• Partia i ludzie są ściśle związani z morzem i wyspami.
  • Wizyta i złożenie życzeń noworocznych jednostkom odpowiedzialnym za ochronę bezpieczeństwa i suwerenności morskiej.

Od 5 do 20 stycznia towarzyszyliśmy okrętowi 571 w tym wyjątkowym rejsie. Na czele delegacji stał podpułkownik Nguyen Duy Ba, komisarz polityczny Brygady 146, Regionu 4 Marynarki Wojennej. Powiedział, że spośród wielu misji morskich i wyspiarskich, ta zawsze była dla żołnierzy najbardziej poruszająca. Ponieważ okręt nie tylko przewoził niezbędne zaopatrzenie, ale także tradycyjne święto Tet – przynosząc ciepło kontynentu oficerom, żołnierzom i mieszkańcom tego odległego i trudnego miejsca.

Po prawie 20 dniach dryfowania po wzburzonym morzu pod koniec roku, statek 571 kolejno cumował na wyspach Song Tu Tay, Sinh Ton i Truong Sa. Zapewnienie, że każda gałązka brzoskwini i moreli pozostała nienaruszona, a każda doniczka z kumkwatem miała żywe liście po przybyciu na wyspy, było efektem niezliczonych, cichych wysiłków oficerów i żołnierzy na pokładzie.

Statek 571 przewozi dary Tet na wyspę Truong Sa.

Wiosna jest już obecna od momentu przybycia do luku bagażowego. Romantyczny róż kwiatów brzoskwini północnej, soczysta żółć kwiatów moreli południowej i doniczki z kumkwatami obsypane zielonymi i żółtymi owocami. Pomiędzy nimi przeplatają się wiązanki soczyście zielonych liści bananowca, kleisty ryż, fasola mung, słodycze, czerwony papier, cekiny… Wszystko jest starannie ułożone, jakby idealnie oddając smaki Tet (wietnamskiego Nowego Roku) z domu i przenosząc je na tę odległą wyspę.

Na pokładzie statku żołnierz Tran Quoc Bao z 862. batalionu na wyspie Da Nam starannie pielęgnuje każde drzewko kumkwatu w doniczce. Oprócz solidnego mocowania, aby zapobiec jego przewróceniu się na wzburzonych falach, żołnierze osłaniają je również przed morską bryzą, chroniąc liście przed solą. Każde drzewko ma mały system nawadniania kropelkowego, a ktoś codziennie je monitoruje i podlewa. Pośród bezkresnego morza i nieba, ręce tych młodych żołnierzy w milczeniu dbają o to, by wiosna nie zwiędła.

Wnętrze statku było więc zupełnie inne. Pośród szarości stali i błękitu morza, kwiaty brzoskwini, moreli i kumkwatu nagle stały się delikatnymi akcentami, łagodząc trudy podróży kończącej rok i zachowując znajomy oddech kontynentu pośród bezkresnego oceanu.

Święto Tât na wyspie nie byłoby kompletne bez różowych odcieni kwiatów brzoskwini i doniczek z kumkwatami pełnymi owoców.