Inwestorzy są niecierpliwi.
Przedstawiciel inwestora elektrowni cieplnej Cong Thanh ( Thanh Hoa ) powiedział reporterom, że z niecierpliwością oczekują na zatwierdzenie przekształcenia projektu na zasilanie paliwem LNG, aby mogła wytwarzać energię elektryczną przed rokiem 2028.
„W pełni przygotowaliśmy teren, port, wypoziomowaliśmy teren, wykonaliśmy odwierty poszukiwawcze i podłączyliśmy rurociągi. Konsorcjum inwestorów jest gotowe: BP dostarcza gaz, GE turbiny i generatory, a Actis Investment Fund zajmuje się finansowaniem. Teraz czekamy tylko na złożenie wniosku przez Ministerstwo Przemysłu i Handlu do rządu i uzyskanie zgody, abyśmy mogli natychmiast rozpocząć budowę” – powiedział przedstawiciel inwestora, elektrowni cieplnej Cong Thanh.
Co więcej, według oceny tego eksperta, inni inwestorzy elektrowni gazowych domagają się licznych zachęt. Na przykład, umowa zakupu energii elektrycznej (PPA) musi gwarantować zakup 90% wyprodukowanej energii elektrycznej. Niektórzy inwestorzy zaproponowali nawet, aby państwo zagwarantowało zobowiązania płatnicze w imieniu Vietnam Electricity Group (EVN) w przypadku niewywiązania się przez EVN z umownych zobowiązań płatniczych, a także zrekompensowało szkody bezpośrednie, a także szkody wynikające z braku możliwości zapłaty przez EVN w projekcie elektrowni gazowej.
Zażądali również, aby część konwersji projektu na walutę obcą została zagwarantowana na podstawie bieżącego poziomu zaangażowania państwa w projekty energetyczne BOT (30% przychodów z projektu), co zapewniłoby saldo walutowe równe bieżącemu poziomowi zaangażowania państwa.
„Tymczasem nie potrzebujemy tych rzeczy” – podkreślił przedstawiciel.
W związku ze wspomnianym projektem elektrowni cieplnej Cong Thanh, inwestor i prowincja Thanh Hoa niezwłocznie zwrócili się z prośbą o przekształcenie jej w projekt elektrowni opalanej gazem LNG.
W odpowiedzi na tę propozycję w dokumencie wysłanym przez Kancelarię Rządową do Ministerstwa Przemysłu i Handlu 11 lipca wicepremier Tran Hong Ha powierzył Ministerstwu przejęcie inicjatywy i koordynację działań z odpowiednimi agencjami w celu zajęcia się tą sprawą oraz składania Premierowi sprawozdań w kwestiach wykraczających poza jego kompetencje.
Jednak według informacji od inwestorów nie otrzymali oni jeszcze żadnych informacji o harmonogramie spotkania z Ministerstwem Przemysłu i Handlu i wyrażają duże zniecierpliwienie.
Pan Bui Tuan Tu, zastępca dyrektora zarządu strefy ekonomicznej i parków przemysłowych Nghi Son w prowincji Thanh Hoa, stwierdził, że projekt elektrowni węglowej Cong Thanh spełnia wszystkie niezbędne procedury prawne i dokumentację.
Jeśli wniosek inwestora i Ludowy Komitet Prowincji Thanh Hoa zostaną wkrótce zaakceptowane, realizacja projektu przebiegnie bez zakłóceń.
Elektrownia cieplna Cong Thanh nie jest jedynym projektem zamierzającym przejść na wytwarzanie energii przy użyciu LNG, aby nadążać za tym trendem.
Według raportu Ministerstwa Przemysłu i Handlu, na liście pięciu projektów elektrowni węglowych, które są opóźnione lub mają trudności ze zmianą udziałowców i pozyskaniem finansowania, znajduje się pięć projektów. Łączna moc tych pięciu projektów wynosi 7220 MW i obejmuje: elektrownię cieplną Quang Tri (1320 MW), elektrownię cieplną Cong Thanh (600 MW), elektrownię cieplną Nam Dinh I (1200 MW), elektrownię cieplną Vinh Tan III (1980 MW) oraz elektrownię cieplną Song Hau II (2120 MW).
W szczególności projekt elektrowni cieplnej Quang Tri, którego inwestorem jest Electricity Generating Authority of Thailand International (EGATi), ogłosił zawieszenie realizacji. Zgodnie z dokumentem z 9 sierpnia, prowincja Quang Tri zaproponowała zastąpienie go energią ze skroplonego gazu ziemnego (LNG). Wiele innych miejscowości również rozważa przekształcenie niedokończonych projektów elektrowni węglowych w elektrownie gazowe.
Dążenie do wytwarzania energii ze skroplonego gazu ziemnego (LNG) w celu ograniczenia ryzyka niedoborów energii elektrycznej.
Zdaniem ekspertów, elektrownie węglowe o mocy 7220 MW, które czekają na ukończenie, prawdopodobnie nie zostaną ukończone ze względu na zaostrzenie warunków kredytowania energii węglowej.
Według eksperta ds. energii Nguyena Thanha Sona, trudno jest realizować projekty elektrowni węglowych bez zabezpieczenia finansowania. Inwestorzy tych projektów niekoniecznie dysponują nadwyżką kapitału, ale raczej borykają się z jego niedoborem.
W rozmowie z dziennikarzami dr Le Hai Hung z Uniwersytetu Nauki i Technologii w Hanoi stwierdził: „Przekształcenie elektrowni węglowych w elektrownie gazowe to pilna sprawa, nie ma tu miejsca na dyskusję. Elektrownie opalane LNG emitują znacznie mniej CO2 niż elektrownie węglowe, a nawet mniej niż gaz towarzyszący. Obecnie budujemy terminal importowy Thi Vai LNG. Elektrownie opalane LNG są w pełni bezpieczne pod względem bezpieczeństwa energetycznego w ciągu najbliższych 10–20 lat”.
Według dr Hunga, na całym świecie obserwuje się ruch odchodzenia od energetyki węglowej. W Wietnamie, Decyzja 500 w sprawie VIII Planu Rozwoju Energetyki również nakreśla plan redukcji energetyki węglowej, dążąc do jej całkowitego wyeliminowania. Jednak w perspektywie średnioterminowej nie planuje się jeszcze stopniowego wycofywania energii z LNG.
Co więcej, według pana Le Hai Hunga, zaciąganie pożyczek na projekty elektrowni LNG będzie znacznie łatwiejsze niż w przypadku elektrowni węglowych. „Bank Światowy i inne międzynarodowe instytucje finansowe zaprzestały udzielania pożyczek na elektrownie węglowe. Zaciąganie pożyczek na elektrownie węglowe jest bardzo trudne. Zamiast tego instytucje finansowe priorytetowo traktują finansowanie projektów z zakresu energii odnawialnej. Elektrownie LNG nadal mogą łatwiej uzyskać pożyczki” – powiedział pan Hung.
Jeśli chodzi o proces przekształcania przez inwestorów projektów elektrowni węglowych na gazowe, pan Hung zasugerował, że Ministerstwo Przemysłu i Handlu powinno wspierać inwestorów w procesie zatwierdzania.
„Jeśli jakakolwiek agencja opóźnia lub utrudnia przekształcanie elektrowni węglowych na gazowe, działa to wbrew idei ochrony środowiska. Musimy stworzyć wszelkie warunki, a nawet zachęcić inwestorów do przejścia z elektrowni węglowych na gazowe. Ponieważ ostatecznym celem jest teraz dążenie do zrównoważonego rozwoju gospodarczego i redukcja emisji” – podkreślił dr Le Hai Hung.
Stwierdzając, że procedura przekształcania elektrowni węglowych na elektrownie zasilane LNG jest „bardzo powolna”, przedstawiciel Zgromadzenia Narodowego Pham Van Hoa, członek Komisji Prawnej Zgromadzenia Narodowego, stwierdził: „Inwestorzy z niecierpliwością oczekują na zgodę Ministerstwa Przemysłu i Handlu na przekształcenie elektrowni węglowych na elektrownie zasilane LNG. Dlatego sugeruję, aby Ministerstwo Przemysłu i Handlu zaangażowało się w tę sprawę i omówiło ją z inwestorami jak najszybciej”.
Źródło






Komentarz (0)