Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Historia malarza obrazów ołtarzowych.

Namalowanie kompletnego i prawidłowo sformatowanego obrazu ołtarzowego przodków nie jest zadaniem, które każdy może wykonać. Współcześni mistrzowie malarstwa ołtarzowego przodków wciąż z wielkim oddaniem i pasją starają się zachować to rzemiosło.

Báo Lào CaiBáo Lào Cai26/12/2025

W wioskach etnicznych Dao w górach północno-zachodnich, malowidła przodków są uważane za skarby. Te święte malowidła towarzyszą człowiekowi przez całe życie, obecne w niemal wszystkich ważnych rytuałach ludu Dao. Jednak nie każdy potrafi namalować kompletny i ujednolicony obraz przodków. Dziś mistrzowie malarstwa przodków z wielkim poświęceniem dokładają wszelkich starań, aby zachować to rzemiosło.

5-4537.jpg

Dotarliśmy do Giàng Cài o zmierzchu i spotkaliśmy się z panem Lý Hữu Vượngiem, znanym „mistrzem” malarstwa religijnego w okolicy Gia Hội. W jego małym pokoju na drewnianych ścianach dumnie eksponowano kolorowe obrazy. Jednak pędzle i tusz na jego biurku pokrywała gruba warstwa kurzu.

Pan Vuong zwierzył się: „Odkąd moja żona odeszła, nie maluję już portretów przodków. Odważę się malować dopiero wtedy, gdy moja rodzina będzie w komplecie”. To wyznanie wzbudziło naszą ciekawość dotyczącą tabu związanego z malowaniem portretów przodków.

3-8016.jpg

Zgodnie z wierzeniami ludu Dao, malowidła przodków muszą być piękne i namalowane przez osobę o dobrej reputacji, ponieważ symbolizują one powagę i przynoszą rodzinie szczęście. Podczas malowania obrazów przodków należy nosić odpowiedni strój i przestrzegać surowych tabu; w „gabinecie” przechowuje się pędzle, obrazy, stoły, krzesła i materiały malarskie, zapobiegając wnikaniu „zanieczyszczeń” życia. To miejsce wypełnia jedynie światło i promienie słoneczne.

Pan Ly Huu Vuong

Ukończenie obrazu religijnego może czasem zająć tydzień, a nawet miesiące. Każde pociągnięcie pędzla podlega określonym regułom: pozycji bóstw, kolorystyce każdego detalu, kształtowi ich szat i nakryć głowy itd. Każdy błąd jest uważany za brak szacunku dla bogów.

Ta surowość zniechęca większość młodych ludzi do nauki, podczas gdy liczba osób starszych, posiadających największą wiedzę, maleje. Ryzyko zaniku sztuki malowania ołtarzy przodków staje się coraz bardziej widoczne.

6-1703.jpg

W Lao Cai większość osób, które kultywują sztukę malowania wizerunków religijnych, to szamani lub osoby pochodzące z rodzin z pokoleniami szamanów. Nauczyli się tego rzemiosła od swoich przodków, a następnie samodzielnie badali i gromadzili doświadczenie przez dziesięciolecia.

2-1721.jpg

Urodzony w rodzinie z pokoleniami nauczycieli, pan Chảo Láo Chiếu w gminie Tòng Sành (dawniej dystrykt Bát Xát) od najmłodszych lat znał starożytne księgi, pismo dao i malowidła przodków. Jednak dopiero w wieku dorosłym zaczął naprawdę zgłębiać i pielęgnować rzemiosło swoich przodków.

Pan Chieu nie uważał się za wybitnego nauczyciela, ale jego miłość do kultury narodowej skłoniła go do podjęcia działań, aby zapobiec zanikaniu wiedzy jego ludu. Dlatego zorganizowano zajęcia z malowania ołtarzy przodków. Zajęcia odbywały się przy małym drewnianym stoliku przy oknie, wokół którego siedzieli uczniowie, każdy z kartką papieru i długopisem. Chieu uczył ich „uczenia się przez działanie”, cierpliwie prowadząc ich krok po kroku.

Jeden z uczniów „Nauczyciela” Chieu, Chao Ong Kieu, powiedział: „Przed nauką nie rozumiałem, myślałem, że to łatwe, ale po narysowaniu zdałem sobie sprawę, jak trudne to jest. Nauczyłem się trochę i uznałem to za interesujące i wartościowe, więc postanowiłem pójść za nauczycielem i nauczyć się gruntownie”.

„Nauczyciel” Ly Huu Vuong również miał kilku uczniów, z których najwybitniejszym był Ly Ton Chua. Chua powiedział: „W trakcie nauki szkoliłem się, poznawałem zasady ustanowione przez nauczycieli, wiedziałem, jak czynić dobro i jak żyć odpowiedzialnie wobec siebie i społeczeństwa”.

Te szczere wyznania częściowo ujawniają trudną, ale pełną znaczenia drogę nauki zawodu dla tych, którzy naprawdę się nim pasjonują.

4-1641.jpg

Choć niewielu wciąż potrafi malować portrety przodków, oddani artyści, tacy jak „Mistrz” Chieu i „Mistrz” Vuong, nie ustają w niestrudzonych wysiłkach, by zachować i przekazać tę tradycję. W zgiełku współczesnego życia, cicha praca, niczym prastare drzewa stojące twardo w górach, chronią tradycyjne wartości przed zniszczeniem. Nie tylko malują portrety, ale także uczą swoich potomków, jak żyć moralnie, z poczuciem korzeni i upiększać swoje życie.

Prezentowane przez: Thanh Ba

Źródło: https://baolaocai.vn/chuyen-nguoi-ve-tranh-tho-post889369.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Zbliżenie na drzewo pomelo Dien w doniczce, wycenione na 150 milionów VND, w Ho Chi Minh City.
Stolica nagietków w Hung Yen wyprzedaje się w błyskawicznym tempie przed zbliżającym się świętem Tet.
Czerwony pomelo, niegdyś ofiarowany cesarzowi, jest teraz w sezonie, więc kupcy składają zamówienia, ale podaż jest niewystarczająca.
W wioskach kwiatowych w Hanoi trwają przygotowania do Nowego Roku Księżycowego.

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Podziwiaj wyjątkowy i bezcenny ogród kumkwatów w sercu Hanoi.

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt