Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Operacja Nadzieja prowadzi poszukiwania czwórki dzieci w amazońskiej dżungli.

VnExpressVnExpress20/05/2023

[reklama_1]

Kolumbijskie wojska i tubylcy przeszukują połacie lasu deszczowego Amazonii w poszukiwaniu czwórki dzieci, które zaginęły 20 dni po katastrofie samolotu.

1 maja lekki samolot z siedmioma osobami na pokładzie rozbił się na trasie 350 km z Araracuary do San Jose del Guaviare, miasta w amazońskim regionie deszczowym w Kolumbii. Kilka minut po starcie pilot Cessny 206, należącej do Avianline Charter, zgłosił awarię silnika.

Samolot zniknął z ekranów radarów. Wśród pasażerów byli lider społeczności rdzennej Huitoto oraz kobieta o imieniu Magdalena Mucutui Valencia wraz z czwórką dzieci, również z tej społeczności.

15 i 16 maja żołnierze znaleźli ciała pilota i dwóch dorosłych w rejonie Caqueta. Wrak samolotu tkwił pionowo w gęstej roślinności, a jego przednia część była zniszczona.

Kolumbijskie wojska przygotowują się do wejścia do lasu deszczowego Amazonii w poszukiwaniu czwórki zaginionych dzieci w Caqueta, 19 maja. Zdjęcie: AFP

Kolumbijskie wojska przygotowują się do wejścia do lasu deszczowego Amazonii w poszukiwaniu czwórki zaginionych dzieci w Caqueta, 19 maja. Zdjęcie: AFP

Pies tropiący zlokalizował w pobliżu miejsca zdarzenia butelkę dla niemowląt. Ratownicy znaleźli również buty, ubranie i nadgryziony kawałek owocu.

Uważa się, że dzieci, w tym Lesly (13 lat), Soleiny (9 lat), Tien Noriel (4 lata) i Cristin (11 miesięcy), przeżyły i teraz błąkają się po lesie.

Kolumbijskie władze rozpoczęły operację „Nadzieja”, wysyłając ponad 100 żołnierzy, trzy helikoptery i psy tropiące do poszukiwań na rozległym obszarze. Akcje ratunkowe napotkały liczne trudności ze względu na trudną dostępność terenu i trudne warunki, takie jak ulewne deszcze i obecność dzikich zwierząt.

Jeden z trzech śmigłowców ratunkowych, wyposażony w głośnik, nadał komunikaty nagrane przez babcię dzieci w ich ojczystym języku, instruując je, aby „zatrzymały się w lesie i czekały na ratunek”. 17 maja żołnierze znaleźli prowizoryczne schronienie zbudowane z gałęzi. Psy poszukiwawcze znalazły również nożyczki i gumki do włosów.

Miejsce katastrofy samolotu w amazońskiej dżungli, w prowincji Caqueta w Kolumbii, 19 maja. Zdjęcie: AFP

Miejsce katastrofy samolotu w amazońskiej dżungli, w prowincji Caqueta w Kolumbii, 19 maja. Zdjęcie: AFP

Fidencia Valencia, dziadek czwórki dzieci, powiedział, że były one przyzwyczajone do dżungli i mogły się ukrywać ze strachu. „Najstarsza, Lesly, jest bardzo inteligentna, bardzo aktywna i zaradna. Soleiny i Tien Noriel również świetnie radzą sobie z poruszaniem się po dżungli. Bardzo się kochają” – powiedział Valencia.

„Jesteśmy rdzennymi mieszkańcami, więc mamy wiele atutów. Znamy zastosowanie różnych roślin, owoców i liści. To niezbędna wiedza” – dodał.

Valencia zastanawiał się jednak, dlaczego dzieci wyrzucają rzeczy, które „mogłyby się przydać do przetrwania”. „Nożyczki nie tylko służą do cięcia, ale też służą do broni” – powiedział.

Informacje o poszukiwaniach były mylące 17 maja, kiedy prezydent Kolumbii poinformował, że władze odnalazły czwórkę dzieci. Następnego dnia wycofał to oświadczenie, zapewniając, że wojsko i rdzenna ludność będą nieustannie kontynuować poszukiwania, aby dostarczyć narodowi oczekiwanych informacji.

19 maja kolumbijska armia wysłała dodatkowych 50 żołnierzy, aby wzmocnić działania poszukiwawcze. Do akcji dołączyli również doświadczeni rdzenni mieszkańcy, znający się na przemierzaniu lasów deszczowych Amazonii. Najnowszym odkryciem był odcisk stopy w błocie, prawdopodobnie należący do jednego z dzieci.

Kolejnym zagrożeniem jest przemieszczanie się uzbrojonych grup handlarzy narkotyków przez las. „W tym rejonie nie ma żadnych wiosek, nawet miejscowi nie znają dobrze tego obszaru” – powiedział Valencia.

Wierzy, że jego czworo wnuków wciąż żyje i podkreślił, że ekipa poszukiwawcza nie może się poddać. „Dzieci są w lesie od dawna, ale dzięki wsparciu i modlitwom wszystkich, uda nam się je odnaleźć” – powiedział.

Duc Trung (według AFP, strona 12 )



Link źródłowy

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

W wioskach kwiatowych w Hanoi trwają przygotowania do Nowego Roku Księżycowego.
Wraz ze zbliżaniem się święta Tet w wyjątkowych wioskach rzemieślniczych zaczyna panować ożywienie.
Podziwiaj wyjątkowy i bezcenny ogród kumkwatów w sercu Hanoi.
Pomelo Dien zalewają południe wcześnie rano, ceny rosną przed świętem Tet.

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Pomelo z Dien, warte ponad 100 milionów VND, właśnie dotarły do ​​Ho Chi Minh City i już zostały zamówione przez klientów.

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt