Przygotowujemy się na burzę
Historia futbolu w Thanh Hoa nie była pozbawiona wzlotów i upadków. W 1994 roku klub Thanh Hoa, znany wówczas jako Klub Policyjny Thanh Hoa, został rozwiązany z powodu niestabilnych wyników. Sześć lat później Prowincjonalny Departament Sportu i Wychowania Fizycznego reaktywował drużynę Thanh Hoa, która w sezonie 2000/01 rozpoczęła grę w drugiej lidze.

W 2009 roku sponsor cementu „odciął” się od klubu, gdy sezon jeszcze trwał. Klub Thanh Hoa musiał przekazać zarządzanie Prowincjonalnemu Komitetowi Ludowemu. Trzy miesiące po tym incydencie, ponieważ The Cong straciło nazwę i nie chciało kontynuować profesjonalnej gry, władze prowincji Thanh Hoa postanowiły przejąć prawa do gry od drużyny wojskowej. W związku z tym w piłce nożnej Thanh Hoa nastąpiła seria zmian, z różnymi nazwami i sponsorami. Jednak do dziś klub nadal gra w V.League.
Na sezon 2025/2026 Thanh Hoa ogłosiło zmianę swojego logo. To dziewiąty raz w historii, kiedy kibice byli świadkami zmiany tożsamości ich ukochanej drużyny, a także ambicji, pozycji i nazwy… Thanh Hoa wywarło również znaczący wpływ na rynek transferowy, pozyskując zawodnika reprezentacji Que Ngoc Hai. Przed aresztowaniem, ówczesny prezes Cao Tien Doan zadeklarował, że drużyna będzie wykazywać się jednością, odpornością i nigdy się nie poddawać; zawsze grając z płomienną pasją i dumą.
Jednak niedługo potem „Przewodniczący” Doan został aresztowany za udział w naruszeniach prawa. Drużyna Thanh Hoa zaczęła mieć problemy. Tylko w tym sezonie Thanh Hoa dwukrotnie została wykluczona z transferów przez FIFA z powodu problemów finansowych i problemów z wynagrodzeniami zawodników.
Między dwoma okienkami transferowymi sezonu, Thanh Hoa było świadkiem odejścia wielu znanych piłkarzy. Byli wśród nich Hoang Thai Binh, Que Ngoc Hai, Ribamar, Nguyen Thai Son i Le Van Thuan. Przynajmniej ich odejścia nie spowodowały, że Thanh Hoa straciło ich za darmo. Kluby, które pozyskały tych piłkarzy, w tym Ninh Binh i Da Nang, również wydały znaczne kwoty na opłaty transferowe.
Dzięki tej kwocie Thanh Hoa było w stanie częściowo spłacić długi związane z obiektami, działalnością operacyjną, wynagrodzeniami i premiami dla zawodników i personelu. Jednak to wciąż nie wystarczyło, aby pomóc Thanh Hoa przezwyciężyć kryzys.
Obawy dotyczące rozwiązania
Pamiętam, że po zaciętym remisie 2:2 z Nam Dinh w 12. kolejce V.League 2025/26, trener Mai Xuan Hop zwrócił się do mediów z prośbą o pomoc. Powiedział: „Wyszliśmy na boisko w zaledwie 13-14 zawodnikach, ale poświęcenie zawodników jest naprawdę godne pochwały. Niektórzy mieli skręcone kostki, inni wysoką gorączkę, inni ból kolana, ale mimo to starali się grać najlepiej, jak potrafili. Klub Thanh Hoa boryka się z wieloma trudnościami finansowymi. Szczerze liczę na uwagę i wsparcie ze strony dobroczyńców, władz prowincji oraz odpowiednich departamentów i agencji. To pilna sprawa, ponieważ nie mamy wiele czasu. Klub zalega z wypłatami pensji, opłat i premii. Zawodnicy polegają głównie na swojej sile charakteru, co jest ogromną przeszkodą”.

Drugi krok w staraniach Thanh Hoa, by przetrwać burzę, zakończył się niepowodzeniem. Zgodnie z nadziejami trenera Mai Xuan Hopa, Departament Kultury, Sportu i Turystyki Thanh Hoa wydał oświadczenie, że wyniki drużyny nie spełniły oczekiwań. Ostatecznie klub Thanh Hoa musiał proaktywnie zmobilizować uzasadnione zasoby społeczne, aby przetrwać trudne czasy.
Thanh Hoa nie ma innego wyjścia, jak tylko wrócić do gry i się ratować. Jednak drużyna nie ma już wielu gwiazd ani obiecujących młodych talentów, które mogłyby przenieść się do innych klubów w poszukiwaniu „koła ratunkowego”. Wewnętrzne spotkania odbywają się regularnie. Rozwiązania są również proponowane przez zagorzałych kibiców za pośrednictwem różnych kanałów medialnych. Jednak do tej pory drużyna Thanh Hoa nie opracowała planu wyjścia z kryzysu finansowego.
Ostatni promyk nadziei dla Thanh Hoa pochodzi prawdopodobnie z lokalnych doniesień medialnych. Według doniesień klub ma otrzymać duży pakiet sponsorski od renomowanego banku, postrzegany jako „koło ratunkowe” w tym krytycznym okresie. Jeśli plan się zmaterializuje, nowe finansowanie może pomóc drużynie częściowo uregulować zadłużenie z tytułu wynagrodzeń, ustabilizować skład i stworzyć fundamenty do skupienia się na celu uniknięcia spadku. Jednak do tej pory Thanh Hoa nie otrzymało żadnego jednoznacznego potwierdzenia od wspomnianego banku.
W ciągu ostatnich sześciu lat wietnamska piłka nożna była świadkiem ciągłego znikania profesjonalnych klubów z mapy. W 2021 roku był to Tay Ninh. Rok później An Giang po cichu opuścił system zawodowy. W 2023 roku Saigon FC i Can Tho stały się przeszłością. W następnym roku Binh Thuan nie grał w Pierwszej Lidze z powodu trudności finansowych. Już w kolejnym sezonie Dinh Huong Phu Nhuan również wycofał się z systemu zawodowego z tego samego powodu. Tegoroczna historia Hoa Binh, Quang Nam i Binh Phuoc również wynika z faktu, że właściciele klubów nie mają już jasnego kierunku i planu inwestycyjnego.
Czy taka historia mogłaby wydarzyć się w Thanh Hoa?
Bańka z klubem
Przez ponad dwie dekady istnienia V.League wiele drużyn zostało zmuszonych do wycofania się z profesjonalnej piłki nożnej z powodu braku środków finansowych, takich jak wypłaty pensji i premii dla pracowników, czy możliwości reinwestowania w drużynę. Pomimo argumentów o zwiększeniu przychodów z praw telewizyjnych, reklam i sprzedaży biletów, historia pokazuje niezaprzeczalną prawdę: silny właściciel klubu prowadzi do silnej drużyny, podczas gdy słaby właściciel prowadzi do drużyny borykającej się z problemami.
Omawiając tę kwestię, pan Le Minh Dung – były prezes klubu Can Tho – zadał kiedyś trafne pytanie: „Piłka nożna ma przepisy chroniące zawodników i trenerów. Ale co się stanie, jeśli drużynie naprawdę skończą się pieniądze?”. Ostatecznie odpowiedź sprowadza się do dwóch możliwości: albo czekać na „koło ratunkowe”, albo pogodzić się z końcem jego istnienia.
Źródło: https://cand.com.vn/the-thao/clb-thanh-hoa-tim-cach-tu-cuu-minh-i796336/






Komentarz (0)