![]() |
Endrick opuścił Real Madryt w wieku 19 lat. Nie po to, by uciec, ale by znaleźć kluczową szansę dla swojej kariery. Jego wypożyczenie do Olympique Lyon nie zawierało klauzuli odstępnego, żadnego zobowiązania do gry w podstawowym składzie, tylko jeden cel: grać. A potem przekonać Bernabéu, że zasługuje na prawdziwą rolę.
Brutalna prawda jest taka, że w Madrycie Endrick nigdy nie był brany pod uwagę jako poważna opcja. Zarówno Ancelotti, jak i Xabi Alonso pokładali ufność w Mbappé. Kiedy drużyna stała się niemal całkowicie zależna od francuskiej gwiazdy, młodzi napastnicy zostali zepchnięci do roli rezerwowego. Endrick zrozumiał to szybciej niż ktokolwiek inny. W wieku, w którym wielu utalentowanych piłkarzy woli cierpliwie czekać, zdecydował się odejść.
Jednak historia Realu Madryt nie sprzyja Endrickowi.
Przez ponad pół wieku wielu napastników wyjeżdżało na wypożyczenie z marzeniem o powrocie na Bernabéu. Álvaro Rodriguez, Latasa i Borja Mayoral to niedawne przykłady. Wszyscy odeszli, szukając szans, a po powrocie stali się outsiderami.
Luka Jović jest najwyraźniejszym przykładem. 63 miliony euro z Eintrachtu Frankfurt, niosąc ze sobą nadzieję na zastąpienie Cristiano Ronaldo. Dwa gole w nieco ponad półtora sezonu. Katastrofalne wypożyczenie. A potem ciche odejście.
Mariano wrócił z Lyonu z 21 golami i reputacją „zabójcy”. Efektem było pięć sezonów, 70 meczów i zaledwie 7 goli. Nieudany transfer.
Morata był kiedyś wyjątkiem. Wrócił z Juventusu, strzelając 20 goli w legendarnym sezonie Zinedine'a Zidane'a 2016/17. Ale nawet po tym sukcesie Morata postanowił odejść. Bernabéu nigdy nie czekało na nikogo zbyt długo.
Lista porażek jest długa. Raul de Tomas, Soldado, Portillo, Aganzo, Morientes, Baptista, Eto'o. Każde nazwisko to niedokończona historia. Eto'o błąkał się nawet po Leganes, Espanyolu i Mallorce, zanim stał się legendą Barcelony. Real Madryt uznał go za zbędnego. Ten błąd prześladuje ich do dziś.
Jedynym wyjątkiem był Grosso w latach 60. Wypożyczył go do Atletico, pomógł drużynie uniknąć spadku, a następnie wrócił do Realu, aby zdobyć 11 tytułów. Ale to historia z ubiegłego wieku. Współczesna piłka nożna jest o wiele bardziej wymagająca.
![]() |
Endrick (po prawej) nie jest w stanie walczyć o miejsce w pierwszym składzie z Mbappe. |
Endrick nie ma wiele czasu. W Lyonie musi strzelić gola natychmiast. Nie po to, by ratować sezon, ale po to, by ratować własny wizerunek. Zbliżają się Mistrzostwa Świata 2026. Bez miejsca w Lyonie, jego marzenie o powrocie na Bernabéu zamieni się w permanentne pożegnanie.
To, co wyróżnia Endricka od poprzedników, to jedno: odszedł w bardzo młodym wieku, zanim jego wartość spadła. Ale właśnie z tego powodu presja jest jeszcze większa. Lyon to nie byle jaka scena. Francuzi niecierpliwią się na transfery, które przychodzą tylko na „test”.
Real Madryt nie będzie czekał. Mbappe wciąż tu jest. Linia ataku się zmieni. Kiedy drzwi Bernabéu się zamkną, rzadko otwierają się po raz drugi. Dla Endricka Lyon to nie tylko tymczasowy przystanek. To największy test w jego raczkującej karierze.
Źródło: https://znews.vn/chuyen-di-dinh-menh-cua-endrick-post1614229.html









Komentarz (0)