4 grudnia agencja Yonhap poinformowała, że minister obrony Korei Południowej Kim Yong-hyun zrezygnował ze stanowiska po wprowadzeniu stanu wojennego przez prezydenta Yoon Suk Yeola.
Yonhap poinformował 4 grudnia, że minister obrony Korei Południowej Kim Yong-hyun złożył rezygnację po ogłoszeniu stanu wojennego przez prezydenta Yoon Suk Yeola. „Złożyłem rezygnację prezydentowi i biorę odpowiedzialność za wszelkie niestabilności spowodowane stanem wojennym” – zacytował Yonhap słowa Kima z 4 grudnia.
Opozycja jest zdecydowana na impeachment prezydenta Korei Południowej po krótkotrwałym ogłoszeniu stanu wojennego.
Kim zapewnił, że wszyscy żołnierze wykonujący misję wykonywali jego polecenia i że szef południowokoreańskiego ministerstwa obrony musi zostać pociągnięty do odpowiedzialności. Wcześniej Han Dong-hoon, przewodniczący rządzącej partii PPP, wezwał do natychmiastowego odwołania ministra Kim Yong-hyuna, który zaproponował wprowadzenie stanu wojennego, i podkreślił, że prezydent Yoon musi osobiście przedstawić szczegółowe wyjaśnienie incydentu.

Minister obrony Korei Południowej Kim Yong-hyun
Wcześniej, 4 grudnia, Yonhap poinformował, powołując się na oświadczenie południowokoreańskiego Ministerstwa Finansów , że ministerstwo podejmie działania w celu stabilizacji gospodarki i rynków finansowych po zamieszkach związanych z wprowadzeniem stanu wojennego przez prezydenta Yoona. Ministerstwo Finansów poinformowało również, że minister Choi Sang-mok i inni członkowie gabinetu złożyli rezygnacje.
4 grudnia południowokoreańskie Zgromadzenie Narodowe podpisało wniosek o impeachment prezydenta Yoona za jego kontrowersyjną decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego. Oczekuje się, że wniosek zostanie omówiony i poddany pod głosowanie w parlamencie jeszcze w tym tygodniu. Jeśli zostanie przyjęty, prezydent Yoon będzie zmuszony tymczasowo zawiesić swoje obowiązki, a uprawnienia prezydenckie zostaną przekazane premierowi Hanowi Duck-soo.
Źródło: https://thanhnien.vn/bo-truong-quoc-phong-han-quoc-tu-chuc-18524120417194704.htm






Komentarz (0)