Jak podaje Sky Sports , angielski menedżer płaci cenę za rozczarowujący sezon, w którym Middlesbrough nie zdołało dostać się do baraży o awans do Premier League.
Carrick został mianowany menedżerem Middlesbrough w październiku 2022 roku i podpisał nowy kontrakt do lata 2027 roku. Jednak pomimo wsparcia ze strony prezesa Steve'a Gibsona, były pomocnik Manchesteru United wciąż nie poprowadził drużyny do sukcesu. Zajęcie zaledwie 10. miejsca w Championship w sezonie 2024/25, cztery punkty za strefą barażową, było krokiem wstecz w stosunku do początkowych oczekiwań.
![]() |
Carrick rozstał się z Middlesbrough. |
Niestabilna forma Boro, a zwłaszcza słaba forma w miesiącach zimowych (tylko jedno zwycięstwo w lutym) wywarły ogromną presję na Carricka.
Mimo że pod koniec sezonu odnieśli zwycięstwo nad Plymouth Argyle, ostatnią drużyną w tabeli, nie wystarczyło to do uratowania sezonu, który powszechnie uznawano za nieudany.
Co ciekawe, Middlesbrough strzeliło więcej bramek niż Sheffield United, które zapewniło sobie awans po zwycięstwie w finale baraży. To pokazuje, że potencjał ofensywny drużyny wcale nie jest zły. Jednak niespójność i błędy w obronie sprawiły, że stracili wiele ważnych punktów.
Kolejną wiadomością, która przyciąga uwagę, jest przyszłość obiecującego pomocnika Finna Azaza. Irlandzki zawodnik dołączył do Middlesbrough z Aston Villi w styczniu 2024 roku i szybko zrobił na nim duże wrażenie. Z 12 golami i 11 asystami, Azaz zwrócił na siebie uwagę kilku klubów Premier League, w tym Leeds United. Middlesbrough podobno zażąda wysokiej ceny za gwiazdę, która jest uważana za jeden z najcenniejszych atutów Riverside.
Decyzja dotycząca Carricka będzie miała istotny wpływ na przygotowania do sezonu 2025/26, w którym Boro rozpaczliwie potrzebuje jasnego kierunku, aby po raz pierwszy od 2017 roku powrócić do najwyższej klasy rozgrywkowej w Anglii.
Źródło: https://znews.vn/carrick-bi-sa-thai-post1558287.html







Komentarz (0)