Nietypowe zdarzenie, do którego doszło 5 sierpnia w szpitalu w Guarujá w Brazylii, przyciągnęło znaczną uwagę w mediach społecznościowych w tym kraju.
Złap węża, który cię ugryzł i zanieś go do szpitala.
W dniu zdarzenia 58-letni mężczyzna został ukąszony przez węża podczas pracy w lesie. Zamiast szukać natychmiastowej pomocy medycznej, postanowił złapać węża żywcem i zabrać go do szpitala, aby pomóc lekarzom zidentyfikować gatunek węża i dobrać odpowiednią surowicę.
Obraz mężczyzny siedzącego w poczekalni, wciąż trzymającego węża z otwartą paszczą i obnażonymi kłami, przeraził wielu świadków.
Po ukąszeniu przez jadowitego węża, mężczyzna złapał „sprawcę” za szyję i zaciągnął go do szpitala, przerażając wielu gapiów. (Zdjęcie: Internet)
„Po ukąszeniu przez węża odczuwałem silny ból. Starałem się jednak wytrzymać i złapać węża samemu. Miałem nadzieję, że jak najszybsze przewiezienie go do szpitala pomoże mi przeżyć” – opowiadał zrozpaczony mężczyzna.
Mężczyzna został natychmiast hospitalizowany i opatrzony. Lekarze szybko zidentyfikowali węża, który go ukąsił, jako żararakę, niezwykle jadowity gatunek endemiczny dla Ameryki Południowej. Na szczęście dla mężczyzny, szpital dysponował odpowiednią surowicą.
Po czterech dniach leczenia mężczyznę wypisano ze szpitala 9 sierpnia.
Eksperci ostrzegają przed łapaniem węży i przywożeniem ich do szpitala.
Natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia, wydział ochrony środowiska w Guarujá szybko przybył, aby zająć się wężem. Wypuścili go z powrotem do bezpiecznego, naturalnego środowiska, zapobiegając w ten sposób jakiemukolwiek zagrożeniu dla społeczności.
Według biologa Daniela Monteiro Bortone, złapanie węża i zabranie go do szpitala może być niebezpieczne zarówno dla ukąszonej osoby, jak i dla osób w jej otoczeniu. Podkreślił, że takie działanie jest zbędne i może stwarzać wiele innych zagrożeń.
Eksperci twierdzą, że przynoszenie węży do szpitala może być niebezpieczne dla danej osoby i osób w jej otoczeniu.
Bortone radzi również, aby w przypadku ukąszenia węża ofiary dokładnie przemyły ranę mydłem, wypiły dużo wody i natychmiast zwróciły się o pomoc lekarską . Nacięcie rany lub próba wyssania jadu to niewłaściwe działania, które mogą spowodować dalsze obrażenia u ofiary.
Nie jest to jedyna nietypowa sytuacja.
Wcześniej w stanie Rio Grande do Sul (Brazylia) zdarzyła się podobna, niecodzienna sytuacja , gdy 17-miesięczny chłopiec „natknął się” na jadowitego węża Jararaca w swoim ogrodzie.
Matka chłopca była tak zajęta pracami domowymi, że zupełnie nie zdawała sobie sprawy z tego, co się dzieje. Zauważyła coś dziwnego dopiero, gdy usłyszała dziwne dźwięki dochodzące od psów. Wybiegając do ogrodu, zobaczyła swojego 17-miesięcznego syna gryzącego węża. Przerażona, zadzwoniła do męża i szybko zabrała syna do szpitala na badania.
17-miesięczny chłopiec miał spotkanie z jadowitym wężem Jararaca; na szczęście nie został ukąszony. Zdjęcie: Internet
Jednak po przybyciu do szpitala lekarze nie znaleźli żadnych śladów ugryzień na ciele chłopca. Wręcz przeciwnie, to chłopiec ugryzł węża.
Dr Gilmar Carteri ze szpitala Sao Luiz powiedział: „Chłopiec ugryzł węża prosto w głowę, co uniemożliwiło mu atak”.
Jararaca, znana również jako „Bothrops jararaca”, to jadowity wąż, który żyje głównie w południowej Brazylii, północnej Argentynie, zachodnim Paragwaju i innych regionach Ameryki Południowej. Jad jararaki jest niebezpieczny dla ludzi, dlatego przypadek „pokonania” tego węża przez 17-miesięczne dziecko jest niezwykle rzadki.
Tylko w Brazylii co roku odnotowuje się około 26 000 przypadków ataków jadowitego węża Jararaca. (Zdjęcie ilustracyjne)
Source: https://giadinh.suckhoedoisong.vn/bi-ran-doc-can-nguoi-dan-ong-tum-co-thu-pham-loi-toi-benh-vien-canh-sau-do-ai-thay-cung-hai-hung-172240826075413551.htm







Komentarz (0)