Kiedy morze się uspokoiło, mieliśmy okazję przeczytać małe, urocze napisy umieszczone na każdej doniczce z rośliną: „Podarowane przez Komitet Partii, Rząd i Ludność Gminy Van Giang, Prowincja Hung Yen ”; „Stowarzyszenie Morza i Wysp Wietnamskich – Przesyłanie wiosny na wyspy”; „Podarowane przez rodzinę Bao An”...
Te proste przesłania sprawiły, że wiosna na statku wydała się pełniejsza i cieplejsza – jakby za każdym drzewem kumkwatu znajdował się dom zwrócony w stronę Truong Sa.
Na wyspie Sinh Ton młody strzelec wyborowy Tran Van Kiet przytulił właśnie dostarczone drzewo kumkwatu, a jego twarz promieniała promiennym uśmiechem. Świętując po raz pierwszy Tet z dala od domu, Kiet wysłał wiadomość do swojego rodzinnego miasta Hiep Phuoc w Ho Chi Minh: „Życzę moim rodzicom szczęśliwego Tet. W sierpniu poproszę moją jednostkę o pozwolenie na wizytę”. Młody żołnierz uśmiechnął się nieśmiało: „Que Hoa, zaczekaj na mnie!”, co wywołało wybuch śmiechu całego oddziału, który zlał się z morską bryzą.
Pani Pham Thi My Dieu, która od wielu lat świętuje Tet (Księżycowy Nowy Rok) na wyspie Sinh Ton, powiedziała, że atmosfera Tet na wyspie nie różni się zbytnio od tej na kontynencie. Wszyscy na początku roku udają się do świątyni, aby modlić się o pokój; dzieci otrzymują pieniądze na szczęście i z entuzjazmem biegają po dziedzińcu. Żołnierze i cywile organizują przeciąganie liny, wyścigi w workach, pieką banh chung (tradycyjne wietnamskie ciastka ryżowe) i wspólnie świętują Sylwestra… Tet na tej odległej wyspie jest więc ciepły i pełen życia, niczym w wiosce na środku morza.
Podpułkownik Nguyen Duy Ba, szef spraw politycznych Brygady 146 (skrajnie po lewej), wraz z podpułkownikiem Nguyen Van Khuongiem, oficerem politycznym wyspy Song Tu Tay, odwiedzili i złożyli noworoczne życzenia rodzinie pana Phan Ngoc Vuonga na wyspie Song Tu Tay.
Tymczasem pani Dinh Thi My Hao, mieszkanka wyspy Song Tu Tay, stwierdziła, że podczas każdego święta Tet mieszkańcy wyspy z niecierpliwością oczekują przybycia statków z kontynentu, jakby tęsknili za bliskimi. Gałęzie kwitnących moreli i drzew kumkwatu są starannie umieszczone w centrum ich domów, dodając im odrobiny wiosny do małych pokoi pośród bezkresnego oceanu, tworząc poczucie bliskości z domem.
Żołnierze i cywile na wyspie Truong Sa przygotowują banh chung (tradycyjne wietnamskie ciastka ryżowe).
Na wyspie Truong Sa młodzi żołnierze są zajęci dekorowaniem na wiosnę. Taca z pięcioma owocami jest z szacunkiem ułożona na ołtarzu poświęconym prezydentowi Ho Chi Minhowi. Obok niej leżą kolorowe kwiaty, które właśnie przypłynęły statkiem. Podpułkownik Tran Huy Phung, oficer polityczny wyspy Truong Sa, powiedział: „Dla oficerów, żołnierzy i mieszkańców, te wiosenne statki są najwyraźniejszym znakiem, że Tet (Księżycowy Nowy Rok) jest już bardzo blisko”.
W każdym apartamencie znajdują się różnorodne dekoracje Tet.
Według podpułkownika Nguyen Duy Ba, statki niosące wiosnę do Truong Sa stały się piękną tradycją. Każda gałązka kwiatu i każdy banh chung (tradycyjny wietnamski placek ryżowy) to nie tylko przedmiot, ale przesłanie z domu: Nie jesteś sam, Ojczyzna jest zawsze z tobą.
Pośród rozległego oceanu statki regularnie wypływają w morze, niosąc ze sobą ciepło kontynentu, ludzką życzliwość i niezachwianą wiarę. Nawet w tym miejscu, na czele fal, wiosna wciąż nadchodzi – to proste, lecz trwałe świadectwo, że Truong Sa pozostaje nieodłączną częścią wietnamskiej ojczyzny!
Cong Dinh - Le Nguyen
Źródło: https://baocamau.vn/cho-mua-xuan-ra-dao-a126335.html








Komentarz (0)