Kiedy miliarderzy płacą za „utratę sygnału”.

Te rezydencje nowej generacji to coś więcej niż zwykłe schrony przeciwbombowe. Wyposażono je w „osłony/klatki Faradaya” – technologię niegdyś zarezerwowaną dla reaktorów jądrowych lub okrętów podwodnych – której celem jest zapewnienie najwyższego luksusu ery cyfrowej: ciszy elektromagnetycznej.

Są pomieszczenia, w których po wejściu sygnał telefonu nie tylko słabnie, ale wręcz zostaje całkowicie odcięty. Smartfon staje się bezużyteczną „cegłą”, a ludzie są odcięci od bałaganu, jaki tworzą sygnały 4G, 5G czy Wi-Fi.

To wyścig mający na celu zbudowanie „stref wolnych od pól elektromagnetycznych” — obszarów wolnych od zakłóceń elektromagnetycznych — dla elity.

Rysunek 1 (9).png
Okna, ściany i sufit zostały pokryte specjalnymi materiałami, dzięki czemu pomieszczenie zamieniło się w „strefę ciszy”, w której smartfony stały się bezużyteczne.

Jak działa technologia „inteligentnych ścian”?