Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Nie ma w tym nic niezwykłego.

(Baothanhhoa.vn) - Tegoroczne święto w wiosce Van stało się bardzo głośne ze względu na historię rodziny pana Chinha.

Báo Thanh HóaBáo Thanh Hóa11/05/2025

Nie ma w tym nic niezwykłego.

Niektórzy twierdzili, że pan Chinh jest rozważny. Inni szeptali między sobą: „Ojej, daj spokój, on po prostu zmyśla”. Niektórzy nawet z niego kpili, mówiąc, że po prostu próbuje naśladować innych.

Mogłem tylko słuchać, bo byłem przyjezdnym, przyjechałem z innego miasta i uczestniczyłem w festynie wiejskim, więc nie wiedziałem, co się dzieje.

Podczas wiejskiej uczty pan Chỉnh słuchał w milczeniu, bez reakcji. Rozumiałem jego uczucia, ponieważ cokolwiek by powiedział w tej chwili, byłoby trudne. Wśród rozbieżnych opinii trudno było zadowolić wszystkich. A może po prostu nie czuł potrzeby tłumaczenia się.

Po wiejskiej uczcie zapytałem sołtysa o szczegóły dotyczące rodziny pana Chinha. Szybko opowiedział: Pan Chinh prowadzi mieszane gospodarstwo hodowlane na działce objętej programem wymiany ziemi, hodując dziesiątki świń, kilka kurczaków, kaczki, gołębie i kilka stawów rybnych. Jego dzieci mieszkają daleko, więc zatrudnia pracowników, ale tylko sezonowo. Słyszałem, że 1 maja zorganizował posiłek zwany „posiłkiem robotniczym”, zapraszając zarówno tych, którzy obecnie dla niego pracują, jak i tych, którzy kiedyś dla niego pracowali.

Były też prezenty dla robotników. Każdy otrzymał kilogram mięsa i rybę w prezencie z okazji Miesiąca Pracy. Zaproszeni byli bardzo szczęśliwi i chwalili się, więc wiele osób o tym wiedziało. Ten pan Chỉnh naprawdę wyróżnia się spośród innych.

Zapytałem sołtysa, pana Chỉnha, co go wyróżnia od innych. Odpowiedział: „Cóż, nikt w tej wiosce nigdy wcześniej czegoś takiego nie robił. Zwykle zatrudniają robotników, płacą im i to wszystko. Pan Chỉnh zaprasza na posiłek nie tylko tych, którzy wciąż pracują, ale także tych, którzy już nie pracują. To jak „karmienie dzikich kur ziarnem”.

Historia pana Chinha utkwiła mi w pamięci aż do domu. Był on zwykłym rolnikiem, który zajmował się hodowlą zwierząt, ale jego myślenie było bardzo skrupulatne.

Traktował swoich pracowników z szacunkiem i uwagą. Nazywał ich „pracownikami” zamiast „pracownikami”. Wybrał nawet Międzynarodowe Święto Pracy – pierwszy dzień Miesiąca Pracy – aby wyrazić im swoją wdzięczność. Jego posiłek i prezenty nie były wystawne, ale przesłanie było głębokie i głęboko poruszające. Jego zaproszenie skierowane zarówno do obecnych, jak i byłych pracowników było konkretnym przejawem zasady dziękowania pracownikom – praktyki, którą związek zawodowy podkreśla i do której wdrażania zachęca firmy każdego roku w Miesiącu Pracy.

Praca jest płatna, ale jeśli poświęci się jej uwagę i troskę, efektywność pracy będzie wyższa, a relacje bardziej trwałe. Posiłki, które organizuje pan Chinh, nie tylko dodają otuchy tym, którzy obecnie dla niego pracują, ale także sprawiają, że ci, którzy pracowali dla niego wcześniej, zechcą wrócić, jeśli będzie ich potrzebował.

Ostatnio pojawiło się wiele smutnych historii o właścicielach firm, którzy zmuszali pracowników do pracy w nadgodzinach, ignorując ich uzasadnione żądania, co skłoniło wielu pracowników do odejścia z pracy lub zmiany pracy, stawiając przedsiębiorstwa w trudnej sytuacji.

Odpowiedzialna i pełna współczucia opieka, czy też unikanie i opieszałość pracodawców w stosunku do pracowników, jest konsekwencją ograniczonej wizji. Historia pana Chinha skłania nas do refleksji nad potrzebą harmonijnej relacji opartej na wzajemnych korzyściach. Nie odrzucajmy jego historii jako zmyślonej czy ekscentrycznej; wręcz przeciwnie, powinniśmy przyjąć i promować ten pozytywny przykład.

Hanh Nhien

Źródło: https://baothanhhoa.vn/chang-co-su-khac-nguoi-nao-ca-248342.htm


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Na polu białych lilii wodnych

Na polu białych lilii wodnych

Przynoszenie ciepła do domu

Przynoszenie ciepła do domu

Jesień w Hanoi

Jesień w Hanoi