) tętniła życiem niczym poranny targ. Huk silników łodzi niósł się echem po brzegu, niczym bicie serca morza. Jednostajny plusk fal mieszał się z krzykami ludzi nawołujących się nawzajem, dźwiękiem plastikowych koszy ciągniętych po piasku i stukotem zderzających się styropianowych pojemników, tworząc znajomy i charakterystyczny dźwięk sezonu połowu sardeli.

img-1842.jpg
Sardele są małe, przezroczyste i błyszczą się w porannym słońcu.

Bez żadnej zachęty, sezonowi robotnicy utworzyli grupy wzdłuż brzegu, wpatrzeni w dal, czekając na przypłynięcie łodzi rybackich od strony otwartego morza. Jeden mężczyzna, z podwiniętymi spodniami i żelaznym hakiem w dłoni, krzyknął, gdy tylko zobaczył zbliżającą się łódź: „Ryby nadpływają!”. Ten okrzyk był jak sygnał. W ciągu kilku sekund cała plaża rozbłysła, wszyscy zerwali się na równe nogi i pobiegli nad brzeg.

Stopy pluskające się w zimnej porannej wodzie. Silne ramiona chwytające kosze z rybami, podnoszące je, podające z rąk do rąk i szybko wynoszące na brzeg niczym dobrze naoliwiona taśma produkcyjna, która sprawnie działała przez wiele poprzednich sezonów połowowych.

img-2925.jpg
Transportem ryb na zlecenie zajmują się nie tylko mężczyźni, ale również wiele kobiet.

W koszowej łodzi anchois pokrywały wszystko bielą. Z daleka wyglądały jak warstwa srebra. Małe, półprzezroczyste rybki mieniły się w porannym słońcu, iskrząc niczym ziarenka morskiej soli. Ostry zapach świeżych ryb unosił się w powietrzu, mieszając się z morską bryzą, tworząc niepowtarzalny „smak”, spotykany tylko w strefach przybrzeżnych. Na brzegu stały już zaparkowane i ustawione w kolejce ciężarówki. Ludzie ważyli ryby, zapisywali transakcje i przelewali je do styropianowych pojemników. Atmosfera na plaży była nerwowa, ale radosna. Wiele osób miało pot na czole, ale wszyscy się uśmiechali, ponieważ „dary morza” właśnie nadeszły.

Na targu rybnym pan Tran Van Tam (mieszkaniec okręgu Mui Ne, z ponad 20-letnim doświadczeniem na morzu) stał obok łodzi, która właśnie zacumowała. Jego twarz była opalona od słońca, ale oczy błyszczały. Pan Tam powiedział, że w tym roku anchois są obfite, połowy stabilne, a wiele łodzi jest pełnych już po kilku godzinach na morzu. „Niektóre rejsy są tak oblegane, że łódź jest pełna ryb jeszcze przed południem. Każda łódź przewożąca kilka ton to norma. Wszyscy są bardzo szczęśliwi” – ​​powiedział pan Tam, wciąż zajęty pomaganiem członkom rodziny w rozładowywaniu ryb na brzeg.

Według pana Tama, cena anchois na początku sezonu przekraczała 30 000 VND/kg, ale w ostatnich dniach spadła do około 25 000-27 000 VND/kg. Mimo to, znaczny wzrost produkcji oznacza, że ​​dochody rybaków są nadal „wygodne”. „Szkoda, że ​​cena spadła, ale przynajmniej ryb jest pod dostatkiem. Jedynym strachem przed wypłynięciem w morze jest powrót z pustymi rękami. Dopóki łódź jest pełna ryb, nadal możemy zarobić na życie” – powiedział pan Tam z uśmiechem.

Może ci się spodobać
Udaj się do Xuan Thanh i odwiedź nocny targ z owocami morza.
Udaj się do Xuan Thanh i odwiedź nocny targ z owocami morza.(Baohatinh.vn) – Gdy zapada zmrok, targ owoców morza na plaży Xuân Thành (Hà Tĩnh) tętni życiem, gdy wracają łodzie. Świeże owoce morza i ożywiona atmosfera zakupów i sprzedaży stały się atrakcyjnym doświadczeniem dla turystów.
Władze podejmują działania przeciwko sprzedawcy kokosów za 60 tys. VND i nielegalnej budowie na plaży w pobliżu Hon Rua w prowincji Lam Dong.
Władze podejmują działania przeciwko sprzedawcy kokosów za 60 tys. VND i nielegalnej budowie na plaży w pobliżu Hon Rua w prowincji Lam Dong.Rankiem 22 maja, w rozmowie z gazetą Dan Viet, Nguyen Cong Ly, przewodniczący Komitetu Ludowego gminy Hoa Thang w prowincji Lam Dong (dawniej dystrykt Bac Binh w prowincji Binh Thuan), poinformował o interwencji władz w sprawie sprzedaży kokosów za 60 000 VND, która stała się viralem w mediach społecznościowych. Gmina Hoa Thang nakazała również rozbiórkę nielegalnie wzniesionego budynku na plaży w pobliżu Hon Rua, we wsi Hong Hai w gminie Hoa Thang.
Konkurs Miss Vietnam Era 2026 promuje wizerunek turystyki i piękno współczesnego Wietnamu.
Konkurs Miss Vietnam Era 2026 promuje wizerunek turystyki i piękno współczesnego Wietnamu.Trzeci sezon konkursu Miss Vietnam Era został właśnie oficjalnie ogłoszony i oczekuje się, że będzie on nadal propagował wartości kulturowe, przyczyniając się do promocji wizerunku turystyki i piękna współczesnego Wietnamu.

Wyścig po świeżą rybę

img-1847.jpg
Pan Huynh Van An powiedział, że zarobienie kilkuset tysięcy dongów każdego ranka nie jest trudne.

Rybacy w rejonie przybrzeżnym Mui Ne nazywają te ciągłe fale sardeli „morskimi falami”. Słowo „fala” brzmi dziwnie, ale dla żeglarzy to znak sprzyjającego sezonu połowowego. „Fala” oznacza gęsty, długotrwały napływ ryb, dający rybakom szansę na ich złowienie każdego dnia, gdy wypływają na morze.

Pani My (kobieta, która od wielu lat zajmuje się skupem ryb na plaży Bai Truoc) wyjaśniła: „„Długi” sezon to okres, w którym ryby napływają nieprzerwanie. W tym roku „długi” sezon jest nieco opóźniony, ale kiedy już nadejdzie, ryb jest pod dostatkiem. Niektóre kutry łowią 12–15 ton dziennie, podczas gdy inne łowią co najmniej 1–2 tony. Cena ryb jest obecnie niższa niż na początku sezonu i waha się w granicach 19 000–22 000 VND/kg w zależności od gatunku, ale dzięki wysokim połowom rybacy nadal osiągają zyski. „W ciągu ostatnich kilku dni każdy członek załogi podzielił się od kilku do dziesiątek milionów VND. Zdobycie takiej ilości na początku południowego sezonu połowowego to powód do radości” – powiedziała.

Sezon na sardelę zazwyczaj rozpoczyna się po Nowym Roku Księżycowym. Jednak w tym roku drugi miesiąc księżycowy minął bez uspokojenia morza. Wiele osób martwiło się o słabe zbiory. Kiedy ryby niespodziewanie się pojawiły, port rybacki odetchnął z ulgą. „Ten sezon trwał dłużej niż zwykle. Wszyscy odetchnęli z ulgą. Każda wypływająca łódź złowiła ryby; nikt nie wyszedł z pustymi rękami” – powiedziała pani My.

Nie tylko rybacy są zajęci, ale handlarze w Mui Ne są ostatnio równie zajęci. Pani Nguyen Thi Bay (handlarka kupująca ryby na plaży Bai Truoc) nieustannie dzwoni, robi notatki i wydaje polecenia swoim pracownikom. „Ryby napływają nieustannie, więc musimy je szybko kupować, szybko ważyć i szybko transportować. Codziennie kupuję od kilkudziesięciu do setek ton, które zawożę do zakładów parowania, suszenia lub produkcji sosu rybnego. Bez zatrudnienia dodatkowych osób nie bylibyśmy w stanie nadążyć” – powiedziała pani Bay. Następnie, wskazując na ciężarówki zaparkowane w pobliżu krawędzi plaży, dodała: „Ciężarówki czekają; jak tylko ryby zostaną załadowane, będziemy gotowi do drogi. Małe opóźnienie i ryby stracą kolor i cenę”.

Pot za pieniądze

W kącie plaży pan Huynh Van An (mieszkaniec dzielnicy Mui Ne) nadwyręża ramiona, niosąc kosze z rybami na pojazd. Każdy kosz waży około 15 kg. Idzie szybko, odkłada jeden kosz i odwraca się, żeby podnieść kolejny. Powtarzające się czynności moczą mu koszulę. „Sezon na sardelę to najlepszy czas w roku dla freelancerów, żeby zarobić. W dni, kiedy przypływa wiele łodzi, pracujemy bez przerwy i możemy zarobić prawie pół miliona dongów dziennie. Normalnie jest to 300 000–500 000 dongów. To ciężka praca, ale pieniądze wpływają natychmiast” – powiedział pan An.

Nie tylko mężczyźni, ale i wiele kobiet bierze udział w przenoszeniu, sortowaniu i przelewaniu ryb do styropianowych pojemników. Praca ta nie wymaga umowy ani specjalnych umiejętności, a jedynie siły fizycznej i zwinności. Sezon na sardelę staje się więc „szczytem sezonu” dla całej wioski rybackiej. „Jeśli nie mogę dużo unieść, pomagam sortować i zbierać ryby. Codziennie zarabiam kilkaset tysięcy dongów, co wystarcza na pokrycie części moich kosztów utrzymania” – powiedziała pani Le Thi Kim Hang.

Może ci się spodobać
Zaostrzenie środków bezpieczeństwa w zakresie połowu owoców morza w porze deszczowej i burzowej.
Zaostrzenie środków bezpieczeństwa w zakresie połowu owoców morza w porze deszczowej i burzowej.Komitet Ludowy Ho Chi Minh City zwrócił się do odpowiednich jednostek z prośbą o wzmocnienie zarządzania statkami rybackimi, zapewnienie bezpieczeństwa rybakom i proaktywne reagowanie na klęski żywiołowe w porze deszczowej i burzowej w 2026 r.
Radości i smutki na morzu: [Część 3] Za pościgami
Radości i smutki na morzu: [Część 3] Za pościgamiQUANG TRI - Wielu rybaków przyznaje, że zdarzało im się łowić ryby poza wyznaczonymi obszarami, stosować niewłaściwe metody połowu lub wyłączać urządzenia śledzące statki... wszystko z powodu konieczności zarobienia na życie i desperackiej sytuacji.
Od 1 lipca powerbanki muszą być umieszczane w bagażu podręcznym podczas lotu.
Od 1 lipca powerbanki muszą być umieszczane w bagażu podręcznym podczas lotu.Wietnamski Urząd Lotnictwa Cywilnego wymaga, aby każdy pasażer miał przy sobie nie więcej niż dwa power banki. Power banki muszą być przewożone w bagażu podręcznym podczas podróży samolotem.

Według pani Hang pot kapie na piasek, ale robotnicy wciąż się uśmiechają. Bo nie pracują dla przyjemności, ale dla zarobku. A anchois to pieniądze, które daje im morze.

Obecnie parowary anchois w Mui Ne pracują na pełnych obrotach, a ciepło miesza się z morską bryzą, tworząc charakterystyczny aromat. Po ugotowaniu na parze ryby są suszone lub transportowane do zakładów produkujących sos rybny, co tworzy tętniący życiem tradycyjny przemysł za każdym razem, gdy ryby docierają na miejsce. „Sekretem zachowania smaku jest wybór ryb o jednakowej wielkości, dokładne ich oczyszczenie i gotowanie na parze w filtrowanej wodzie morskiej bez dodatku chemikaliów. Ryby są gotowane na parze przez 10-15 minut, aby były dobrze ugotowane i zachowały kolor, a następnie suszone na słońcu przez 3-5 godzin, aby uzyskać aromatyczny aromat” – powiedział pan Dang Van Loc (właściciel parowaru anchois w Mui Ne).

Rybacy w Mui Ne mówią, że istnieje wiele rodzajów sardeli: białe sardele, czarno-paskowane sardele, pieprzowo-paskowane sardele, czerwone sardele i małe sardele… Pomimo niewielkich rozmiarów, sardele są bogate w składniki odżywcze i stanowią ważny surowiec dla przemysłu przetwórstwa owoców morza, szczególnie do produkcji suszonych ryb i sosu rybnego.

Źródło: https://tienphong.vn/bien-mo-loc-ca-com-trang-bo-post1848940.tpo

Trendy według kategorii

Najczęściej czytane

Google Trends

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Địa phương

Produkt

Happy Vietnam
Obchody Nowego Roku Księżycowego na nabrzeżu Binh Dong

Obchody Nowego Roku Księżycowego na nabrzeżu Binh Dong

Odcisk Truong Sa

Odcisk Truong Sa

Magiczny moment na szczycie Yen Tu

Magiczny moment na szczycie Yen Tu