Później zdałem sobie sprawę, że większość z tych argumentów to po prostu kłótnie ukryte pod pozornie „stylowymi” słowami.

Kawa wietnamska nadal istnieje, na swój własny sposób.
Jedna strona trzyma się tradycyjnego wietnamskiego filtra i sitka do kawy, uważając, że „bogaty smak” to synonim „autentycznego Wietnamu”. Ale szczerze mówiąc, wiele filiżanek „bogatej” kawy jest po prostu przepalonych lub zafałszowanych, przez co po ich wypiciu odczuwa się pieczenie w żołądku.
Z drugiej strony, narzucają wietnamskiej kawie standardy z innych źródeł. Krytykują Robustę za brak subtelności i wielowarstwowości aromatu, a następnie próbują dopasować ją do zagranicznych gustów, aby uznać ją za „wysokiej klasy”.
Brzmią one sprzecznie, ale tak naprawdę są podobne pod jednym względem: obydwa próbują przekształcić kawę w taką, jaką chcą, żeby była.

A co do filiżanki kawy stojącej przede mną, to mówi ona sama za siebie.
Kiedyś stałem pośrodku plantacji kawy w Di Linh w szczycie pory suchej. W milczeniu, w bezlitosnym słońcu, obserwowałem, jak czerwony pył osiada na nagiej korze drzew. Nigdy nie zapomnę rolnika ocierającego pot: „W dzisiejszych czasach ludzie robią, co chcą. W tym roku domagają się czystości, w przyszłym fermentacji, w kolejnym dużych ziaren. Nie nadążamy za resztą”.

Kawa w sezonie zbiorów
I tyle. Podczas gdy konsumenci wciąż debatują nad „profilem”, „posmakiem” i „nutami”, plantatorzy po prostu starają się przetrwać każdy sezon. Te internetowe oceny nie są w stanie oddać ostrości nieurodzaju ani nieprzespanych nocy w oczekiwaniu na deszcz.

Dojrzałe wiśnie kawowe
Czym zatem charakteryzuje się wietnamska kawa? Czy chodzi o filtr, ekspres, czy o spełnienie określonych standardów, które pozwalają uzyskać międzynarodową aprobatę?
W rzeczywistości istniała jeszcze przed całą tą debatą: rodzaj kawy, który narodził się na bazaltowej glebie, uprawiany w trudnych warunkach i utrzymujący się przez pokolenia. Być może nie jest „rafinowany” w rozumieniu innych. Ale to nie ma znaczenia.

Obfity sezon zbiorów dla plantatorów kawy.
Kawa wietnamska nadal istnieje, na swój własny sposób.
Wszystkie trendy w końcu przemijają. Ale filiżanka kawy przede mną mówi sama za siebie.
(Zgłoszenie do konkursu „Impresje na temat wietnamskiej kawy i herbaty” 2026, będącego częścią 4. edycji programu „Świętujemy wietnamską kawę i herbatę”, organizowanego przez gazetę Nguoi Lao Dong).


Źródło: https://nld.com.vn/ca-phe-viet-chang-can-phai-giong-ai-196260321152715787.htm






Komentarz (0)