|
Po meczu Camavinga rozpłakał się w szatni. |
Według gazety Marca , po gorzkiej porażce 3:4 na Allianz Arenie 16 kwietnia, Camavinga nie potrafił opanować emocji i wybuchnął płaczem w szatni gości. 23-letni pomocnik został opisany jako „samotny i niezdolny do otrząśnięcia się z tego”, obwiniając się o kluczowy błąd.
Pod koniec meczu, przy prowadzeniu Realu 3:2, Camavinga sfaulował Harry'ego Kane'a. Wydawało się, że to drobny incydent, ale sędzia Slavko Vinčič ukarał go drugą żółtą kartką. Ta decyzja zmusiła Real do gry w dziesiątkę, po czym drużyna załamała się i straciła kolejne dwa gole, ostatecznie odpadając w ćwierćfinale z łączną porażką 4:6.
Atmosfera w szatni Realu Madryt po meczu była podobno podzielona. Niektórzy piłkarze byli oburzeni decyzją sędziego, uważając ją za zbyt surową, podczas gdy Camavinga był owładnięty rozczarowaniem i wyrzutami sumienia. Napięcie jeszcze bardziej wzrosło, gdy Arda Guler otrzymał czerwoną kartkę.
Czerwona kartka uwydatniła trudny sezon Camavingi. Pomimo wsparcia ze strony kolegów z drużyny, francuski pomocnik nie był w stanie utrzymać stabilnej formy i często siedział na ławce rezerwowych. Wizerunek optymistycznego i energicznego Camavingi ustąpił miejsca głębokiemu rozczarowaniu.
Po odzyskaniu panowania nad sobą, przeprosił w mediach społecznościowych: „Biorę odpowiedzialność za swój występek. Przepraszam kolegów z drużyny i kibiców”. Tymczasem trener Alvaro Arbeloa bronił swojego zawodnika, argumentując, że drużyna poniosła niesprawiedliwą karę.
Ta porażka wyeliminowała Real Madryt i pozostawiła rany psychologiczne, których wyleczenie zajmie trochę czasu.
Oszałamiający gol, który wstrząsnął Realem Madryt: Wczesnym rankiem 16 kwietnia Michael Olise zdobył spektakularnego gola solo, zapewniając Bayernowi Monachium zwycięstwo 4-3 nad Realem Madryt w rewanżowym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów.
Źródło: https://znews.vn/cau-thu-real-madrid-bat-khoc-post1644658.html








Komentarz (0)