![]() |
W budynku mieszkalnym wybuchł pożar. Zdjęcie: Tien Phong . |
Według wstępnych doniesień, około godziny 5:40 rano tego samego dnia wielu mieszkańców budynku mieszkalnego nagle usłyszało kilka małych eksplozji następujących po sobie w krótkich odstępach czasu. Kilka minut później z mieszkania na 10. piętrze, w pobliżu dachu budynku, unosił się ogień i gęsty czarny dym.
Po odkryciu pożaru mieszkańcy natychmiast krzyknęli, uruchomili alarm przeciwpożarowy i szybko zbiegli na parter wyjściami ewakuacyjnymi. Ponieważ incydent miał miejsce wcześnie rano, gdy wiele osób jeszcze spało, ewakuacja przebiegała chaotycznie.
Według relacji jednego z mieszkańców, po usłyszeniu eksplozji i krzyków „pożar, pożar”, zdążyli jedynie sprowadzić dzieci w bezpieczne miejsce po schodach. Kiedy wyszli na zewnątrz, zobaczyli szalejący pożar, a gęsty, czarny dym ogarnął najwyższe piętro budynku mieszkalnego.
Na miejscu zdarzenia na ulicy Dinh Bo Linh zebrało się ponad 100 mieszkańców, w tym wiele osób starszych i dzieci, w stanie niepokoju i paniki.
Po otrzymaniu raportu, jednostka straży pożarnej i ratowniczej miasta Ho Chi Minh wysłała na miejsce pożaru liczne specjalistyczne wozy strażackie, wozy drabinowe oraz dziesiątki funkcjonariuszy i żołnierzy w celu ugaszenia pożaru.
Władze użyły węży wodnych z wielu kierunków i wozów drabinowych, aby dostać się do płonącego mieszkania i ugasić pożar, zapobiegając jego rozprzestrzenieniu się na sąsiednie mieszkania. Około godziny 6:30 rano pożar został w dużej mierze opanowany.
Początkowo władze ustaliły, że pożar nie spowodował ofiar w ludziach. Jednak wiele rzeczy i przedmiotów znajdujących się w mieszkaniu uległo zniszczeniu lub poważnemu uszkodzeniu.
Ponieważ incydent miał miejsce w godzinach porannego szczytu, część ulicy Dinh Bo Linh została zablokowana w celu przeprowadzenia akcji gaśniczej i oględzin miejsca zdarzenia, co spowodowało lokalne utrudnienia w ruchu.
Władze badają obecnie przyczynę pożaru.
Źródło: https://znews.vn/chay-can-ho-tang-10-chung-cu-o-tphcm-hon-100-cu-dan-thao-chay-post1653450.html








Komentarz (0)