Obraz ilustracyjny.
Odnów swój dom, odnów tak, jak kochasz.
Po trzydziestu latach małżeństwa pani S. nigdy nie wyobrażała sobie, że pewnego dnia podejmie inicjatywę remontu ich starego domu – miejsca, w którym ona i jej mąż budowali swoje życie w najtrudniejszych chwilach. Dom nie był duży, ale został zbudowany z oszczędności dwóch ubogich urzędników państwowych przez wiele lat. Z małego, prostego parterowego domu, przez dwupiętrowy, a potem trzypiętrowy – wszystkie te zmiany wyznaczały kamienie milowe w ich małżeństwie.
Pan T., jej mąż, jest ostrożnym i oszczędnym człowiekiem. Jego wyższe dochody oznaczają, że od lat to on ponosi główne wydatki. Ona, zarabiając zaledwie połowę tego, poświęca się wychowywaniu dzieci, opiece nad rodziną i zaspokajaniu ich codziennych potrzeb. Za każdym razem, gdy budują lub remontują dom, ona dyskretnie zostaje, pozwalając mężowi podejmować wszystkie decyzje. Od wyboru płytek i kolorów farb, dopasowanych do jego feng shui i gustu estetycznego, po wybór szafek i drzwi kuchennych – wszystko jest wybierane przez niego, z przekonaniem, że wszystko musi być solidne i trwałe.
Tym razem, będąc na emeryturze i otrzymując pokaźną rentę, chciała sama wyremontować swoją przestrzeń życiową – nie po to, by pozbawić się tego, co już miała, ale by odświeżyć dom, uczynić go wygodniejszym na starość i na czas, gdy będą się z nią spotykać dzieci i wnuki. Ale kiedy zaczęła dzielić się swoimi pomysłami, wybierając kolory płytek, style szafek kuchennych, przeprojektowując wnętrze… remont przerodził się w serię zażartych kłótni.
Pan T. chciał zachować to, co znane: ciężkie, nadgryzione zębem czasu drewniane drzwi, masywną szafę, łuszczącą się podłogę z płytek. Po części dlatego, że nie chciał niczego marnować, a po części dlatego, że to była „pamięć”, „efekt całego życia”. Jego żona natomiast po prostu marzyła o nowocześniejszej, jaśniejszej, czystszej i schludniejszej przestrzeni – miejscu, gdzie mogłaby czytać książkę, pić herbatę i cieszyć się porannym światłem przy oknie każdego ranka, a wieczorem odpoczywać na kanapie przed telewizorem. Albo o miejscu, w którym mogłaby spotykać się z dziećmi i wnukami, gotować posiłki i układać kwiaty w kuchni, z jej jasnymi, czystymi ścianami i sufitem, wolnymi od stęchłych zapachów i uporczywych plam.
Każdy ma swoje własne powody; nikt się nie myli i nikt nie ma całkowitej racji. Ale przez lata jej głos w ważnych sprawach najwyraźniej nie był słyszany. A teraz, kiedy chce być wysłuchana i mieć wpływ na decyzje, nieświadomie ograniczają ją stare, nieco konserwatywne nawyki męża, który przywykł do podejmowania decyzji.
Historia pani S. nie jest odosobniona w wielu rodzinach. Często mówimy o równości płci poprzez sztywne prawa. Ale w rzeczywistości czasami zaczyna się to od prostych rzeczy, takich jak ta: czy żona powinna mieć prawo wyboru koloru farby w domu, w którym mieszkała całe życie?
Szacunek i słuchanie, pozornie łatwe, czasami zanikają w najbardziej intymnych sytuacjach. Nie wynika to z celowej próby dominacji, ale raczej z długotrwałych nawyków, które po cichu tworzą dystans, pozostawiając po sobie cichy smutek, samotność i poczucie wyobcowania u kobiety we własnym domu.
Ale właśnie w takich chwilach zarówno mąż, jak i żona zastanawiają się nad swoim ego, dyskutują i debatują, aby zrozumieć, wczuć się w sytuację drugiej osoby i podzielić się swoimi perspektywami i preferencjami, by osiągnąć konsensus. Wierzę, że miłość nie polega na tym, kto ma rację, a kto nie, ale na tym, czy jesteśmy wystarczająco otwarci, by się zrozumieć, nawet jeśli chodzi tylko o kolor płytek, szafki kuchenne, lustro czy nowe drzwi.
Z zewnątrz to tylko remont domu. Ale dla zaangażowanych to okazja do refleksji nad sobą, do ponownego nauczenia się, jak kochać się nawzajem w bardziej dojrzały i pełen szacunku sposób. Tak, aby po ślubie nie było tylko dwóch starych, wyczerpanych dusz, ale początek nowego życia w nowym domu, zarówno pod względem koloru ścian, jak i harmonii w cieszeniu się życiem po latach zmagań i trudów.
Huong Giang
Miasto Thai Binh
Source: https://baothaibinh.com.vn/tin-tuc/9/225604/chuyen-sua-nha-sua-cach-yeu-thuong







Komentarz (0)