Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Boliwia odżywa marzenie o Mistrzostwach Świata.

Boliwia, która zawsze była uważana za drużynę „wypełniającą”, rzadko kiedy wydostając się z dolnej części tabeli w południowoamerykańskich eliminacjach do Mistrzostw Świata, ma teraz szansę zmienić historię.

Người Lao ĐộngNgười Lao Động11/09/2025




Szanse są rozłożone równomiernie.

W rzeczywistości „La Verde” – przydomek boliwijskiej reprezentacji narodowej, noszącej tradycyjny zielony strój – brała kiedyś udział w finałach Mistrzostw Świata w 1994 roku, które odbyły się w Stanach Zjednoczonych. Przez ponad trzy dekady, pomimo usilnych starań, Boliwii nigdy nie udało się przebić do czołówki Ameryki Południowej i regularnie uczestniczyć w największych turniejach piłkarskich na świecie.

Boliwia odżywa marzenie o Mistrzostwach Świata - Zdjęcie 1.

Boliwia zapewniła sobie miejsce w play-offach po pokonaniu potężnej Brazylii. (Zdjęcie: CONMEBOL)

Podopieczni trenera Villegasa Oscara nie mają zbyt wielu szans, gdyż przed ostatnią kolejką eliminacji Boliwia traci zaledwie 1 punkt do zajmującej 7. miejsce Wenezueli. Trudno więc marzyć o cudzie, nawet o awansie do międzykontynentalnych baraży.

Teoretycznie Boliwia musi zapewnić sobie trzy punkty w meczu z „gigantem” Brazylią i jednocześnie mieć nadzieję, że Wenezuela popełni błąd w meczu z Kolumbią.

Zarówno Brazylia, jak i Kolumbia oficjalnie zapewniły sobie kwalifikację, więc obiektywnie rzecz biorąc, szanse obu „słabszych” przeciwników rozkładają się teraz równo.

Przeznaczenie w El Alto

El Alto, najwyżej położony stadion piłkarski na świecie, położony około 4150 metrów nad poziomem morza, nadal stanowił potężną broń dla Boliwii, która pozostała niepokonana w sześciu meczach tej rundy kwalifikacyjnej do Mistrzostw Świata. Presja wysokości sprawiła, że ​​brazylijscy piłkarze czuli się zmęczeni, a VAR dodatkowo zadziałał na niekorzyść „Selecao”, potwierdzając faul Bruno Guimarãesa w polu karnym. Miguel Terceros strzelił cennego gola z rzutu karnego, a wynik 1:0 utrzymał się do końca meczu.

Brazylia przegrała swój pierwszy mecz pod wodzą nowego trenera Carlo Ancelottiego i spadła na piąte miejsce w tabeli Ameryki Południowej, co jest najgorszym wynikiem w historii kwalifikacji do Mistrzostw Świata.

Tymczasem boliwijscy piłkarze uściskali się i płakali ze szczęścia, ponieważ w meczu rozgrywanym w tym samym czasie Wenezuela poniosła szokującą porażkę z Kolumbią 3-6.

Pamiętacie „złote pokolenie 1993 roku”?

Dla mieszkańców Boliwii zwycięstwo w El Alto natychmiast przywołuje wspomnienia z 1993 roku. Pod wodzą ówczesnego trenera Xabiera Azkargorty boliwijskie „złote pokolenie” z Marco Etcheverrym, Erwinem Sánchezem i Julio Césarem Baldivieso... pokonało Brazylię 2:0 na imponującym stadionie La Paz, zmuszając „Selecao” do poniesienia pierwszej porażki w historii eliminacji do Mistrzostw Świata.

Boliwia dotarła do USA w 1994 roku – ich jedyny występ na Mistrzostwach Świata od czasu tego historycznego wyczynu – a 33 lata później Brazylia stała się „ofiarą” w kluczowym meczu dla Boliwii. Zwycięstwo nie wystarczyło Boliwii do zapewnienia sobie bezpośredniego awansu, ale pozwoliło „La Verde” po raz pierwszy wziąć udział w barażach, dając im szansę na awans do USA w następnym roku.

Od La Paz po Santa Cruz, od Cochabamba po El Alto, boliwijscy kibice wylegli na ulice, aby świętować zwycięstwo swojej drużyny.

Boliwia z ufnością czeka na mecz barażowy w marcu 2026 r. z reprezentacją Azji. To świetna okazja, by powrócić na Mistrzostwa Świata po ponad trzech dekadach.


Źródło: https://nld.com.vn/bolivia-song-lai-giac-mo-world-cup-196250910214038606.htm


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Wiek pełni księżyca

Wiek pełni księżyca

Malowanie cieni

Malowanie cieni

Miłość macierzyńska

Miłość macierzyńska