
Zaczynając od zera, młody mężczyzna z grupy etnicznej Nung po cichu powiększył stado składające się z setek kóz, odmieniając swoje życie dzięki ciężkiej pracy i determinacji w walce z ubóstwem.
Wszystko zaczęło się w czasach „życia z dnia na dzień”.
Mało kto wie, że wiele lat temu to miejsce było po prostu jałowym pustkowiem, a największym majątkiem rodziny pana Ha Van Cuong był jedynie podupadły drewniany dom, mała działka rolna i zaledwie cztery kozy hodowlane.
Pan Cuong wciąż żywo pamięta początki swojej kariery. Wtedy życie jego rodziny kręciło się wokół całorocznej pracy na roli, ale bieda wciąż ich nie opuszczała. Dochody były niestabilne, a on i jego żona musieli oszczędzać każdy grosz, aby utrzymać rodzinę.
W 2017 roku, po tym, jak przypadkowo zobaczył, że model hodowli kóz prowadzony przez znajomego przynosi dość stabilne wyniki ekonomiczne , zaczął myśleć o jego wypróbowaniu. Zebrawszy wszystkie oszczędności, kupił cztery kozy hodowlane i przyprowadził je do domu, aby je hodować.
„Wtedy po prostu pomyślałem, że spróbuję hodować kozy, żeby zobaczyć, jak mi to wyjdzie, licząc na dodatkowy zarobek. Kto by pomyślał, że aż tak się do nich przywiążę?” – powiedział Cương z delikatnym uśmiechem.

Na początku, z powodu braku doświadczenia, musiał radzić sobie ze wszystkim samodzielnie. W ciągu dnia kosił trawę i liście, a wieczorem sprzątał zagrody, ucząc się opieki nad kozami z książek i gazet oraz prosząc o radę doświadczonych hodowców kóz. Zdarzało się, że stado kóz chorowało, a niektóre z nich padały, co spędzało mu sen z powiek.
Wielu radziło mu, żeby zrezygnował, bo hodowla kóz to ciężka praca, a zysk jest minimalny. Ale kiedy zaczął rozumieć proces hodowli i opieki, i zobaczył, jak pozostałe kozy rosną z każdym dniem, powiedział sobie, że musi się bardziej postarać i podnieść się z każdej potknięcia.
Z początkowych czterech kóz stado rozrosło się do kilkudziesięciu. Zamiast sprzedawać je wszystkie za pieniądze, jak poprzednio, nadal hodował kozy hodowlane, aby powiększyć stado. Obory również były stopniowo powiększane w miarę jak liczba kóz rosła z roku na rok.

Obecnie model hodowli kóz stosowany przez pana Cuonga pozwala na utrzymanie stada liczącego około 300 kóz, przy wykorzystaniu dobrze doinwestowanego systemu obór i zagród.
Dzięki odpowiednim technikom pielęgnacyjnym stado kóz jest zawsze zdrowe, szybko rośnie i rzadko choruje. Jego rodzina zarabia średnio 30-40 milionów VND miesięcznie ze sprzedaży mięsa koziego i ponad 100 milionów VND rocznie z nawozów produkowanych przez kozy.
Słodka nagroda po miesiącach wytrwałości.
Droga prowadząca do domu pana Cuonga bardzo się teraz różni od poprzedniej. Pośrodku przestronnego podwórza stoi solidnie zbudowany dom, wyróżniający się na tle krajobrazu. Przed gankiem starannie zaparkowany jest pickup – osiągnięcie, o którym, jak sam mówi, nigdy nie śmiał marzyć w trudnych chwilach.
W poprzednich latach cieszyliśmy się jedynie tym, że mamy co jeść i możemy posłać dzieci do szkoły, ale teraz, dzięki stadu kóz, nasza rodzina wiedzie wygodniejsze życie.
Pan Ha Van Cuong, wieś Tay Son, gmina Dak Sak, prowincja Lam Dong
Obecnie rodzina pana Ha Van Cuonga hoduje stado setek kóz mięsnych i hodowlanych. Oprócz sprzedaży kóz w celach komercyjnych, dostarcza on również kozy hodowlane do wielu gospodarstw domowych w okolicy. Dzięki starannej opiece i proaktywnemu podejściu do pozyskiwania paszy, hodowla kóz zapewnia jego rodzinie stały dochód każdego roku.
Według pana Cuonga hodowla kóz nie wymaga tak dużego kapitału, jak w przypadku wielu innych gatunków zwierząt gospodarskich, ale sukces wymaga wytrwałości. Kozy są łatwe w hodowli, ale jeśli zagrody nie są czyste lub zaniedbane są środki zapobiegające chorobom, straty mogą pojawić się bardzo szybko.

Największą satysfakcję sprawiały mu nie tylko lepsze warunki życia jego rodziny, ale także fakt, że coraz więcej gospodarstw domowych w okolicy korzystało z jego doświadczeń. Zawsze, gdy ktoś chciał hodować kozy, chętnie dzielił się wiedzą na temat budowy zagród, doboru ras czy technik pielęgnacji.

Dang Dau Quy, sekretarz Związku Młodzieży Gminy Dak Sak, powiedział: „Model hodowli kóz Ha Van Cuonga jest doskonałym przykładem odwagi młodych ludzi do myślenia i działania w lokalnej społeczności. To, co jest godne podziwu u pana Cuonga, to nie tylko jego sukces w biznesie, ale także chęć dzielenia się doświadczeniem i wspierania rozwoju innych młodych ludzi. To model start-upu, z którego warto czerpać zarówno dla członków Związku Młodzieży, jak i dla młodych ludzi”.
To, co jest godne podziwu u pana Ha Van Cuonga, to nie tylko jego sukcesy w biznesie, ale także chęć dzielenia się doświadczeniem i wspierania rozwoju innych młodych ludzi.
Pan Dang Dau Quy, Sekretarz Związku Młodzieży Gminy Dak Sak, Prowincja Lam Dong
Po południu, gdy słońce zaczęło zachodzić, kozy wracały ze wzgórza do swoich zagród. Cương stał przy płocie, obserwując kozy walczące o paszę, a jego oczy błyszczały radością.

Zaczynając od zaledwie czterech kóz hodowlanych, dzięki wytrwałości i niezłomnej determinacji, ten młody człowiek doszedł do majątku. A dla niego największym sukcesem nie był piękny dom ani samochód zaparkowany przed domem, ale fakt, że jego rodzina po latach walki o przetrwanie mogła cieszyć się wygodnym życiem.
Source: https://baolamdong.vn/chang-trai-dan-toc-nung-lam-giau-tu-nghe-nuoi-de-444342.html








Komentarz (0)